Dramatyczna ,,Dziewczyna z pociągu”

7746460-3Bestsellerowy psychologiczny thriller ,,Dziewczyna z pociągu” szybko doczekał się ekranizacji. Historia, stworzona przez Paulę Hawkins, w obrazie reżysera Tate’a Taylora w kinach od 7 października.

Jeszcze kilka lat temu Rachel (Emily Blunt) była szczęśliwą mężatką. Razem z ukochanym mieszkali w pięknym domu, który sama starannie urządziła. Planowali wspólną przyszłość, dzieci. Teraz, ta sama kobieta jest samotną alkoholiczką, a jej życie krąży wokół codziennych podróży pociągiem. Podczas jazdy uważnie przygląda się mijanym domom i wyobraża sobie kim są ich mieszkańcy. Spośród wszystkich przydrożnych budynków wybrała dwa, które obserwuje ze szczególną uwagą.

Pierwszy z nich zamieszkuje młode małżeństwo. Rachel nigdy nie poznała tej pary, nie wie nawet jak się nazywają, jednak w głowie snuje wyobrażenia. Widząc ich na werandzie wtulonych w siebie, jednego jest pewna, tych dwoje łączy silne uczucie. Według niej tworzą idealną parę. Wzbudza to jej zachwyt, ale również złość. Są uosobieniem wszystkiego tego co sama straciła. Drugi dom, na który za każdym razem gdy przejeżdża obiecuje sobie nie spojrzeć, to jej dawne mieszkanie. Ciekawość i tęsknota nie pozwala jej obojętnie przejechać. Jej były mąż żyje tam teraz ze swoją nową żoną i ich nowo narodzonym dzieckiem. Rachel często gdy za dużo wypije, męczy go telefonami, a czasem nachodzi w domu. Nie może zapomnieć, a nałóg tak ją pochłonął, że nie potrafi ułożyć swojego życia od nowa.

Bohaterka często traci kontrole, pije do nieprzytomności. Na drugi dzień budzi się z dziurą w pamięci i nie wie co wydarzyło się poprzedniego wieczoru. Tak też stało się w dniu, w którym na balkonie swojego ulubionego domu zobaczyła tę samą blond kobietę, tym razem w objęciach innego mężczyzny. Zrujnowało to obraz, jaki stworzyła w swojej głowie. W jej oczach kochająca i oddana mężowi żona okazała się niewierna.

662539_1-3Następnego dnia Rachel budzi się w swoim mieszkaniu cała posiniaczona, z plamami krwi na koszuli. Nie wie, co się stało. Sięga pamięcią, jedynie do momentu, kiedy wysiadła z pociągu w dzielnicy, zamieszkiwanej przez jej eks-męża. Bohaterka dowiaduje się, że zaginęła kobieta, którą na co dzień obserwuje zza szyby pociągu. Rachel, widziana w pobliżu domu zaginionej, staje się jedną z podejrzanych w śledztwie. Jednak nieudolnie ukazane dochodzenie nie dostarcza żadnych wyjaśnień ani poszlak, by choć trochę nakierować widza i wzbudzić jego podejrzenia.

Mnogość występujących w filmie wątków sprawia, że gubimy się w tym, co jest główną osią fabuły.  Od thrillera oczekuje się ,,dreszczu emocji, a tymczasem wydaje się, że tematem przewodnim jest walka z alkoholowym nałogiem. Trudno tu doszukać się elementów tego gatunku. Dużo lepiej sprawdziłoby się określenie dramat. Emily Blunt doskonale poradziła sobie z oddaniem tragiczności swojej postaci. Co więcej, liczne zbliżenia, obnażające każdy detal twarzy zmęczonej życiem Rachel, sprawiają, że jest ona bardzo wiarygodna.

Film bogaty jest w retrospekcje. Dowiadujemy się z nich, więcej na temat bohaterów, ale nie zdradzają, dlaczego ktoś chciałby zrobić krzywdę zaginionej. Finał całej kryminalnej zagadki zaskakuje. Jednak niekoniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu, bo zakończenie jest banalne. ,,Dziewczyna z pociągu” sprawia wrażenie produkcji, w której znajdziemy wszystkiego po trochu. Kilka tu momentów z zadatkami na thriller, pojawia się kryminalna sprawa, której śledztwo może i się toczy, ale na pewno nie na ekranie. Za sprawą bohaterów ukazują się elementy dramaturgii. Na pewno jest to opowieść, mogąca zaintrygować, jednak potencjał historii autorstwa Pauli Hawkins z pewnością nie został całkowicie wykorzystany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *