Bogowie swingu orgianizują

swing002W czwartek, 28 listopada, na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego miała miejsce studencka premiera filmu “Swing” Abelarda Gizy. Po projekcji odbyło się spotkanie z jednym z autorów projektu. Seks i humor w jednym, czego chcieć więcej?

Wielu z Was na pewno już oglądało “Swing”, w końcu to produkcja z 2012 roku. To projekt, pełen pokręconego humoru, śmiechu i ciekawej obsady. Bardzo istotną sprawą, kiedy oglądamy filmy, jest towarzystwo innych ludzi – emocje podczas takich wydarzeń bardzo się udzielają. Na czwartkowym wydarzeniu było podobnie.

swing003

Po filmie, na scenę wyszła Krystyna Weiher, przedstawicielka Akademickiego Centrum Kultury oraz Michał Giorew – współautor zdjęć i montażu filmu, czyli zapowiadany autor projektu. Niestety tylko jeden, chociaż miało być to „spotkanie z twórcami”, więc większa część publiczności spodziewała się ekipy aktorów i samego reżysera – Abelarda Gizy. Dodatkowo, w ramach niespodzianki, widzowie mieli okazję zobaczyć zdjęcia z zza kulis powstawania filmu. Mogliśmy zobaczyć twarze każdej osoby, która pomagała i pracowała nad projektem.

Michał Giorew opowiadał o powstawaniu filmu i ciekawostkach, które napotkały ich na drodze produkcji. Wszystko zaczęło się od sztuki teatralnej „Swing”, którą wystawiano w gdańskim Żaku w 2008 roku. Spektakl Gizy odniósł na tyle duży sukces, że warszawski teatr zaproponował reżyserowi wykupienie go za pokaźną sumę. Jednak reżyser nie zgodził się na to i wtedy narodził się pomysł, aby zekranizować „Swing”.

Praca nad filmem trwała całe 2 lata i jak powiedział Michał Giorew: Gdy widzę takie pozytywne reakcje publiczności, wiem, że to wszystko było warte pracy. Abelard Giza i reszta ekipy kabaretu Limo, sami uzbierali i włożyli pieniądze w produkcję, ponieważ nie udało im się uzyskać dotacji. Miasto Gdańsk odmówiło wsparcia, ponieważ nie dofinansowuje kina komercyjnego, tylko artystyczne.

Wydarzenie zapowiadało się ciekawie i nie zawiodło oczekiwań widzów. Miejmy nadzieję, że Abelard Giza znajdzie dofinansowanie na następny, tak samo zabawny i dobry film. Jeśli “Swing” jest Wam nieznany, musicie koniecznie go obejrzeć!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *