Dalmacja – Chorwackie serce!

Chorwacja kojarzy się ze słońcem, pięknymi plażami i wspaniałymi zabytkami. To kraj naznaczony burzliwą historią, który dopiero niespełna ćwierć wieku temu odzyskał niepodległość. Państwo, choć znacznie mniejsze od Polski, wyraźnie dzieli się na dwie części. Tę północno-wschodnią z Zagrzebem oraz południową Dalmację i Istrię. Tym razem wybierzemy się nad malowniczy Adriatyk!

Najbardziej oblegane przez turystów jest oczywiście wybrzeże. Gorące powietrze, ciepłe morze i piękne krajobrazy przyciągają podróżujących. Zadziwiające jest to, że mimo tłumu zwiedzających, kraj wciąż wygląda na dziewiczą ziemię. Oczywiście jest wiele turystycznych miejscowości, lecz większość hoteli usytuowana jest wśród zatok, okrążona górami. Popularne są również małe hostele i pensjonaty. Wynajmując pokój czy apartament poczujemy prawdziwy urok tego miejsca!

Chorwacja. Dalmacja - zabytkowy kościół. Reportaż CDNBurzliwa przeszłość

Chorwacja kryje w sobie długą i bogatą historię. Znalezione tu ludzkie ślady pochodzą sprzed 130 000 lat. Stopniowo na terenie kraju zaczęli osiedlać się Grecy oraz Celtowie. Aktywność piratów iliryjskich – jak podawali Rzymianie, zmusiła Imperium do uczynienia tych ziemi jedną ze swych prowincji. Podzielili oni Ilirię na Dalmację oraz Panonię. To za ich panowania zaczęły powstawać najważniejsze miasta, takie jak Zadar, Solin (przedmieścia obecnego Splitu) czy Pula. W średniowieczu część Dalmacji pozostawała pod panowaniem bizantyjski, zaś druga strona krainy zyskiwała stopniową autonomię. Lokalni książęta dążyli do osiągnięcia coraz większej niezależności. Wtedy też nastąpiło przejęcie przez tutejsze duchowieństwo głagolicy, zastępującej alfabet łaciński. W XIV wieku Półwysep Bałkański, jak większość basenu Morza Śródziemnego, padł ofiarą tureckiego najazdu. Po około 200 latach szczęście odwróciło się od Turków i stopniowo tracili wpływy we wszystkich państwach. W końcu przyszedł czas Napoleona, który pokonując Austryjaków, stał się władcą Dalmacji. Kraj przechodził z rąk do rąk, ostatecznie jednak w XIX wieku nastąpił okres przebudzenia społecznego. Pod przywództwem grupy młodych intelektualistów utworzono Ruch Iliryjski. Wówczas zaczęto dbać o posługiwanie się językiem chorwackim oraz wydawano pierwsze miejscowe gazety. Po I wojnie światowej kraj połączono z Królestwem Serbów i Słoweńców, tworząc Jugosławię. Faszyzm, obozy koncentracyjne, zamachy stanu stały się rzeczywistością tamtych czasów. Bałkany jeszcze długo walczyły w swym „kotle” o niezależność. Mimo że Jugosławia była komunistyczna, nowy prezydent Tito zerwał więzi ze stalinowskim Związkiem Radzieckim. Współczesna Chorwacja to ta, która uzyskawszy niepodległość w latach 90. XX wieku, stała się stabilnym i demokratycznym państwem.

Na drodze pięknej, lecz krętej

Jeśli ktoś chce jak najszybciej znaleźć się w Chorwacji to powinien wybrać się tam samolotem. Po około 3 godzinach z Gdańska przeniesiemy się do słonecznego Splitu czy Dubrownika. Po kraju najpraktyczniej jednak poruszać się autem – jeśli nie swoim to wynajętym. Większość miejsc wartych zobaczenia jest oddalona od siebie parędziesiąt kilometrów lub ukryta pośród gór. Choć drogi są zadbane, trzeba się przygotować na wiele serpentyn. Osoby z chorobą lokomocyjną powinny zaopatrzyć się w niezbędne leki. Ewentualne mdłości wynagrodzą nam widoki, które będziemy podziwiać przez samochodową szybę. Zapierają dech w piersiach! Co pewien odcinek drogi, znajdziemy punkty widokowe. Koniecznie trzeba wysiąść z samochodu i stanąć nad którąś z tych pięknych przepaści! Uważajcie na przeciągi – w niektórych przesmykach górskich wieje tak mocno, iż wywracają się motory. Trzymajcie się, więc mocno.

Chorwacja. Parka Narodowy Krka. Wodospady. Podróże CDNChorwackie wody

Płynąca przez kraj rzeka Krka, na terenie pomiędzy Zadarem a Splitem tworzy malowniczy zespół wodospadów. Siedem z nich tworzy Narodowy Park Krka, który jest celem wielu wycieczek. Wchodząc na teren parku przemieszczamy się po drewnianych pomostach tworzących niezwykle urokliwą trasę pośród bujnej roślinności i jednocześnie łączących wszystkie wodospady. Dodatkową atrakcją dla turystów jest fakt, że niemal w każdym miejscu (oprócz najwyższego wodospadu) mogą się oni kąpać. Tutejsze wody mają ponoć dużą zawartość minerałów i właściwości lecznicze. Atrakcją jest jednak możliwość podpłynięcia pod spadającą wodę i poczucie jej siły. Wstęp w okresie letnim wyniesie nas około 50 zł (za osobę dorosłą), ale obiekt jest warty swojej ceny.

Najwspanialszy mur

Dubrownik to chyba najbardziej rozpoznawalne Chorwackie miasto. Nazywany „Perłą Adriatyku”, w którym aż roi się od zabytków i tajemniczych opowieści. Jeszcze zanim do niego wjedziemy , poczujemy wyjątkowość tego miejsca. Skądkolwiek jedziemy zobaczymy czerwone dachy domków, kościołów i fortecę schodzącą do morza, poprzecinane siecią wąskich uliczek i oplecionych monumentalnym murem. Krajobraz niczym z obrazka!

Samochód musimy zostawić przed murami. I tutaj pojawia się problem, bowiem turystów jest tak wielu, że mimo licznych parkingów trudno znaleźć miejsce. Dodatkowo ceny postoju są niebywale wysokie. Za około 10 godzin postoju (na krócej raczej nikt nie przyjeżdża) zapłacimy nawet 100zł. O parkowaniu na ulicy możemy zapomnieć – narażamy auto na spadające kamienie, poza tym opłaty w parkometrze nie są dużo niższe.

Chorwacja. Dubrownik - muzycy. Reportaż CDNKiedy już przekroczymy bramę miasta, wejdziemy na kamienny Stradun, czyli główną ulicę miasta. Spacerując wzdłuż niej zobaczymy słynny gotycko-renesansowy pałac Sponza, Pałac Rektorów, Kościół św. Błażeja. Praktycznie każdy budynek w Dubrowniku miał swój udział w historii miasta. Turyści mogą zobaczyć prawie każdy, oby tylko starczyło czasu, chęci i pieniędzy. Ponadto niezwykłych widoków dostarczy nam spacer miejskimi murami. Warto jednak pamiętać, że wchodząc na nie nie mamy zbyt wiele możliwości na zejście, a idzie się w pełnym słońcu. Zabierzmy więc odpowiednią ilość wody i nakrycie głowy. Jeśli zgłodniejemy najlepiej udać się do portu. Tam kryje się najwięcej restauracji i knajpek oferujących zarówno dania obiadowe jak i przekąski i desery. Trzeba tylko być swiądomym, że za to smaczne jedzenie słono zapłacimy. W tym mieście raczej nie znajdziemy tanich rzeczy.

Chorwacja. Dalmacja- pałac Dioklecjana. Podróże CDNSerce Dalmacji

Split to drugie co do wielkości miasto Chorwacji. Często jest nazywane stolicą Dalmacji, czyli najcieplejszego regionu państwa. To miasto tętni życiem przez cały rok. Jego centrum zostało wpisane na światową listę UNESCO. Split jest nie tylko rajem dla fanów muzeów, galerii czy wszelakich uroczystości kulturalnych. Najpiękniejszym zabytkiem jest tutaj Pałac Dioklecjana. Brama, przez którą wchodzimy w obręb jego murów (Porta Aenea), niegdyś prowadziła prosto nad morze. Po przeciwnej stronie w podziemnej komnacie mieści się bazar wyrobów artystycznych i rzemieślniczych. Poszukując upominków, niepowtarzalnych rzeczy do domu czy chociażby biżuterii, musimy się tam udać.
Około 25 km na zachód od Splitu leży Trogir (również na liście UNESCO). Chyba najpiękniejsza nad całym Adriatykiem starówka, zachwyca każdego kto ją zobaczy. Przekraczając zabytkową bramą miejską, wejdziemy w sieć wąskich uliczek. Nieopodal znajduje się pałac Jana Pawła II oraz katedra św. Wawrzyńca. W południowej części placu jest stara wieża zegarowa oraz XV-wieczna loggia, a za nią kościół św. Barbary. Podziw budzi także okazały XV-wieczny ratusz. Po zwiedzaniu najlepiej napić się kawy w jednej z urokliwych kafejek lub przejść się nadmorską promenadą, Rivą.

Duży apetyt

Chorwacja- ruszt. Kuchnia, dieta. Reportaż CDNKuchnia Chorwacka ma swoje dwa oblicza. Ta w północnej części kraju ma wiele wspólnego z daniami austriackimi i węgierskimi. Z kolei na południu dostrzeżemy wyraźnie wpływy diety śródziemnomorskiej. Jak to bywa na słonecznych wybrzeżach, je się tutaj wiele ryb i owoców morza. Do tych najczęściej przyrządzanych należą dorada, morszczuk, makrela i węgorz. Równie popularne są ośmiornice (zjada się je nawet na surowo), mątwy, mule oraz ostrygi. Większość ryb pieczona jest na ruszcie, smażona lub duszona w oliwie, czosnku oraz świeżej pietruszce. W niektórych knajpach zaproponują nam również mięso rekina. Pyszne są tutaj raki, jednak trzeba się trochę namęczyć aby dostać się do ich środka. Warto go spróbować, bo przypada do gustu nawet osobą nielubiącym ryb i jest prawie zupełnie pozbawiony ości. Mięsa też je się tutaj sporo. Podstawą wielu dań jest jagnięcina lub baranina, które obtacza się w rozmarynie oraz czosnku. W górach skosztujemy także dziczyzny, w postaci pieczeniu lub popularnego gulaszu.

Wypoczywając nad Adriatykiem trzeba spróbować miejscowych owoców i warzyw. W menu prawie każdej restauracji znajdziemy zeljanicę oraz bučnicę. Pierwsza z potraw to ciasto zapiekane ze szpinakiem, twarogiem i śmietaną, drugie zaś to wersja z dynią lub kabaczkiem. Do dań obiadowych najczęściej podaje się ziemniaki lub frytki. A na targowiskach ujrzymy mnóstwo rodzajów grzybów (w tym także trufli).

Niemal w każdym miasteczku zobaczymy budki z lodami, które są tutaj wyjątkowe dobre. Pięknie udekorowane, zachęcają do skosztowania w upalne dni. Gałki są tanie i tak duże, że najemy się już jedną. Desery to oczywiście też ciastka. Wybór jest ogromny – od tych lekkich, przez kremowe jelačić kocke, po te nadziewane makiem i orzechami. Na cokolwiek się skusimy, popić możemy to wspaniałą kawą. Jak w wielu krajach śródziemnomorskich jej picie to swoisty rytuał. Czy jest bowiem coś lepszego, od przerwy w kawiarni na świeżym powietrzu? Znakomite jest tutaj espresso, podawane zgodnie z baristyczną sztuką ze szklanką wody. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że mamy do wyboru kawę dużą i małą – ta druga w pełni zasługuje na swoją nazwę. Warto też skosztować rozmaitych herbat. Te ziołowe i owocowe zdumiewają swoim aromatem. Mając ochotę na napoje alkoholowe musimy spróbować miejscowego piwa. Najbardziej popularne jest ožujsko oraz karlovačko. Wino dostaniemy niemal na każdym rogu ulicy. Dzielimy je na trzy główne kategorie: górne, standardowe, a także stołowe. Wiele wykwintnych rodzajów dostaniemy w specjalnych sklepach czy w winnicach. Wspaniałe i tanie wino (ok. 5zł/litr) znajdziemy również na straganach i przy drogach. Zazwyczaj jest ono wysoko procentowe i po spożyciu większych ilości czuć kwas. Jeśli zaś mamy ochotę na mocniejsze trunki, zdecydowanie króluje tutaj rakija (wódka anyżowa, najczęściej domowej roboty). Inne oferowane specjały to likiery. Najczęściej spotykane to te z pigwy, moreli czy śliwek. Choć są bardzo dobre to i niezwykle słodkie, co przy tak wysokich temperaturach nie wydaje się kuszącą opcją.

Chorwacja - zachód słońca. Morze. Adriatyk -Dalmacja. Reportaż CDNOdwiedzając Dalmację musimy wybrać się na parę wycieczek lub chociażby pozwiedzać okolicę. Region pełen jest zabytków i urokliwych rynków z kafejkami. Jeśli wolimy środowisko naturalne, koniecznie przespacerujmy się jedną z wielu alei czy promenad wijących się pośród skał i wzdłuż wybrzeży. Wieczorem zaś popatrzmy na obracające się na ruszcie miejscowe przysmaki i skosztujmy miejscowego wina. Poczujcie tę atmosferę i zatańczcie w rytm Chorwackiej muzyki!

Fot. Marlena Orzechowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *