Północ dotarła do Polski

sigurrosZapotrzebowanie na muzykę z krajów nordyckich nie jest przypadkowe. Artyści z Islandii czy Szwecji stworzyli własny nurt, który jest dziś punktem odniesienia dla wielu, także polskich muzyków. Niebawem nasz kraj odwiedzi absolutna muzyczna czołówka Europy.


Islandzki fenomen

Dane z 2011 roku wskazują, że Islandię zamieszkuje nieco ponad 300 tysięcy osób. Stolicą kraju jest Reykjavik, miasto które żyje kulturą. Do tej pory w Reykjaviku wystąpiły takie gwiazdy jak: Muse, David Bowie, Robbie Williams czy Metallica. Mimo niewielkiej liczby ludności, w Islandii rodzi się wielu artystów, którzy są znakomitym towarem eksportowym. W ostatnich kilku latach ten „towar” trafił również do Polski.

Początkowo twórczość islandzkich artystów była kojarzona przede wszystkim ze względu na działalność Björk – najpopularniejszej islandzkiej wokalistki i producentki. Jej ogromna, światowa sława nie przyćmiła jednak talentu innych muzyków. Międzynarodowym uznaniem cieszy się zespół Sigur Rós. Grupa powstała w 1994 roku, z inicjatywy Jóna Birgissona i Georga Holma. Muzykę Sigur Rós trudno jest sklasyfikować, muzycy stworzyli własny, charakterystyczny styl, często łączony z post – rockiem. Można zaryzykować stwierdzenie, że Sigur Rós są dla artystów alternatywnych takim samym wyznacznikiem, jak grupa Led Zeppelin dla wielu bandów hard – rockowych. Interesująco wygląda warstwa tekstowa, bowiem „Jónsi” śpiewa nie tylko w języku islandzkim. Grupa stworzyła własny język – Vonlenska. W wolnym tłumaczeniu jest to język „nadziejny”. Dyskografię zespołu zamyka album „Valtari” wydany w 2012 roku, ale muzycy zapowiedzieli już nową płytę, która będzie nosić tytuł „Kveikur”. Sigur Rós koncertowali w Polsce, wystąpili m.in. na festiwalu Opener. W czerwcu odwiedzą Polskę po raz kolejny. Jedyny koncert zespołu odbędzie się 25 czerwca w Amfiteatrze Parku Sowińskiego w Warszawie.

Björk i Sigur Rós to żywe legendy nie tylko islandzkiej, ale i światowej muzyki alternatywnej. Warto jednak wspomnieć o fali nowych artystów, którzy ze swoją twórczością dotarli także do Polski. Ubiegły rok był owocny dla grupy Of Monsters And Men. Zespół powstał w 2010 roku, a już rok później w Islandii ukazał się ich debiutancki album zatytułowany „My Head is An Animal”. W kwietniu 2012 roku miała miejsce ogólnoeuropejska premiera płyty. Singiel „Little Talks” jest grany zarówno przez stacje komercyjne, jak i niszowe, a skalę popularności tego utworu najlepiej ukazuje liczba odtworzeń w serwisie YouTube, która wynosi ponad 53 miliony.

Prawdziwym objawieniem jest również wokalistka Sóley. Zadebiutowała EP-ką „Theater Island”, ale międzynarodową sławę przyniósł jej pierwszy długogrający album pt. „We Sink”. Płytę promuje utwór „Pretty Face”, bijący rekordy popularności w Internecie. W muzyce Sóley, można odkryć inspiracje zespołem Sigur Rós. Album „We Sink” to wyjątkowo piękny niepokój, fani nieoczywistej muzyki powinni być zadowoleni. Sóley wystąpi w Polsce w maju bieżącego roku. Artystka odwiedzi Kraków, Katowice i Warszawę, jednak mieszkańcy Trójmiasta nie powinni czuć się pokrzywdzeni, bowiem 8 kwietnia w Sopocie zagra inna nadzieja islandzkiej muzyki – Bloodgroup . Zespół łączy muzykę taneczną , elektronikę i dream pop. Grupa promuje najnowszy album „Tracing Echoes”, wydany na początku marca.

Nie tylko Islandia

Muzyczna północ Europy nie kończy się jednak na Islandii. Ubiegły rok bezsprzecznie należał do szwedzkiej artystki Lykke Li. Jej kariera nabrała rozpędu po wydaniu pierwszej płyty pt. „Youth Novels”. Lykke wyruszyła w międzynarodową trasę koncertową, w 2010 roku odwiedziła również Polskę, dając znakomity koncert w łódzkiej lykke_liWytwórni. Ostatni album zatytułowany „Wounded Rhymes” to absolutnie najwyższa półka europejskiej muzyki pop. Pierwszym singlem promującym płytę jest utwór „I Follow Rivers”. Polacy znają tę piosenkę przede wszystkim z interpretacji belgijskiej grupy Triggerfinger (słynne granie na szklankach). Utwór przez kilkanaście tygodni zajmował wysokie miejsca na Liście Przebojów Trójki. Warto wspomnieć, że Lykke występowała u boku norweskiego duetu Röyksopp. Oprócz Lykke Li z zespołem występowały także inne skandynawskie wokalistki. Największym przebojem grupy jest utwór „What Else Is There”, zaśpiewany przez Karin Andersson. Z zespołem współpracowała również Susanne Sundfør. Norweżka ma na swoim koncie cztery albumy studyjne, ostatnią płytę promuje singiel „White Foxes”, utrzymany w nieco tajemniczej stylistyce.

Przytoczone zespoły to tylko zalążek wielkiego, muzycznego bogactwa krajów nordyckich. Warto prześledzić tamtejszy rynek, bowiem muzyka cały czas ewoluuje. Islandia nie musi kojarzyć się wyłącznie z twórczością Björk, bowiem u jej boku pojawiło się wielu, jeszcze niedocenianych artystów, których rozwój warto śledzić. I czerpać!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *