Raj – nie tak daleko stąd

źródło: http://wypozyczalniawlebie.pl

Wielu z nas, mówiąc o wymarzonych miejscach na spędzenie wakacji, ma na myśli zagraniczne kurorty, słoneczne riwiery i egzotyczne krainy. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że wystarczy tylko chwila, by znaleźć się w jednym z najpiękniejszych miejsc w regionie, jeśli nie w całym kraju.

Mowa jest o kilkunastokilometrowym pasie przybrzeżnym, ciągnącym się od miejscowości Lubiatowo do popularnej wśród turystów Łeby. Region ten, zawdzięcza swój urok przede wszystkim małemu zainteresowaniu wśród przyjezdnych i nienaruszonej jak dotąd bogatej nadmorskiej roślinności. Szerokie, nieprzeludnione plaże, przesłonięte są majestatycznymi wydmami i wysokimi klifami, z których obserwować można piękną, morską panoramę. W głębi lasu dominują tutaj iglaste, karłowate lasy, liczne mokradła i bogate leśne runo porośnięte mchem. Najpopularniejszymi gatunkami zwierząt zamieszkującymi ten skrawek lądu są dziki, zające, lisy, sarny, jelenie, jastrzębie, a nawet orły i żubry (jedną z niewielkich grup tych ostatnich przewieziono w to miejsce z okolic Puszczy Białowieskiej i jeśli dopisze szczęście, można takiego napotkać na swojej drodze).

źródło: photos.wikimapia.org

OKOLICE LUBIATOWA I SŁAJSZEWA

Niewielka miejscowość Lubiatowo niejako zamyka te dziewicze tereny od wschodu, będąc równocześnie popularnym celem turystów, jako że kawiarnie i bary położone są w niedużej odległości od plaży. Przyjeżdżający z daleka, którzy chcą zostać na dłużej, mają do wyboru domki wakacyjne w Lubiatowie (w tym wypadku należy liczyć się z dojazdem) lub kemping, z którego do morza pozostaje kilkadziesiąt metrów. W związku z popularnością tego miejsca, kąpielisko jest strzeżone i jeśli pragniemy jednak poczuć większą bliskość natury, możemy wybrać się na plażę w pobliżu miejscowości Słajszewo. Dostać się tam można na kilka sposobów, ale najlepszym rozwiązaniem będzie krótka przejażdżka rowerowa leśnym traktem, otoczonym bogatą i urodzajną roślinnością. Docierając do wejść nr 47 i 48 mamy przed sobą jedną z najpiękniejszych plaż w Polsce, szeroką na prawie sto metrów. To nieznane miejsce jest idealnym wyborem na spokojny wypoczynek, z  dla od hałaśliwych tłumów i zgiełku straganów.

 

źródło: facebook.com

STILO

Zmierzając dalej na zachód, natrafiamy na niewielką osadę Osetnik, popularnie nazywaną Stilo. Z tego klimatycznego miejsca, kierując się w stronę plaży, możemy obrać jedną z kilku dostępnych dróg, ale każdą z nich będziemy zmuszeni pokonać pieszo lub na rowerze, gdyż poruszanie się w ich obrębie samochodem, bez odpowiedniego pozwolenia, jest surowo zabronione. Charakteryzujące się licznymi wzniesieniami dojście powoduje, że większość przyjezdnych wybiera inne, bardziej dostępne miejsca. Jeśli jednak zdołamy podjąć się tego kilkunastominutowego spaceru (co nie jest aż tak wymagające), otworzy się przed nami bajeczna panorama plaży w Stilo i błękitnego, bezkresnego morza. Nad wierzchołkami drzew, na stromym wzgórzu, wznosi się działająca latarnia morska, z której widać piękno okolicy. Nocą można nawet dostrzec jasne światło latarni, które krążąc wokół, rozjaśnia całą okolicę.

 

źródło: banita.travel.pl

W pobliżu Stilo można także uraczyć piękna i dzikości ruchomych wydm, które w odróżnieniu od wydm łebskich, są nienaruszone przez człowieka i świecą pustkami, sprawiając wrażenie cichej i tajemniczej pustyni pośrodku dzikiego lasu. Będąc w otoczeniu tego piękna natury, można poczuć prawdziwy oddech natury i istnie piekący żar bezlitosnych promieni słońca, odbijających się od piasku.

 

 

 

źródło: http://divingbaltic.pl/

ULINIA I SARBSK

Kontynuując naszą podróż wzdłuż wybrzeża Kaszub, natrafiamy na miejscowość Ulinia, której równe urodzajne wybrzeże skrywa równie ciekawą historię. W niedużej odległości od brzegu, nad powierzchnią wody, sterczą dwa wysokie maszty, należące do duńskiego statku towarowego „West Star”, który w 1970 roku, na skutek kilku niefortunnych zabiegów okoliczności i groźnego sztormu, osiadł na mieliźnie. Po kilku próbach uratowania okrętu z potrzasku, jasne było, że jego widok, przez lata zasłaniał będzie, rozpościerający się horyzont.

źródło: windsurfing-habenda.pl

Teraz, odbijamy kilka kilometrów na zachód i tym razem ukazuje się nam krajobraz zgoła odmienny od poprzednich. Miejscowość Sarbsk, która jest naszym kolejnym przystankiem, oddzielona jest od morza Jeziorem Sarbsko, które z kolei, charakteryzując się niewielką głębokością (na ogół nie większą niż 1,5 – 2 metrów), stanowi idealne miejsce dla osób uprawiających kitesurfing. Osoby zainteresowane mogą także skorzystać z możliwości wynajęcia kajaków, by po aktywnie spędzonym czasie na wodzie, odpocząć w ustronnej przystani. Pas przybrzeżny w tym miejscu jest wyjątkowo rzadko odwiedzany, powodem czego jest mała dostępność tego skrawka terenu, gdyż od najbliższej miejscowości dzieli go jezioro, bagna i ogólnie niedostępny teren. W dodatku, okolica ta objęta jest w granicach rezerwatu ,,Mierzeją Sarbska”, którego piękno zachwyca przyjezdnych.

 

źródło: przewozy-leba.pl

ŁEBA 

Naszą krótką przygodę po tej części Kaszub zamyka od zachodu popularny wśród turystów kurort Łeba, którego atrakcjami, oprócz przeludnionej plaży są liczne stragany, festiwale, pokazy oraz wesołe miasteczko. W trakcie sezonu niekiedy trudno jest się przecisnąć przez nacierającą masę ogromnego tłumu, co skłonić może do porzucenia bardziej popularnych i znanych miejsc, na rzecz bardziej zacisznych i nienaruszonych, jakie poznaliśmy wcześniej. Mimo ogólnego hałasu i zgiełku, jaki panuje w centrum, są miejsca godne osobnej uwagi, a przede wszystkim są to oddalone o kilka kilometrów ruchome wydmy będące częścią Słowińskiego Parku Narodowego. Ta rozległa połać ruchomego piasku, przyciąga swoim wdziękiem wielu i dzięki stosunkowo nienaruszonej przez człowieka postaci, stanowi niepodważalny obraz piękna i tych terenów,  jest wyjątkowym pomnikiem naturalnego dziedzictwa Łeby.

Mimo iż pozostaje jeszcze wiele aspektów, jakie należałoby poruszyć i miejsc, które powinno się odwiedzić, tutaj nasza podróż dobiega końca. Chociaż zdołaliśmy jedynie poczuć piękno tych terenów, mam nadzieję, że udało mi się przynajmniej przybliżyć zainteresowanym charakter tego miejsca. Odkrywając jego wyjątkowy obraz, pamiętać należy o tym, by czasem zboczyć z utartych przez innych ścieżek. Najbardziej bowiem dziewicze i urodzajne tereny, kryją się w miejscach na ogół jeszcze nieodkrytych i nieznanych.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *