Kamiński kontra Milicić – zapowiedź drugiego półfinału EBL

Wojciech Kamiński, trener Legii | Fot. Wikipedia

W najbliższą środę, 14 kwietnia rozpocznie się druga półfinałowa rywalizacja w Energa Basket Lidze.  Rewelacja tego sezonu, Legia Warszawa kontra Stal Ostrów Wielkopolski, gospodarz „bańki”. Ta rywalizacja to pojedynek dwóch świetnych trenerów – Wojciecha Kamińskiego z Igorem Miliciciem. Kamiński w tym sezonie osiągnął w lidze z Legią ich najlepszy wynik od 47 lat. Z kolei Milicić, który w przeszłości wygrał dwa mistrzostwa z Anwilem, jako trener diametralnie odmienił grę ostrowian w drugiej rundzie sezonu. Teraz z pewnością chciałby zdobyć trzecie mistrzostwo jako trener.

Obie ekipy wygrały ćwierćfinałową rywalizację 3-1. Więcej powodów do niepokoju mogli mieć kibice Stali, ponieważ ich ulubieńcy niespodziewanie przegrali drugie spotkanie rozgrywane na swoim parkiecie. Jednak w Lublinie wygrali oba spotkania i awansowali do półfinału. W ostatnim meczu potrzebowali do tego dogrywki. Z kolei Legia w pierwszej rundzie mierzyła się z Kingiem i była lepsza w tej rywalizacji, co poskutkowało awansem do 1/2 finału EBL.

Wyniki ćwierćfinałowe:

(2) Legia Warszawa – (7) King Szczecin 3-1

  • Mecz nr 1 (Warszawa) – 99:91 po dogrywce
  • Mecz nr 2 (Warszawa) – 90:67
  • Mecz nr 3 (Szczecin) – 88:81
  • Mecz nr 4 (Szczecin) – 72:79

(3) Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski –  (6) Pszczółka Start Lublin 3-1

  • Mecz nr 1 (Ostrów Wielkopolski) – 106:81
  • Mecz nr 2 (Ostrów Wielkopolski) – 94:100
  • Mecz nr 3 (Lublin) – 83:87
  • Mecz nr 4 (Lublin) – 101:109 po dogrywce

Ciekawie na obwodzie

Zarówno Legia jak i Stal posiadają w swoich szeregach wielu utalentowanych zawodników szczególnie tych z pierwszej piątki. Na rozegraniu będziemy świadkami rywalizacji pomiędzy Lesterem Medfordem (Legia, śr. 11,75 punktów i 7,75 asysty na mecz w ćwierćfinale) z rozgrywającym Stali, Treyem Kellem (śr. 16 punktów, 7 zbiórek i 7,25 asysty na mecz w ćwierćfinale). Na pozycji „dwa” i „trzy” też szykują się ciekawe starcia. Jamel Morris, czyli najlepszy strzelec Legii w ćwierćfinale (śr. 19,75 punktów na mecz) stoczy pojedynek z Jakubem Garbaczem (śr. 19,5 punktów na mecz w 1/4 finału), który jest jednym z najlepszych graczy w lidze w tym sezonie. Amerykańskiego skrzydłowego Stali, Chrisa Smitha (śr. 17,5 punktów na mecz w ¼ finału) zatrzymać spróbuje Jakub Karolak (śr. 13,75 punktów na mecz w ¼ finału). Pod koszem zobaczymy starcie Rosjanina, Walerija Lichodieja i zawodnika Stali, Denzela Anderssona. No i jeszcze na koniec pojedynek „walczaka”, jakim jest center Legii, Dariusz Wyka z Josipem Sobinem, który świetnie wykańcza akcje pick and roll. Oba zespoły mają bardzo silne pierwsze piątki. Największym wyzwaniem dla Legii będzie zatrzymanie duetu Garbacz – Smith a z kolei Stal będzie musiała znaleźć sposób na wyłączenie z gry duetu Medford – Morris. Zapowiada się ciekawa rywalizacja.

Rezerwowi, którzy mogą wiele znaczyć

Obie ekipy w swoich szeregach posiadają też bardzo dobrych graczy rezerwowych. Gdyby oceniać, który zespół ma lepszą ławkę, to wskazałbym tutaj na minimalną przewagę ostrowian. Igor Milicić w ćwierćfinale w głównej mierze korzystał z trzech rezerwowych – Amerykanów Jamesa Florence i Marca Ogdena oraz Jarosława Mokrosa. Florence w serii ćwierćfinałowej zdobywał średnio 12 punktów na mecz. Teraz jednak czas na półfinał, a Florence w tej fazie rozgrywek gra bardzo dobrze. Pokazał to w barwach Asseco Gdynia, kiedy to w serii z Anwilem Włocławek rzucił rywalom aż 38 punktów w meczu. Jeśli Florence nawiązałby to tej dyspozycji sprzed dwóch lat to może znacznie pomóc Stali wywalczyć awans do wielkiego finału.  Wsparcie pod koszem zapewnia Ogden. Efektywnie grający zawodnik w ćwierćfinale zdobywał średnio 10,75 punktów i 6 zbiórek na mecz. Świetnie grał w meczach w Ostrowie, trochę gorzej na wyjazdach w Lublinie. Z kolei Mokros nie prezentował się dobrze w ćwierćfinale, ale i tak jest ważną częścią ostrowskiej drużyny.

Legia też ma dobrych rezerwowych. W serii ćwierćfinałowej kluczowym rezerwowym był Grzegorz Kulka, który pokazuje w tym sezonie, że przejście z 1 ligi do ekstraklasy była dobrą decyzją. To Kulka zablokował rzut w ostatniej akcji regulaminowego czasu gry w meczu nr 1 z Kingiem, dzięki czemu doszło do dogrywki, którą wygrała Legia. W ¼ finału podkoszowy notował średnio 7,25 punktów na mecz, ale dawał wsparcie zespołowi po obu stronach parkietu. Trener Kamiński korzysta też z Nickolasa Neala, Grzegorza Kamińskiego i Earla Watsona. Szczególnie w półfinale ważną postacią może być Neal – to on będzie rywalizował z Jamesem Florencem. W ćwierćfinale zdobywał średnio 10 punktów na mecz. Neal pokazuje swoją postawą, że trener Kamiński nie popełnił błędu, ściągając go w trakcie sezonu. Istotna będzie też postawa Watsona – podkoszowy Legii, który niedawno wrócił po kontuzji, rywalizować będzie z atletycznym Ogdenem. Pojedynki rezerwowych w tym półfinale mogą znacząco wpłynąć na wynik całej serii.

Kto w wielkim finale?

Rywalizacja warszawian z ostrowianami zapowiada się bardzo interesująco. Będzie to starcie dwóch bardzo dobrych trenerów , którzy z pewnością będą chcieli wraz ze swoim zespołem zagrać w wielkim finale. Gdyby play-off było rozgrywane normalnie, to postawiłbym w tej serii na Legię, ale moim zdaniem to, że Stal gra na swoim parkiecie, będzie dla nich przewagą. Przewagą, dzięki której awansują do finału. Ponadto problemem dla Legii może być wyłączenie z gry lidera Stali, Jakuba Garbacza.

Typ wyniku serii: 2-3 dla Stali

Kalendarz Spotkań:

Wszystkie spotkania tak jak wcześniej wspomniałem zostaną rozegrane w ramach „bańki” w Ostrowie Wielkopolskim. Mecz numer 1 serii odbędzie się w środę, 14 kwietnia o nietypowej dla spotkań w środku tygodnia godzinie – 15:00. Wszystkie mecze będą transmitowane na sportowych antenach Polsatu.

  • Mecz nr 1 – 14.04 (środa), godz. 14:55, transmisja w Polsacie Sport
  • Mecz nr 2 – 15.04 (czwartek), 17:35, Polsat Sport
  • Mecz nr 3 – 17.04 (sobota), 17:55, Polsat Sport Extra
  • ew. Mecz nr 4 – 18.04 (niedziela), 20:25, Polsat Sport Extra
  • ew. Mecz nr 5 – 20.04 (wtorek), 20:25

Na koniec skrót akcji czołowych postaci obu ekip:

  • 9 „trójek” zawodnika Stali, Jakuba Garbacza w meczu nr 1 przeciwko Pszczółce (106:81)
  • 3 „trójki” z rzędu zawodnika Legii, Jamela Morrisa w meczu nr 2 przeciwko Kingowi (90:67)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *