20/07/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

Reprezentacja Polski rzutem na taśmę remisuje z Nigerią

3 min przeczytania
mecz reprezentacji Polska - Nigeria

Fot. Marek Suchwałko

3 czerwca na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zmierzyła się w meczu towarzyskim z reprezentacją Nigerii. Obie drużyny nie awansowały na zbliżające się mistrzostwa świata, dlatego spotkanie było okazją do przeprowadzenia eksperymentów przez selekcjonerów. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2. Polacy zdobyli wyrównującą bramkę w ostatniej akcji spotkania po atomowym uderzeniu Przemysława Wiśniewskiego.

Jan Urban zdecydował się postawić na sprawdzone ustawienie. Powiewem świeżości był natomiast debiutancki występ Kacpra Potulskiego w wyjściowym składzie Biało-Czerwonych. Nigeryjczycy z kolei przystąpili do tego spotkania bez swoich największych gwiazd. Do Polski nie przyjechali m.in. Ademola Lookman i Victor Osimhen.

Gol Gdańszczanina i remis do przerwy

Już w czwartej minucie podopieczni Jana Urbana stanęli przed szansą na objęcie prowadzenia. Zupełnie niepilnowany w polu karnym Jakub Kamiński uderzył jednak niecelnie. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana zarówno pod względem posiadania piłki, jak i liczby sytuacji bramkowych. Wyróżniającym się reprezentantem Polski był z pewnością Kacper Potulski. Młody defensor imponował odwagą w wyprowadzaniu piłki, a także umiejętnością posyłania dalekich, a przede wszystkim celnych podań do trzeciej tercji boiska.

Jako pierwsi w tym spotkaniu do siatki trafili Nigeryjczycy. Podanie Mosesa Simona z lewego skrzydła wykorzystał Terem Moffi. Napastnik FC Porto świetnie odnalazł się w polu karnym i pokonał Kamila Grabarę. Początkowo arbiter boczny uniósł chorągiewkę, sygnalizując pozycję spaloną, ale po chwili zmienił decyzję i zespół gości wyszedł na prowadzenie.

W 35. minucie Polacy próbowali zagrozić po rzucie rożnym, ale piłka po uderzeniu głową Kacpra Potulskiego poszybowała obok bramki. Nigeryjczycy również nie pozostawali dłużni, czego dowodem było świetne uderzenie z dystansu w wykonaniu Nnadiego. W tej sytuacji znakomicie zachował się Kamil Grabara, odbijając piłkę zmierzającą w okienko bramki.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Polacy doprowadzili do wyrównania. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Sebastiana Szymańskiego do bezpańskiej piłki dopadł Nicola Zalewski i oddał mocny strzał. Piłka trafiła jednak pod nogi Kacpra Potulskiego, który przytomnie dostawił stopę i skierował ją do siatki. Był to wyjątkowy moment dla młodego środkowego obrońcy, który, jak widać, potrafi odnaleźć się również w polu karnym rywali. Radość mogła być tym większa, że Potulski jest rodowitym gdańszczaninem, a do 13. roku życia występował w Akademii Lechii Gdańsk.

Bramka obecnego zawodnika Mainz była ostatnim akordem pierwszej połowy. Obie drużyny schodziły do szatni przy remisie 1:1.

Kacper Potulski reprezentacja
Fot. Sebastian Kłodda

Atomowe uderzenie Wiśniewskiego ratuje remis dla Biało-Czerwonych

Drugą połowę spotkania świetnie rozpoczęli Nigeryjczycy. W ciągu pierwszych dziesięciu minut stworzyli trzy dogodne sytuacje do zdobycia bramki. Za każdym razem brakowało jednak skutecznego wykończenia. W 72. minucie stuprocentową okazję do zdobycia gola miał Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski nie trafił jednak czysto w piłkę i nie zdołał skierować jej do siatki.

Chwilę po niewykorzystanej okazji „Lewego” Nigeryjczycy ponownie wyszli na prowadzenie. Podopieczni Erica Chelle otrzymali rzut karny po zagraniu ręką Kacpra Kozłowskiego. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Paul Onuachu i pewnie pokonał Kamila Grabarę. Polacy szukali szansy na wyrównanie. W 81. minucie dwukrotnie fantastycznymi interwencjami popisał się bramkarz gości, Maduka Okoye.

Wydawało się, że reprezentacja Polski zakończy to spotkanie porażką – inny plan miał na to Przemysław Wiśniewski. W ostatniej akcji meczu stoper Widzewa znajdował się w okolicach 40. metra. Nie namyślając się zbyt długo, oddał strzał w kierunku bramki Nigeryjczyków. Futbolówka nabrała rotacji, zaskoczyła golkipera i zatrzepotała w siatce. Stadion Narodowy eksplodował, kibice zaczęli wiwatować. Nikt ze zgromadzonych na stadionie nie spodziewał się takiego zakończenia spotkania.

Polska - Nigeria wynik
Fot. Marek Suchwałko

Oceniając, ten mecz na chłodno należy przyznać, że wynik tego spotkania jest nieco zniekształcony przez tę ostatnią akcję. Gdyby nie bohaterskie uderzenie Wiśniewskiego, to Polacy zanotowaliby trzecią z rzędu porażkę.

Marek Suchwałko