#TygodniowyUpdate: 01.06-07.06.2026
5 min przeczytania
grafika: Magdalena Grudzinska
W dzisiejszym #TygodniowyUpdate przygotowaliśmy dla Was podsumowanie najważniejszych wydarzeń z ostatniego tygodnia w Polsce i na świecie. Przeczytacie tu o skomplikowanej sytuacji związanej z nazwą ukraińskiej jednostki sił zbrojnych, kolejnych debatach na temat dołączenia nowych państw do Unii Europejskiej, ataku ukraińskich dronów na rosyjskie obiekty przemysłowe oraz o absurdalnej, choć mało zabawnej, sytuacji związanej z łowieniem suma.
57- latek usłyszał zarzuty za połów suma
We wtorek (2 czerwca) doszło do zatrzymania 57-letniego obywatela Ukrainy po tym, jak Internet obiegły zdjęcia i nagrania dokumentujące nielegalny połów suma oraz sposób obchodzenia się z rybą.
Nagranie, które pojawiło się w mediach społecznościowych, przedstawia mężczyzn znajdujących się na rowerze wodnym. Jeden z nich trzyma wędkę i po dłuższej walce z rybą ostatecznie wyciąga ją z wody rękami. Następnie ryba trafia na brzeg. Jak wynika z opublikowanych zdjęć, została położona na chodniku, a później umieszczona w bagażniku samochodu.
Mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia dwóch przestępstw. Dotyczą one naruszenia przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym oraz ustawy o ochronie zwierząt. Zgodnie z obowiązującymi przepisami w Polsce od 1 stycznia do 31 maja trwa okres ochronny suma. Ponadto regulamin Okręgu Mazowieckiego Polskiego Związku Wędkarskiego zabrania połowu jakichkolwiek ryb ze sprzętu pływającego. Dodatkowo śledczy zwracają uwagę na możliwość znęcania się nad zwierzęciem, ponieważ ryba była przewożona bez dostępu do wody.
W komunikacie Nadwiślański Oddział Straży Granicznej rzeczniczka, mjr Dagmara Bielec, poinformowała, że komendant placówki w Warszawie wydał decyzję o natychmiastowym zobowiązaniu mężczyzny do powrotu do Ukrainy, wraz z pięcioletnim zakazem ponownego wjazdu do Polski oraz innych państw strefy Schengen. Mężczyzna został przekazany ukraińskim służbom granicznym na przejściu granicznym w Dorohusku.
Bartosz Cichocki oddał odznaczenie od prezydenta Zełenskiego
Pod koniec maja prezydent Ukrainy, Volodymyr Zelenskyy, nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA” (Ukraińskiej Armii Powstańczej). Jak wyjaśnił, decyzja miała na celu przywrócenie historycznych tradycji wojskowych oraz podkreślenie zasług jednostki w obronie niepodległości Ukrainy.
Decyzja ta spotkała się jednak z krytyką części polskich polityków oraz byłego ambasadora Polski w Ukrainie. Premier Donald Tusk stwierdził, że nadanie jednostce imienia „Bohaterów UPA” narusza polską wrażliwość historyczną. Z kolei prezydent Karol Nawrocki ocenił, że Ukraina w ten sposób gloryfikuje sprawców zbrodni i pokazuje, że nie jest gotowa do członkostwa w Unii Europejskiej (podaje Rzeczpospolita).
Były ambasador Polski w Ukrainie, Bartosz Cichocki, był wielokrotnie odznaczany przez władze ukraińskie. Tym razem chodzi jednak o Order „Za zasługi” II klasy, który otrzymał od prezydenta Zełenskiego w czerwcu 2025 roku.
W oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej Cichocki poinformował, że w związku z decyzjami prezydenta Ukrainy dotyczącymi honorowania UPA oraz osób współpracujących z niemieckimi nazistami postanowił zwrócić przyznane mu odznaczenie. Decyzję tę podjął w poniedziałek, 1 czerwca.
Ukraińskie drony zmierzały w stronę Petersburga
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w nocy z 5 na 6 czerwca rosyjskie wojska zestrzeliły lub przechwyciły 376 ukraińskich dronów. Jeden z ataków doprowadził do pożaru składu paliwa w mieście Ust-Łabinsk na południu europejskiej części Rosji. Według wstępnych informacji nikt nie ucierpiał.
Część dronów miała kierować się w stronę Petersburga, gdzie właśnie zakończyło się forum ekonomiczne. Gubernator obwodu leningradzkiego, Aleksandr Drozdenko, poinformował o zestrzeleniu 86 dronów w okolicach miasta.
W ostatnim czasie Ukraina zintensyfikowała działania wymierzone w rosyjskie obiekty przemysłowe, zwłaszcza te związane z sektorem energetycznym. Ataki te mają wpływać na ograniczenie rosyjskiego eksportu produktów naftowych i gazowych.
Atak z nocy z piątku na sobotę nie był jedynym w tym tygodniu. We wtorek (2 czerwca) doszło do uderzenia dronów w obiekt paliwowy w Kraju Krasnodarskim, w rafinerii znajdującej się w miejscowości Ilskij. Atak wywołał pożar. Z kolei w środę (3 czerwca), w pierwszym dniu forum ekonomicznego w Petersburgu, drony zaatakowały pobliską instalację naftową oraz obiekt wojskowy.
Nowy plan na dołączenie do UE dla krajów Bałkanów Zachodnich
Przed piątkowym spotkaniem premierów i prezydentów w Czarnogórze przedstawiono propozycję opracowaną przez Francję i Niemcy. Zakłada ona przyznanie krajom takim jak Albania, Bośnia and Hercegowina, Czarnogóra, Macedonia Północna i Serbia statusu obserwatora w organach Unii Europejskiej oraz częściowego dostępu do jednolitego rynku.
Państwa te od wielu lat czekają na postępy w procesie akcesyjnym do UE. Plan częściowego członkostwa ma być sygnałem, że perspektywa integracji europejskiej pozostaje aktualna i że nie powinny tracić nadziei na pełne członkostwo.
Propozycja spotkała się z aprobatą przedstawicieli państw członkowskich UE. Jednocześnie pojawiają się obawy, że wprowadzenie takich rozwiązań niekoniecznie przyspieszy faktyczne przystąpienie krajów Bałkanów Zachodnich do Unii Europejskiej.
W rozmowie z POLITICO premier Kristen Michal podkreślił, że Europa musi „dotrzymać obietnic” złożonych państwom aspirującym do członkostwa.
Wątpliwości wyraził również premier Czarnogóry, Milojko Spajić. Zaznaczył, że nie chciałby, aby jego kraj otrzymał jedynie część korzyści wynikających z członkostwa, argumentując, że Czarnogóra „wypełniła wszystkie swoje zobowiązania” związane z procesem akcesyjnym do UE.
To by było na tyle w dzisiejszym podsumowaniu. Bądźcie na bierząco z serią #TygodniowyUpdate!
