W tym roku sesja nie zaskoczy studentów!

darmowe-zdjecia42-750x500Sesja, piętrzące się notatki, a lista artykułów do przeczytania i zadań do przećwiczenia nie ma końca? Pamiętasz to uczucie w czasie sesji? A pamiętasz ile wtedy oddałbyś za to, aby cofnąć czas i zrobić to wszystko inaczej?

Październik dopiero się zaczął, z sal nie zdążyły jeszcze zniknąć markery do tablic, a egzaminy i kolokwia wydają się być odległą przyszłością. My jednak postanowiliśmy wyłamać się ze schematu i chcemy zadbać o to, aby w tym roku sesja wyjątkowo nie zaskoczyła studentów.

Oczyść umysł, wyłącz rozpraszacze, skup się

Einstein z przekorą pytał, czego oznaką jest puste biurko, skoro zabałaganione jest oznaką zabałaganionego umysłu? Mimo wszystko, warto uporządkować swoją przestrzeń, aby nic nie przeszkadzało lub… żeby zabałaganić ją książkami, notatkami i przyborami do nauki. Kolejną ważną sprawą jest motywacja i dobre nastawienie. Musisz chcieć wykorzystać ten czas na przeczytanie zadanych rozdziałów, rozwiązanie zadań czy powtórzenie zagadnień.
Nie ma nic cenniejszego, niż czas, więc po co go marnować i rozdrabniać się na rozpraszacze? Sprawdzanie co pięć minut aktualności na portalach społecznościowych, słuchanie jednym uchem muzyki, spoglądając jednocześnie na telewizor i jeszcze efektywne uczenie się jest niemożliwe (no chyba, że jesteś omnibusem, ale wtedy niepotrzebny jest ci taki poradnik). Im bardziej będziemy skupieni, tym szybciej pójdzie nam nauka, a co za tym idzie, szybciej skończymy i szybciej będziemy mogli zająć się czymś przyjemniejszym. To prosta logika.

darmowe-zdjęcia48-750x500Drobne kroczki

Nie od razu Rzym zbudowano i nie od razu staniesz się tytanem nauki. Chociaż „systematyczność” i „regularna nauka” wyglądają nieprzyjemnie, warto spojrzeć na nie przychylniejszym okiem. Poświęcenie 20 minut dziennie na zajrzenie do notatek i powtórzenie najważniejszych zagadnień już tak strasznie nie brzmi. Jeżeli jednak nadal jeży ci się włos na głowie, to skróć ten czas lub ogranicz się do jednego dnia w tygodniu. Dostosuj te drobne kroczki do swoich potrzeb, a efekty mile zaskoczą cię przed egzaminem. Mniejsze partie materiału szybciej i łatwiej się zapamiętuje, dodatkowo nie zostają one przytłoczone „ważniejszymi” informacjami, a o zagadnieniach które cię szczególnie zainteresują masz możliwość doczytania w innych źródłach i tym samym wzbogacenia swojej wiedzy.
Do regularnej nauki zalicza się także systematyczne pojawianie się na wykładach. Niestety, nie wystarczy sama obecność lub aktywność w postaci rozwiązywania krzyżówek, sudoku czy przeglądania Facebooka lub Instagrama. Skoro już jesteś na wykładzie, to wykorzystaj ten czas na aktywnym słuchaniu i robieniu notatek, a nuż usłyszysz, na jakie zagadnienia warto zwrócić uwagę przed egzaminem.

Relaks, regeneracja, reaktywacja

To, czego odradzamy na wykładach, śmiało i z czystym sumieniem możesz robić po nich. Nie odkrywamy tu Ameryki, a raczej przypominamy, jak ważna jest równowaga w życiu. Chociaż robienie kilku rzeczy naraz (wykład + sprawdzenie Facebooka i Instagrama + pośmianie się na demotywatorach + zdobycie kolejnego levela w sudoku) czasem bywa przydatne, to jednak nie można być dobrym we wszystkim i w tym samym czasie. Nagroda po dobrze i rzetelnie wykonanej pracy cieszy jeszcze bardziej; i odwrotnie – nawet najnieprzyjemniejszą robotę lżej wykonywać, gdy czeka nas później coś przyjemnego.
Pracując umysłem, nie można zapomnieć o mięśniach. Już starożytni Grecy uważali, że piękny ma być nie tylko umysł, ale także ciało. Dobra kondycja fizyczna, dotleniony organizm i endorfiny w żyłach to najlepszy sposób na dobre wyniki w nauce. A szczęśliwy i odprężony umysł łatwiej przyswaja nową wiedzę.

darmowe-zdjęcia06-750x500Myślisz tym, co jesz

Stare polskie przysłowie mówi, że przez żołądek można dostać się do serca. Dzięki dobremu jedzeniu możesz zdobyć nie tylko wybrankę lub wybranka, ale także… wiedzę. Warto dorzucić do codziennej diety kilka składników, aby niepostrzeżenie polepszyć swoją koncentrację i wyniki w nauce.
Mózg jest jednym z tych organów, który stale jest na stand-by’u, bo nawet wtedy, kiedy śpimy, produkuje sny i przyswaja zdobyte w ciągu dnia informacje. Co ciekawe, zużywa ok. 25% wszystkich kalorii dostarczanych organizmowi, a jego paliwem jest glukoza i tlen. Najlepszym źródłem węglowodanów złożonych, a więc glukozy, są surowe orzechy („Mieszanka studencka”, brzmi znajomo?), nasiona, pełnoziarniste pieczywo, ryż i makarony oraz rośliny strączkowe. Pamiętajmy też o witaminach zawartych w świeżych owocach i warzywach, a zamiast kawy przerzućmy się na wodę i bogatą w teinę zieloną herbatę, która pobudza bardziej niż kawa.
Inne przysłowie stwierdza, że ten, kto jest niezbyt inteligentny, nie ma oleju w głowie. I znowu tkwi w tym ziarno prawdy, bo nasz mózg to głównie woda i właśnie tłuszcz. Aby przesyłać impulsy nerwowe z prędkością 120 metrów na sekundę mózg potrzebuje więc niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 oraz Omega-6. Znajdziesz je w olejach, jajkach, nasionach (siemię lniane), surowych orzechach, rybach (łosoś, sardela, sardynki, śledź, makrela).

Koniecznie zajrzyj do naszych Delikatesów po inspirujące przepisy stworzone z myślą o studenckich potrzebach i portfelach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *