Pierwszy raz w górach

Tatry | Rafał Zych

Tatry | Rafał Zych

Mamy już koniec kwietnia, pogoda stała się zdecydowanie bardziej znośna, więc i myśli o wakacjach przychodzą coraz częściej. Góry czy Mazury? Nieważne co wybierzecie, bo z nami dowiecie się jak się przygotować do letnich wycieczek. Jeżeli jednak zdecydujecie się na górski trekking i zdobywanie szczytów, przeczytajcie kilka naszych porad przygotowanych wspólnie z Grupą Ratownictwa Specjalistycznego Search and Rescue Poland.

 

Gdzie się wybrać, jeśli to nasza pierwsza górska eskapada?

Nie ma recepty na to – pierwsza wycieczka powinna być dostosowana do naszej kondycji i wytrzymałości. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wędrówki po górach wiążą się z koniecznością noszenia plecaka z ekwipunkiem, więc musimy sobie odpowiedzieć na pytanie jak bardzo jesteśmy odporni na takie obciążenie i wedle tego dobierać długość trasy. Warto zacząć od krótkiego szlaku na rozgrzewkę, nawet jeśli to oznaczałoby spędzenie pół dnia w schronisku, bo nie ma sensu męczyć się na zbyt długiej ścieżce i odbierać sobie przyjemność z podziwiania górskich krajobrazów.

Jak się ubrać i jaką odzież zabrać ze sobą?

Ubiór należy dostosować do warunków, a te w górach zmieniają się bardzo często, nawet w ciągu dnia. Nie wystarczy śledzić prognoz pogody, trzeba pamiętać, że w Tatrach nie ma w zasadzie miesiąca bez opadów śniegu, dlatego nawet w słoneczny dzień warto mieć ze sobą kurtkę przeciwdeszczową. Jednym z podstawowych elementów wyposażenia powinna być także bielizna termoaktywna, do tego kilka cienkich warstw pozwalających ubrać się na tzw. „cebulkę” – znacznie łatwiej dostosować wtedy komfort termiczny do panujących warunków. Dobrze też, by jedna z tych warstw była wiatroszczelna, ponieważ wiatr w górach to zjawisko na porządku dziennym, czapkę także powinniśmy wrzucić na wszelki wypadek do plecaka.

16534808334_d82a42ecc0_o

Górska węgrówka | Domy Kamsyah

Jaki sprzęt będzie nam potrzebny?

Raki, czekan, detektor lawinowy. A tak na poważnie – wszystko zależy od tego, gdzie się udamy. Są szlaki, które śmiało można pokonywać w trampkach, ale są i takie, gdzie bez dobrych butów trekkingowych lepiej się nie zapuszczać. Większej ilości sprzętu wymagają na przykład drogi via ferrata (ubezpieczony szlak turystyczny, wyposażony dla celów autoasekuracji w linę stalową, stopnie, drabinki i mosty), gdzie musimy już być zaopatrzeni w uprząż i zestaw lonży z absorberem (przyrząd, który ma za zadanie ograniczyć siłę uderzenia w sytuacji upadku z wysokości). W niektórych miejscach konieczna jest także lina – jednak takie potrzeby sprzętowe pojawiają się gdy jesteśmy już obyci z górami, a takie osoby już wiedzą co trzeba ze sobą zabrać. Amatorzy nie mogą zapomnieć o mapie, kompasie, naładowanym telefonie komórkowym (koniecznie z zapisanym numerem do GOPR/TOPR, przydatna jest także aplikacja „Ratunek”), latarce, wygodnym plecaku, w którym wrzucą te wszystkie rzeczy. Przydatny jest również camelbak (lekki i pojemny zbiornik na wodę z wygodną rurką do picia) – pragnienie podczas górskiego wysiłku jest większe niż normalnie, a dzięki camelbakowi nie dźwigamy butelek z wodą i napój jest zawsze pod ręką.

Na co trzeba się przygotować?

Przede wszystkim na humory pogody i konieczność częstego zmieniania planów. Lepiej nie ryzykować wybierając się na wędrówkę w niekorzystnych warunkach; góry nie zając – nie uciekną, więc nie warto się narażać i wychodzić za wszelką cenę.

Konsultacja merytoryczna: st. rat. SAR II st. Jakub Ochnio (SAR-Poland)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *