„Wolność, równość, prawa kobiet” – za nami 17. Manifa Trójmiasto!

W niedzielę 7 marca, w przededniu Międzynarodowego Dnia Kobiet po ulicach Gdańska przeszła tradycyjna, coroczna Manifa. W tym roku hasłem przewodnim było „MOJE CIAŁO, MOJE ŻYCIE, MOJA DECYZJA”, które nawiązywało do wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Tradycyjnie już głównym celem organizatorów było podkreślenie znaczenia praw kobiet, równouprawnienia i różnorodności w społeczeństwie. Wśród postulatów Manify znalazły się kwestie dotyczące prawa do aborcji, dostępu do antykoncepcji czy edukacji seksualnej. W tym roku ze względu na pandemię koronawirusa demonstracja miała charakter spontanicznego spaceru, który rozpoczął się na Placu Solidarności, a swój finał miał pod Fontanną Neptuna. Pomimo niesprzyjającej pogody w wydarzeniu wzięło udział około 300 osób.

Fot. Karolina Jaskulska

Trójmiejska Manifa rozpoczęła się około godziny 13.00 pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, kiedy to Lidka Makowska z Trójmiejskiej Akcji Kobiecej powitała zgromadzone osoby słowami: Halo! Cześć, tu Manifa Trójmiejska! Chwilę później do tłumu przemawiać zaczęły kolejne osoby. Głos zabrali przedstawiciele Amnesty International, partii Młodzi Razem oraz Zieloni Pomorskie. W swoich krótkich wystąpieniach podkreślali znaczenie siły, solidarności oraz determinacji w walce o prawa i równouprawnienie. Nie zabrakło też słów o ochronie środowiska oraz katastrofie klimatycznej. Na Placu Solidarności obecna była posłanka Lewicy prof. Joanna Senyszyn, która również skierowała do zgromadzonych kilka zdań. – Kochani, to dla mnie już 21. Manifa. Część z Was była dopiero w planach. Kiedy 21 lat temu zaczynałyśmy walkę o prawa kobiet, myślałyśmy, że pójdzie nam szybko. Dzisiaj nie jesteśmy nawet w połowie drogi… Kiedy na Was patrzę, rozpiera mnie duma, to wy jesteście solą ziemi – zakończyła posłanka.

Po otwierających przemówieniach demonstracja wyruszyła Podwalem Grodzkim w kierunku Pomnika Jana III Sobieskiego. Uczestnicy maszerowali w towarzystwie radosnych okrzyków oraz transparentów i banerów z wypisanymi postulatami i żądaniami. Aktualne dzisiaj było także hasło „nigdy, przenigdy nie będziesz szła sama”, doskonale znane z październikowych strajków kobiet. Nad głowami maszerujących powiewały flagi organizacji działających na terenie Trójmiasta oraz partii politycznych. Nie zabrakło sektorówek z wymalowanymi symbolami Ogólnopolskiego Strajku Kobiet oraz symboli tęczy. Na bębnach przemarsz rozgrzewał zespół Rhythms of Resistance Trójmiasto.

Fot. Karolina Jaskulska

Kolejnym przystankiem był Targ Drzewny. Uczestnicy zatrzymali się pod biurem posłów Prawa i Sprawiedliwości, gdzie wysłuchali kilku, krótkich przemówień. Głos zabrał poseł Lewicy Marek Rutka, przedstawiciel organizacji Zajmijcie się Pandemią, Zenon Lis ze śląskiej grupy Pogrzeb praw kobiet oraz Ewa Topór-Nawarecka z pomorskiego KOD-u. Później demonstracja przeniosła się pod Bazylikę Mariacką, gdzie ponownie do głosu doszli przedstawiciele organizacji i kolektywów. Do uczestników Manify zwrócili się Anna Górska z partii Razem, Piotr Pawłowski ze Świeckiej Szkoły, dziewczyny z kolektywu Sex Work Polska oraz Olga Trawicka z Organizacji Młodzieżowej PPS-Pomorze. W swoich słowach oprócz praw kobiet podkreślali oni także kwestie związane z prawami pracowniczymi, religią w szkołach czy też wolnością człowieka.

Blisko dwugodzinny spacer zakończył się pod Fontanną Neptuna, gdzie głos zabrała jeszcze Beata Makosz z kampanii społecznej Nazywam się Miliard – One Billion Rising Polska, która powiedziała o petycji w sprawie zmiany definicji gwałtu. Po jej wystąpieniu Lidka Makowska podziękowała uczestnikom za wytrwałość, a organizatorom i gościom za współpracę i zakończyła wydarzenie. Uczestnicy rozeszli się do domów. Tegoroczna Manifa przebiegła w spokojnej atmosferze. Nie doszło do zakłóceń, ani żadnych niebezpiecznych incydentów. W przygotowanie wydarzenia zaangażowanych było około trzydzieści organizacji i kolektywów. Organizatorzy już zachęcają do udziału w przyszłorocznej, 18. trójmiejskiej Manifie!

Fot. Karolina Jaskulska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *