Wojna na kartach historii #1 – styczeń

źródło: Finnish Defence Forces

II wojna światowa to najbardziej krwawy konflikt w dziejach ludzkości, który na przestrzeni sześciu lat pochłonął ponad 60 milionów istnień na całym globie. Wielu historyków, socjologów i politologów przez lata spierało się, próbując odsłonić jej prawdziwe oblicze. Artykuł ten rozpoczyna serię dwunastu publikacji krótko streszczających kluczowe zdarzenia w każdym miesiącu tego konfliktu na starym kontynencie. Dzisiejszy numer z serii „Wojna na kartach historii” poświęcony będzie wydarzeniom, które miały miejsce w styczniu w kolejnych latach wojny w Europie.

 

 

 

Rok 1940 – wojna radziecko-fińska

Fińscy ,,narciaże” wyczekujący na pojawienie się przeciwnika, źródło: ipn.gov.pl

Konflikt trwający od 30 listopada poprzedniego roku, nie bez powodu otrzymał miano wojny zimowej. Związek Radziecki przeznaczył na kampanię milion żołnierzy i ponad 6000 czołgów oraz pojazdów opancerzonych. Stosunkowo nieliczna, licząca około 300 000 armia fińska nie mogła na dłuższą metę stawiać oporu swojemu wschodniemu sąsiadowi. Jednak z pomocą obrońcom przyszła arktyczna zima i wyjątkowo trudne ukształtowanie terenu, które uniemożliwiło Sowietom zadanie ostatecznego ciosu Finom. Gęste lasy zmuszały napastników do prowadzenia męczących potyczek z dobrze wyszkolonym przeciwnikiem, bez wsparcia czołgów i lotnictwa. Ewidentnym przykładem skuteczności Finów była bitwa pod Suomussalmi, podczas której odosobnione oddziały radzieckie padały od głodu i ostrzału znakomitych strzelców wyborowych. Bilans strat fińskich do sowieckich tej bitwie wynosił około 1:20. Jednakże, mimo błyskotliwych zwycięstw oddziałów pod dowództwem generała Mannerheima, przewaga liczebna ZSSR cały czas zdawała się być zatrważająca.

 

Rok 1941 – Nieudany zamach Żelaznej Gwardii w Rumunii

Ion Antonescu w towarzystwie Hitlera, źródło: hitlerparody.fandom.com

Rumunia pod rządem proniemieckiego Iona Antonescu była dla Hitlera bezcennym źródłem ropy naftowej zasilającym wysiłek wojenny i przemysł w Rzeszy. Organizacja, z której wywodził się Antonescu – Żelazna Gwardia – była ugrupowaniem politycznym działającym w duchu niemieckiego nazizmu. Rumuński premier nie zamierzał jednak uzależniać się od grupy szaleńczych agitatorów i dążył do względnej autonomii wobec rządu III Rzeszy. Wielu ważnym członkom Żelaznej Gwardii takie nastawienie się nie podobało i po podejrzanej śmierci niemieckiego oficera Wehrmachtu, podjęli próbę odebrania władzy Antonescu. Ten jednak, widząc niestabilną sytuację w kraju, skonsultował się z samym Hitlerem, który, w opozycji do większości polityków NSDAP, Gestapo i SS, zdecydował się go poprzeć. Bez protekcji Niemiec, osamotnionym gwardzistom nie zostało nic innego jak złożyć broń.

 

Rok 1942 – Kontruderzenie spod Moskwy

sytuacja po kontruderzeniu armii czerwonej, źródło: pl.wikipedia.org

Zmęczone wojną ze Związkiem Radzieckim i nieudaną operacją Typhoon (uderzenie na Moskwę) oddziały niemieckie były osłabione, a w linii frontu pojawiły się liczne luki i słabe punkty. Na początku stycznia było już jasne, że to Armia Czerwona wygrała tę bitwę, odpychając przeciwnika na kilometry i zmuszając okupantów do opuszczenia miejscowości Klin, Kaluga i Kalinin. Zmartwieni stanem armii i zagrożeniem poddania się całych dywizji, generałowie, Franz Halder i Günther von Kluge, wbrew zaleceniom Hitlera, wydali rozkaz wycofania się oddziałów za rzekę Oka. Dowiedziawszy się o tym dyktator, natychmiast zwolnił obu podwładnych i nakazał oddziałom bezwzględne utrzymanie obecnych pozycji. Wbrew powszechnej negatywnej opinii na temat decyzji Hitlera, rozkaz ten spowodował utrzymanie się linii frontu i pozwolił generalicji na wzięcie bardzo głębokiego oddechu.

 

Rok 1943 – Operacja Pierścień

zmartwiony Paulus w Stalingradzie, źródło: tarihten-anekdotlar.com

Nieudana niemiecka ofensywa na Kaukazie i pod Stalingradem, podobnie jak w poprzednim roku, dała Armii Czerwonej szansę na wykorzystanie dziur powstałych w wyniku krwawych starć. Już w listopadzie, flanki bronione głównie przez Rumunów, Węgrów i Włochów, zostały gwałtownie przełamane przez, wspierane lotnictwem i artylerią rakietową, armie radzieckie. Operacja ta, której nadano kryptonim Uranus, doprowadziła do ostatecznego okrążenia ponad 250 000 Niemców w mieście Stalingrad. Zamknięta, dowodzona przez generała Friedricha Paulusa armia, otrzymała rozkaz utrzymania się na swoich pozycjach  i czekania na odsiecz, której ostatecznie nie udało się spełnić swojego zadania (operacja wybicia armii niemieckiej z okrążenia nosiła kryptonim Winter Gewitter). Marnie zaopatrzani z powietrza żołnierze ginęli od mrozu, głodu i wyczerpania walką. Od 10 stycznia, prowadzona przez gen. Konstantego Rokossowskiego, operacja Pierścień, zakończyła już i tak policzone losy oddziałów Paulusa. Nie mający złudzeń generał, 30 stycznia otrzymał najwyższy wojskowy stopień w Rzeszy, feldmarszałka, jednocześnie otrzymując od Hitlera ciche przyzwolenie na złożenie broni. Następnego dnia sztab wojskowy 6 armii ogłosił kapitulację, a Paulus dostał się do niewoli, co oficjalnie zakończyło bitwę pod Stalingradem.

 

Rok 1944 – Uwolnienie Leningradu spod niemieckiego oblężenia

niemiecka Pantera w akcji, źródło: pl.pinterest.com

Oblężenie miasta Leningrad (dzisiaj Sankt Petersburg) jest jednym z najbardziej wyraźnych symboli okrucieństwa wojny w stosunku do ludności cywilnej. Zainicjowane 8 września z pomocą Finlandii okrążenie, trwało 900 dni i pochłonęło ponad 2 miliony ofiar. Obawiające się krwawych walk miejskich i skupione na Moskwie dowództwo niemieckie miało nadzieję na złamanie mieszkańców i oddziałów stacjonujących w mieście, które prędzej czy później miało ogłosić kapitulację. Józef Stalin i jego bezlitosna administracja miały jednak inne zdanie, – ścigając każdego, kto chciał się poddać. Głównym jednak czynnikiem decydującym o porażce tego oblężenia, było wielkie Jezioro Ładoga, którego oddziały Niemieckie i Fińskie nie były w stanie zabezpieczyć. Podczas gdy przeciwnik zaangażowany był w walki pod Moskwą czy Stalingradem, oddziały radzieckie na północy miały przesyłać niezbędne do utrzymania się miasta zaopatrzenie przez jezioro. Zadanie to jednak nie było proste, ponieważ zimą, gdy powierzchnia zbiornika skuta była lodem, kolumny wożące zaopatrzenie narażone były na ataki wojsk lądowych Wiosną i latem natomiast, gdy to wielkie jezioro nie było zamarznięte, lotnictwo Luftwaffe aktywnie patrolowało ten obszar, bezlitośnie bombardując jakiekolwiek konwoje płynące w stronę miasta. Po długich i męczących dla obu stron walkach, 27 stycznia, wojska niemieckie zostały ostatecznie odepchnięte, a miasto na nowo zostało połączone drogą lądową. W walkach o utrzymanie oblężenia miasta, po raz pierwszy użyte zostały innowacyjne czołgi średnie typu Panther.

 

Rok 1945 – Operacja Bodenplatte

Na początku szóstego roku zmagań wojennych w Europie było już jasne, że Niemcy i ich sojusznicy będą prędzej czy później zmuszeni do kapitulacji. Pozostawało tylko pytanie – jak długo zajmie aliantom położenie III Rzeszy na kolana? Na wschodzie, bezwzględna Armia Czerwona rozpoczęła forsowanie Wału Pomorskiego i przygotowywała się do ostatecznego uderzenia na Berlin.

innowacyjny niemiecki odrzutowiec Me 262 gotowy do startu, źródło: smartage.pl

Na zachodzie jednak sprawa miała się nieco inaczej. 16 grudnia Niemcy przeprowadzili skoncentrowane uderzenie w rejonie Ardenów mające na celu okrążenie pozycji brytyjskich w Belgii i zdobycie ważnego portu w Antwerpii. Mimo iż operacja ta nie miała dużych szans na powodzenie, znacząco opóźniła plany przekroczenia ostatniej naturalnej bariery przez aliantów – rzeki Ren. W dodatku, widząc słaby postęp, a w końcu zatrzymanie się odważnej ofensywy, niemiecki sztab postanowił wspomóc atak ostatnimi rezerwami lotnictwa, jakie były dostępne. Rankiem, 1 stycznia, 1035 Niemieckich maszyn ruszyło w stronę wrogich lotnisk zlokalizowanych w Belgii. Nieprzygotowani na nowe okoliczności amerykańscy oficerowie i lotnicy, na początku ponieśli znaczące straty (465 maszyn aliantów do 304 niemieckich), a operacja, która wydawała się być z góry stracona, na krótki moment odwróciła uwagę wrogich myśliwców, które w innym wypadku wspomagałyby walkę w lesie Ardeńskim. Niemniej jednak, na dłuższą metę wynik tego starcia można co najwyżej ocenić jako lokalne zwycięstwo Niemców, ponieważ nie odwróciło ono ani biegu historii wojny, ani losów oddziałów niemieckich w Belgii. Nie doprowadziło także do uzyskania tak upragnionej przez Hitlera strategicznej przewagi.

Następny artykuł, poświęcony kolejnym wydarzeniom, ukaże się w lutym.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *