Serialowy zawrót głowy

seriale-logaProdukcje stworzone z myślą o srebrnym ekranie do niedawna kojarzone były raczej z kiczem, tandetą i robieniem wszystkiego byle jak. To się zmienia. Coś jest w serialach, że każdy fan wyczekuje z wypiekami na kolejne 42 minuty akcji, zaserwowanej przez twórców. Skąd ten fenomen?

Podobno serial to gorszy brat filmu. Tak było do niedawna. Rozwój technologii, możliwość opowiedzenia historii ze wszystkimi szczegółami wydaje się być bardziej atrakcyjną i lukratywniejszą formą. Typowa hollywoodzka produkcja, nie musi być kurą znoszącą złote jaja.

Wyścig o hit

Rok rocznie w okolicach końca kwietnia wielkie amerykańskie stacje prześcigają się w zamówieniach na pilotowe odcinki nowych produkcji. Stacje takiej jak ABC, NBC, CW, FOX, HBO i inne inwestują średnio w 10 seriali, z których około 3-5 dostaje zamówienie pełnego sezonu.

Na rynku amerykańskim wraz z rozpoczęciem sezonu pojawia się około 40 nowych propozycji telewizyjnych. Niektóre z nich z miejsca przyciągają rzesze fanów i stają się hitami (Gotowe na wszystko, Supernatural), a inne po wyświetleniu dosłownie kilku odcinków zostają skasowane (666 Park Avenue, The Lying Game). O czym jednak serial musi opowiadać, by zaskarbić sobie rzeszę wiernych fanów, którzy wspólnymi siłami nadadzą produkcji stabilną widownię? Oczywiście najlepiej byłoby gdyby ich przedział wiekowy mieścił się między 18 a 49 rokiem życia, bo to Ci widzowie są najbardziej pożądani.

Serialowa księga przykazań

Tematyka seriali bywa przeróżna, lecz produkcje buduje się odnosząc się do kilku sztywnych kanonów. Wśród formatów wyróżnić można procedural, czyli serial z cotygodniową nową historią/zagadką, którą rozwiązuje grupa bohaterów; przykładem może być Dr House, Krok od domu. Sitcom to nieco krótszy forma serialu, pełna gagów oraz humoru sytuacyjnego, którego akcja toczy się w jednym pomieszczeniu np. domu, pubie, szkole (Teoria Wielkiego Podrywu). Nie można nie wspomnieć o operze mydlanej, tak namiętnie uprawianej w Polsce.

grafPozostają też seriale, których forma jest na tyle zróżnicowana, że nie można ich jednoznacznie zaklasyfikować. Przoduje w nich różna tematyka (począwszy od fantasy przez historię, na wątkach medycznych kończąc), w których akcja rozgrywa się wokół głównych bohaterów i to oni są kołem napędowym osi fabularnej (Agenci T.A.R.C.Z.Y, 90210).

Narodziny fenomenu

Seriale zwykle powstają jako autorskie pomysły producentów, choć to się zmienia. Wielu pisarzy czy komiksowych twórców nie marzy już o tym, by ich książka została zekranizowana jako film kinowy, a właśnie serial. Czy to dobre podejście? Serialowa ekranizacja ma chyba więcej plusów niż minusów.

Przede wszystkim serial to historia opowiedziana w dużo większym czasie niż kinowa produkcja. Brak tu drastycznych cięć fabularnych. Serialowy twór jest więc bardzo bliski papierowej wersji.

Fenomenem, który powstał na podstawie powieści jest wszystkim znana Gra o Tron. George R. R. Martin zdecydował się, by jego dochodowa powieść stała się serialem. Z komiksu i książek na srebrny ekran przeskoczyli bohaterowie seriali: The 100, Arrow, Flash, Gotham, Constantine.

Bywa również tak, że dany serial jest na tyle ciekawy i dochodowy, że na jego formacie powstaje serial-siostra, tak zwany spin-off, w którym z drugo-, trzecioplanowych postaci tworzy się głównych bohaterów nowych produkcji związanych z serialem-matką. Przykładami mogą być wszelkie wersje serialu CSI, Gwiezdne Wrota: Atlantyda, Dawno, dawno temu w Krainie Czarów czy choćby serial, o którym mało kto z nas ma pojęcie – Nocny Patrol.

Z miłości do seriali

Taki jest właśnie urok seriali. Światy, które kochamy rozrastają się, sprawiają nam cotygodniową przyjemność, odrywają nas od rutyny życia. Bo czy znajdzie się ktoś, kto jest tak zmęczony, że nie obejrzy ukochanego serialu, nawet późno w nocy? Czy to Żywe Trupy, Tajemny Krąg czy Chirurdzy – z wypiekami na twarzy czekamy na to co wydarzy się dalej. To rodzaj pewnej symbiozy: my nie możemy żyć bez seriali, a one nie przetrwają bez nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *