Lechia zdetronizowana po 16 latach

Fot. Jakub Steiborn, Dziennik Bałtycki – https://dziennikbaltycki.pl/lechia-gdansk-musi-sie-pozbierac-po-przegranych-derbach-i-powalczyc-o-dziewiec-punktow-w-grudniu-zima-potrzebne-wzmocnienia/ar/c2-18113371

W ubiegły piątek na Stadionie Miejskim w Gdyni, zostały rozegrane 45. Derby Trójmiasta. Kibice Arki zapamiętają ten listopadowy wieczór na długo, gdyż ich drużyna po 16 latach przełamała złą passę w meczach z największym rywalem.

Obie drużyny przystępowały do piątkowego meczu z dużymi nadziejami, było to bowiem starcie zespołów znajdujących się na fali wznoszącej. Lechia nie przegrała w lidze od 8 spotkań i zajmowała 3. miejsce w tabeli, natomiast Arka mogła pochwalić się serią 6 zwycięstw z rzędu i pozycją lidera. Nic więc dziwnego, że na gdyńskim stadionie zgromadziło się 12 tysięcy widzów, co stanowi najwyższą frekwencję od bardzo dawna. Niestety wśród nich nie znaleźli się kibice Lechii, na których nadal ciąży zakaz stadionowy.

Derby w śniegu

Aura wokół meczu była gorąca, natomiast pogoda wręcz przeciwnie. Temperatura była niska, a graniu w piłkę zdecydowanie nie sprzyjały także obfite opady śniegu. Mimo ledwo widocznych linii, o 20:30 wybrzmiał pierwszy gwizdek sędziego Szymona Marciniaka. Pierwsza połowa piątkowych derbów nie obfitowała w zbyt wiele okazji strzeleckich, jednak widać w niej było nieznaczną  przewagę gości z Gdańska. Widzowie, którzy zdecydowali się obejrzeć to spotkanie, mieli okazję obserwować dość twardą grę z obu stron.

Do szatni piłkarze obydwu drużyn zeszli bez zdobyczy bramkowej. Ciekawiej zrobiło się w drugiej części spotkania. W 53. minucie obrońca gdańskiej Lechii Anderi Chindris popełnił błąd, po którym musiał ratować się faulem. Rumun obejrzał za to przewinienie żółty kartonik, a sędzia podyktował rzut karny dla Arki. Z 11. metrów do siatki trafił Michał Marcjanik i gospodarze wyszli na prowadzenie. Przez kilka następnych minut zawodnicy w żółto-niebieskich koszulkach dominowali na boisku i de facto nie wypuszczali Lechistów z ich własnej połowy.

Pogoń za wynikiem

W późniejszej fazie spotkania to Lechia rzuciła się do ataku próbując odwrócić losy spotkania. Nadzieje w biało-zielone serca wlała czerwona kartka, którą otrzymał w 76. minucie spotkania strzelec bramki Michał Marcjanik. Najbliżej wyrównania wyniku Lechia była w 84. minucie, gdy strzał z dystansu oddał Rifet Kapić, znakomitą interwencją popisał się jednak Paweł Lenarcik.

Pod koniec meczu sytuacja przyjezdnych skomplikowała się jeszcze bardziej. Murawę musiał opuścić jeden z najjaśniejszych punktów gdańskiej ofensywy, Maksym Khlan. Młody Ukrainiec nie utrzymał nerwów na wodzy i otrzymał drugi żółty kartonik. Rezultat na tablicy wyników nie uległ już zmianie. Arka Gdynia po 16 latach zwyciężyła w Derbach Trójmiasta i umocniła się na pozycji lidera w Fortuna 1. Lidze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *