„Gra o tron” wraca na ekrany

gra o tron sezon 4Wyczekiwany przez wielu, kontrowersyjny i pełen skrajnych emocji serial wraca na ekrany. Fani już 6 kwietnia zobaczą premierowy odcinek czwartego sezonu „Gry o tron”.

Trzecia seria zakończyła się w bardzo zaskakujący i drastyczny sposób. Widzowie z niecierpliwością musieli czekać kilka miesięcy na dalszy rozwój wydarzeń. Amerykańska premiera „Gry o tron” odbędzie się 6 kwietnia, na polskich ekranach pojawi się tylko dzień później – 7 kwietnia.

Fenomen serialu

Adaptacja bestsellerowej powieści „ Pieśni Lodu i Ognia” George’a R. R. Martina okazała się wielkim sukcesem. Ostatni odcinek trzeciego sezonu zgromadził przed telewizorami aż 5,39 mln widzów w samej Ameryce. Co tak przyciąga ludzi? Z pewnością chodzi o wyjątkową nieprzewidywalność akcji. Autorzy zaskakują co rusz widzów, przez co ciężko jest przewidzieć finał wydarzeń. Giną główni bohaterowie, tak jak w pierwszych odcinkach Eddard Stark. Przebieg wydarzeń także nie jest konsekwentny. Kiedy już wszyscy byli pewni, że północ wygra i Starkowie przejmą tron, wtedy podczas wesela w domu Freyów został zamordowany Robb ze swoją żoną, matką oraz całą załogą. To wydarzenie przekreśla ideę zjednoczenia północy. Lannisterowie nadal pozostają przy władzy, jednak ich pozycja nie jest pewna. Walka toczy się o najwyższą stawkę – Żelazny Tron, dlatego nie brakuje intryg, spisków, zdrad i okrutnych morderstw, a to szczególnie przyciąga widzów z całego świata.

Nawałnica kolejnych zdarzeń

Mogłoby się wydawać, że nic nie przebije ostatnich odcinków trzeciej serii, które zszokowały wszystkich widzów. Jednak reżyser David Benioff zapewnia, że czwarta część ponownie nas zaskoczy. Dopiero teraz ukażą się najmocniejsze i najbardziej krwawe wątki serialu. Według zapowiedzi twórców, ma to być najlepszy sezon w historii produkcji.

Akcja opiera się na drugiej części „Nawałnicy mieczy”- trzeciego tomu sagi „Pieśni Lodu i Ognia”. W Królewskiej Przystani pojawi się nowy bohater – Oberyn Martell, nazywany Czerwoną Żmiją, jeden z największych wrogów Lannisterów. Weźmie udział w królewskim weselu Joffreya i Margaery Tyrell. Nie zabraknie wątków ze Stannisem Baratheonem, który nie da tak szybko za wygraną. W Smoczej Skale odbudowuje swoje wojsko w nadziei na przejęcie Żelaznego Tronu. Daenerys Targaryen z jej trzema smokami i armią Nieskalanych stara się wzmocnić swoją armię i odzyskać prawowitą władzę. Z dalekiej północy nadciągają także „inni”- Biali Wędrowcy, którzy wracają po tysiącach lat. To tylko niewielka część atrakcji, które na nas czekają.

Nowe twarze w grze

W czwartej serii nie zabraknie znanych już aktorów. Na ekranach ponownie zobaczymy ulubionych bohaterów: Daenerys Targaryen (Emilia Clarke), Tyriona Lannistera (Peter Dinklage), Cersei Lannister (Lena Headey), Jaimego Lannistera (Nikolaj Coster- Waldau), Jona Snow (Kit Harington) i innych.

gra o tron sezon 4Jednak pojawią się także nowe postaci. Do obsady dołączą m. in. Pedro Pascal, który wcieli się w rolę Oberyna Martella. Czerwona Żmija to jedna z najciekawszych postaci „Gry o tron”. Z jednej strony jest czarującym, z drugiej – bardzo niebezpiecznym mężczyzną. Książę Dorne przybędzie do Królewskiej Przystani, aby zemścić się na Lannisterach za śmierć swojej siostry. Indira Varma zagra postać Ellarii Sand. Według książki jest ona kochanką Oberyna Martella oraz matką Żmijowych Bękarcic. Ta para może bardzo namieszać w Królewskiej Przystani.

Macea Tyrella zagra Roger Asthon-Griffiths. Jest on synem Królowej Cierni oraz ojcem Margaery (przyszłej żony Joffreya) i jej brata Lorasa. Micheil Huisman wcieli się w rolę Daario Naharis. Jest to kapitan Tyroshi, służący Daenerys. Pamiętacie z kilku ostatnich odcinków długowłosego, pewnego siebie Eda Skreina? To właśnie jego zastąpi Huisman. W pozostałych rolach m. in.: Styr (Yuri Kolokolnikov) oraz Ser Gregor Clegane (Hafþór Júlíus Björnsson).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *