Wilkommen, bienvenue, welcome… o Wydziale Filologicznym słów kilka

źródło: Pinterest.dk

Willkommen! And bienvenue! Welcome!
Fremder, étranger, stranger.
Glücklich zu sehen.
Je suis enchanté.
Happy to see you!
Bleibe, reste, stay…

 

Tymi słowami rozpoczyna się słynny musical „Cabaret”, powstały na podstawie książki Christophera Isherwooda „Pożegnanie z Berlinem”. Swoją broadwayowską premierę miał w 1966 roku, a w 1972 Bob Fosse nakręcił jego filmową adaptację z Lizą Minnelli w roli głównej. Obraz zdobył osiem Oscarów i zapisał się w historii kinematografii. Fabuła musicalu w dużej mierze rozgrywa się w nocnym berlińskim klubie z lat trzydziestych, gdzie można było usłyszeć wiele języków i spotkać ludzi różnych narodowości…

Zaraz, zaraz… czyżby autor zapomniał, że pisze artykuł o Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego, a nie po raz kolejny o teatrze? Nie, autor lubi nieoczywiste porównania, a jakby nie patrzeć na Wydziale Filologii, jak w berlińskim kabarecie, spotykają się ze sobą różnorodne kultury, języki, a także teatr, kino i literatura. Autor może również o tym osobiście poświadczyć, ponieważ sam ukończył studia na tym właśnie wydziale. Teraz do rzeczy!

Studia filologiczne naturalnie kojarzą się z… łacińskim, niemieckim, angielskim, francuskim, rosyjskim, hiszpańskim, portugalskim, chińskim, japońskim, włoskim, białoruskim, serbskim, chorwackim, ukraińskim, szwedzkim, duńskim, fińskim, norweskim oraz oczywiście polskim i… kaszubskim – te wszystkie języki można usłyszeć, przechadzając się korytarzami Wydziału Filologicznego, który nie ogranicza się do jednej siedziby, ale mieści się, aż w trzech budynkach.

Pod adresem Wita Stwosza 51 swój azyl znajdują pasjonaci nauki języków obcych. Pod numerem 55 na tej samej ulicy królują miłośnicy kultury i sztuki, natomiast pod 58 pomieszkują strażnicy wzorowej dykcji. Pracownie i sale wykładowe są odpowiednio dostosowane do charakteru studiów. Sala teatralna, sala kinowa, gabinety terapeutyczne, laboratoria do prowadzenia ćwiczeń z zakresu fonetyki i tłumaczeń ustnych – tym wszystkim dysponuje gdański Wydział Filologii.

Budynek Neofilologii na Wydziale Filologicznym jest chyba najładniejszym budynkiem na kampusie. Nowoczesny design naprawdę cieszy oko, a trawnik z leżakami jest najprzyjemniejszym miejscem do spędzania przerw w słoneczne dni. Niedaleka odległość od Manekina również jest nieocenioną zaletą w przypadku dłuższych dni spędzonych na uczelni.

 

Diana Gliniecka – absolwentka kierunku Zarządzanie Instytucjami Artystycznymi na Wydziale Filologicznym

Oprócz studiów językoznawczych Wydział Filologiczny oferuje kierunki o charakterze kulturoznawczym, menadżerskim, artystycznym i filologiczno-medycznym. To na nim młodzi ludzie zafascynowani teatrem, kinem, kulturą wschodnią, rosyjską, amerykańską, bałkańską znajdą możliwości doskonalenia i rozwijania swoich zainteresowań.

W prowadzeniu niektórych z kierunków Wydział Filologiczny, dla lepszych rezultatów kształcenia, współpracuje z innymi instytucjami, jak Gdański Uniwersytet Medyczny (kierunek Logopedia), Gdyńska Szkoła Filmowa (kierunki: Wiedza o filmie i kulturze audiowizualnej, Produkcja form audiowizualnych) oraz Teatr Muzyczny w Gdyni (kierunek Zarządzanie Instytucjami Artystycznymi).

Najciekawszym wspomnieniem ze studiów na Wydziale Filologicznym był proces twórczy pisania mojego licencjatu. Pod opieką dr. Martina Blaszka napisałam pracę dotyczącą popularności musicalu w Polsce, która była dla mnie podwójnym wyzwaniem – była to moja pierwsza praca naukowa w życiu, a ponadto zdecydowałam się ją pisać w języku angielskim, który nie był moim ojczystym. Satysfakcja z obronienia jej na piątkę była zatem podwójna.

 

Diana Gliniecka – absolwentka kierunku Zarządzanie Instytucjami Artystycznymi na Wydziale Filologicznym

W liczbach wydział posiada 24 kierunki studiów I stopnia, 15 kierunków II stopnia i 15 kierunków studiów podyplomowych. W tym wszystkim łącznie na 7 kierunkach można podjąć studia niestacjonarnie.

W pierwszym dniu studiów bardzo się stresowałam – nie znałam nikogo na wydziale, sam budynek też był dla mnie obcy. Bardzo się cieszyłam, że mój kierunek ma wykłady i ćwiczenia na Neofilologii, bo jest bardzo przestronna i ładniejsza. Po pierwszym spotkaniu z opiekunem roku i podziałem na grupy poszło jak z płatka! Stres minął, bardzo się rozluźniłam. Trafiłam na super ludzi, razem ogarnialiśmy wszystkie zajęcia i spędzaliśmy dużo czasu ze sobą. Wykładowcy też okazali się bardzo w porządku, zależało im, żebyśmy jak najlepiej nauczyli się języków.

 

Klaudia Miłoszewska – absolwentka kierunku Studia Wschodnie na Wydziale Filologicznym

źródło: fil.ug.edu.pl

Koła naukowe działające przy wydziale filologicznym to temat rzeka. Zliczenie ich i chociaż pobieżne przedstawienie każdego to praca godna osobnego artykułu, a nawet całego cyklu. Koła naukowe zrzeszają zarówno miłośników bardzo szerokich pojęć jak na przykład film (Koło Naukowe Filmoznawców UG), czy teatr (Koło Teatrologów Brikolaż), ale także mocno dookreślonych tematów, jak na przykład polska literatura XIX wieku (Literaturoznawcze Koło Naukowe Pozytywnie Zakręconych). Koło Naukowe Laboratorium Przekładu z powodzeniem dokonuje tłumaczeń na przykład mów skazańców z czasów panowania dynastii Tudorów i Stuartów, a Studenckie Koło Sympatyków Dziedzictwa Słowiańskiego „Aoryst” stworzyło przedstawienie teatralne „Słowiański kryminał” wystawione w całości w języku starocerkiewnosłowiańskim.

Teatr rozkładamy na czynniki pierwsze, oglądamy go z różnych stron i perspektyw, a później wszystkie składowe łączymy w jedną całość i pokazujemy. Obecna grupa działająca w Brikolażu pragnie pokazać chętnym i zainteresowanym, że teatr to nie tylko to, co widzimy, siedząc na widowni – to również inspicjent, pani szatniarka, kostiumolog, operator światła, choreograf i wielu ludzi, których nie widać na scenie.

 

Członkowie Koła Teatrologów Brikolaż działającego przy Zakładzie Dramatu, Teatru i Widowisk na Wydziale Filologicznym

Na wydziale filologicznym wykłada ponad 300 nauczycieli akademickich, wśród których oprócz wykwalifikowanych znawców teorii literatury, języka, kultury, teatru i kina, jest mnóstwo praktyków dziedzin artystycznych. Na salach wykładowych można spotkać i czerpać wiedzę od doświadczonych aktorów, reżyserów, scenarzystów, pisarzy, dziennikarzy, krytyków sztuki oraz dyrektorów instytucji kultury.

Większość kadry wydziału jest specjalistami działającymi w swoich dziedzinach również poza uczelnią, co sprawia, że oprócz przekazywanej teorii mogą również opowiadać o podejmowanych działaniach praktycznych, przekazywać dużo więcej ciekawostek i informacji niezbędnych do podejmowania danych działań. Wykładowcy na filologiach języków obcych często pochodzą z innych krajów, co pozwala na dużo lepsze osłuchanie się z językiem, ale również poznanie nawyków, powiedzeń i ciekawostek, o których wykładowcy, którzy są Polakami nie zawsze wiedzą.

 

Dominika Małuszek – absolwentka kierunku Wiedza o Teatrze na Wydziale Filologicznym

Ambasador RP w Kazachstanie – Selim Chazbijewicz, konsul honorowa Szwecji – Magdalena Pramfelt, pisarz – Paweł Huelle, reżyser teatralny i obecny dyrektor Teatru Miejskiego w Gdyni – Krzysztof Babicki, aktorka filmowa – Julia Kamińska, dyrektor Gdyńskiej Szkoły Filmowej – Leszek Kopeć, polityk – Donald Tusk. To maleńka cząstka znanych i cenionych absolwentów Wydziału Filologicznego.

(…) Chcemy, by absolwent Wydział Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego był gotowy na wyzwania i zmiany, elastyczny, wrażliwy, twórczy i kreatywny, znający języki i kultury świata.(…) Dzisiejszy rynek pracy „wchłania” naszych absolwentów, ceniąc ich biegłą znajomość języków, kultur i mentalności, nasi absolwenci uczą, tworzą, piszą, wydają, tłumaczą, sprzedają, negocjują, leczą, a robią to doskonale w różnych językach. (…) Nasza praca to misja i rzemiosło jednocześnie, staramy się pomagać wyzwalać talenty i kompetencje, pomagać zdobywać umiejętności i wiedzę, by dalej umieć twórczo, skutecznie i etycznie je wykorzystywać.

 

dr hab. Joanna Jereczek-Lipińska, prof. UG – Prodziekan ds. Kształcenia i Współpracy z Otoczeniem Zewnętrznym

„Podbić to Ci mogę oko”, „Chciałyby, by studenci, wchodząc, najlepiej od razu przepraszali, że coś chcą”, „To nie stanowisko to styl życia”… To tylko niektóre z tekstów krążących w Internecie na temat odwiecznego obiektu studenckich żartów i narzekań, a mianowicie pani z dziekanatu. Relacje łączące studentów i panie z dziekanatu to ciekawy problem i pole do pogłębionej analizy, niestety takie badania nie zostały jeszcze dokonane… Na pewno nie na gdańskim Wydziale Filologicznym. Chociaż z poniższych wypowiedzi absolwentek wynika, że w razie czego o złe wyniki taki badań nie trzeba byłoby się martwić.

W moim przypadku pójście do dziekanatu nie oznaczało stresu ani nic takiego. Panie z dziekanatu na neofilologii są cudowne, nie mogę powiedzieć o nich nic złego. Zawsze uśmiechnięte, gotowe do pomocy, ale przede wszystkim szybko odpisują na maile. Bardzo za nimi tęsknie!

 

Klaudia Miłoszewska – absolwentka kierunku Studia Wschodnie na Wydziale Filologicznym

 

Pani w dziekanacie (w starym budynku) była fantastyczna. Uśmiechnięta, bardzo towarzyska, zawsze można było pożartować, załatwić sprawy, nawet gdy dziekanat nie był czynny. Gdyby nie pomoc tej Pani to pewnie nie miałabym możliwości obrony swojej pracy. Była bardzo konkretna i uporządkowana, zawsze starała się rozwiązywać problemy studentów i pomagać im bez zbędnego denerwowania się.

 

Dominika Małuszek – absolwentka kierunku Wiedza o Teatrze na Wydziale Filologicznym

źródło: fil.ug.edu.pl

Co zbliża ludzi? W kontekście akademickim odpowiedzią na to pytanie jest pasja i cel. Ze wspólnego tworzenia projektów, wzajemnego dopingowania się rodzą się relacje, znajomości, przyjaźnie, tak potrzebne każdemu, kto jest gotowy osiągnąć swój mały wielki sukces. Wydział Filologiczny jest przykładem miejsca, które daje przestrzeń tym wszystkim działaniom. Pomimo trwającej pandemii, która fizycznie oddzieliła od siebie uczniów, wykładowców, pracowników wydziału, wciąż słyszy się o studenckich sukcesach i inicjatywach. Dla przykładu w dniach 10-16 maja odbył się 12. Międzynarodowy Festiwal Literatury i Teatru Between. Pomiędzy tworzony przez studentów i wykładowców Uniwersytetu Gdańskiego, a na początku maja miała miejsce premiera pierwszego numeru czasopisma „AlmanaX”, zawierającego twórczość studentów, doktorantów oraz absolwentów Uniwersytetu Gdańskiego w postaci prób artystycznych: wierszy, komiksów, esejów i tekstów prozatorskich.

Siedzimy w domach i bierzemy udział w wykładach, wchodzimy na stronę teatru i oglądamy spektakl, słuchamy muzyki i oglądamy wystawy – wszystko to we własnym fotelu. Można powiedzieć, że jest fajnie, niemniej jednak (…) będąc na wykładach, masz dookoła przyjaciół, towarzyszą ci różne śmieszne lub mniej śmieszne sytuacje – jest to coś, co jest charakterystyczne tylko dla życia studenckiego. Internet daje duże możliwości, ale ogranicza nasze emocje, uczucia i bliskość z drugim człowiekiem – tego nam najbardziej brakuje.

 

Członkowie Koła Teatrologów Brikolaż działającego przy Zakładzie Dramatu, Teatru i Widowisk na Wydziale Filologicznym

Z pewnością wielu studentów chętnie powróciłoby na zatłoczone korytarze, usiadło i przegryzło kanapkę pod salą wykładową, otworzyło drzwi do dziekanatu, licząc, że pani tam pracująca ma dzisiaj dobry dzień. Miejmy nadzieję, że to wszystko szybko powróci i Wydział Filologiczny ponownie otworzy swoim wychowankom całą gamę możliwości, którymi dysponuje.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *