Mikromusic stworzyli mikro-klimat w klubie Atlantic

mikromusic-atlantic-gdynia-928x533Nieskazitelny wokal, żywiołowa perkusja, mocne gitary, wyrazista trąbka i nietuzinkowe klawisze. O kim mowa?  O zespole Mikromusic, który wystąpił w minioną niedzielę, 10 maja, w gdyńskim klubie Atlantic. Muzycy wyróżniający się stylistyką nu-jazzową sprawili, iż na niejednym karku pojawiła się gęsia skórka, a w oczach zakręciły się łzy.

To nie był tylko dobry koncert. To było niezapomniane wydarzenie! Głos Natalii Grosiak to coś, czego nie da się wymazać z pamięci. Oryginalna barwa i czyste górne dźwięki stopniowo zadziwiały z każdym kolejnym utworem. Na dużą uwagę zasługuje też sekcja instrumentalna. Dało się zauważyć, że wykonania większości piosenek były tak zaplanowane, żeby każda eksponowała inny instrument –wszyscy członkowie mieli swoje tak zwane pięć minut i mogli się pochwalić umiejętnościami podczas solówek. Dzięki temu zespół odbiega od tendencji skupienia całej uwagi tylko i wyłącznie na wokaliście. W tym wypadku każdy był równie ważny. Natalia bardzo często między poszczególnymi utworami wplatała anegdotki z ich życia prywatnego czy zawodowego. Sprawiło to, że dystans między nimi a fanami diametralnie się skrócił i zebrani mogli przekonać się na żywo, jak muzycy są dla siebie ważni i jak dużą sympatią darzą się nawzajem.

mikromusic gdynia Artystka rozpoczęła sama utworem Pożar” z płyty „Piękny koniec”. Dopiero w jego połowie na scenie pojawiła się reszta muzyków. Drugim utworem była nowa kompozycja, która nosi tytuł „Lato 1996” i ukaże się na kolejnej płycie Mikromusic już we wrześniu tego roku. Nie zabrakło też najbardziej znanej kompozycji zespołu – Takiego chłopaka, która wybrzmiała w całkowicie innej aranżacji niż na płycie. Na pochwałę zasługuje tutaj gra na trąbce Adama Lepki. Po wykonaniu Natalia przedstawiła muzyka z imienia i nazwiska, co tylko potwierdziło jego zasługi dla tego utworu. Zresztą robiła to po każdym zagranym utworze co może świadczyć o szacunku, jakim darzy swoich współtowarzyszy.

Fani zebrani w Atlanticu mogli także usłyszeć piosenki z ostatniej płyty – „Piękny koniec” ”Sopot”, „Pod włos”, „Zostań tak”, „Halo” oraz „Za mało”. Ostatni utwór jest jednym z ważniejszych dla wokalistki tak samo jak teledysk, który wymagał wiele wysiłku emocjonalnego od członków zespołu. Równie istotną piosenką jest „Sopot”, gdyż tekst do niej powstał właśnie w tym mieście i został napisany z myślą o wyjątkowej osobie w życiu Natalii – Mai. „Pod włos” natomiast jest piosenką o Wrocławiu, z którego zespół pochodzi. Publiczność mogła również usłyszeć zupełnie inną aranżację „Zostań tak” , która znalazła się na drugim wydawnictwie koncertowym zespołu z listopada 2014 roku – „Mikromusic w Capitolu”. Była to energiczna wersja, z akustyczną końcówką bardzo mocno osadzoną w jazzie. Tym razem najbardziej wyrazisty okazał się perkusista Łukasz Sobolak i klawiszowiec Robert Jarmużek. Natomiast „Halo” był chyba najdłużej zagranym utworem podczas całego koncertu, przy którym pierwsze skrzypce grał basista – Robert Szydło. Wokalistka urozmaiciła wykon bańkami mydlanymi, które wypuszczała między słowami piosenki. Wręczyła także kilka buteleczek publiczności. 

Podczas występu Mikromusic nie zabrakło także utworów ze starszej płyty pt. „Sova”. Zespół zagrał „Porzeczki”, „Jesień”, „Słowa”, ”Chmurka” oraz „Niemiłość” na zakończenie i „Oczko” na bis. Łatwo przyswajalne słowa „W dupie do mam” z utworu „Niemiłość” podczas refrenu wybrzmiały także ze strony widowni, a część zaczęła się łączyć w pary i tańczyć beztrosko. Na bis nie trzeba było długo czekać, zespół zagrał wspomniane już „Oczko” i „Takiego chłopaka” w aranżacji koncertowej, a Natalia Grosiak zagrała wtedy na ukulele.

mikromusic 2 gdyniaMikormusic stworzyli mikro-klimat dzięki mocy swojego talentu, nowatorskim aranżacjom oraz szczególnej więzi z publicznością. Otwartość wokalistki sprawiała, że widownia nie czuła się onieśmielona – wręcz przeciwnie. Oprócz głosu Natalii, to właśnie krótkie improwizacje instrumentalne są wielką zaletą zespołu. Zachwycają, a także idealnie oddają sens tekstów piosenek.

fot. Natalia Granica

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *