Mamo, mamo – boję się jutra

Autor: plue toe, źródło: pexels.com

5 lat. Mamo, jak dorosnę, chcę być weterynarzem. 10 lat. W przyszłości zostanę policjantką. 15 lat. Idę do klasy humanistycznej, będę prokuratorem. 22 lata. Chcę nie bać się, co przyniesie dzień.  

Oczekiwania. Wszędzie, zewsząd i zawsze. Mama czeka na mój sukces. Na czym on ma polegać? To kwestia bliżej nieokreślona. Wykładowca chce aktywności. Wykrzesam z siebie energię, mimo że temat nie jest interesujący. Po powrocie nie pozostanie mi jej na nic innego niż pójście spać. Sąsiadka chce uśmiechu, pies domaga się uwagi, siostra oczekuje pomocy. Oni tego ode mnie potrzebują, nie mogę zawieźć. Pracodawca czeka na dyspozycyjność. Muszę, muszę, muszę. Co jak nie dam rady? Ja też czekam i oczekuję. Tik–tak tik–tak, czas mija. Gdzie on jest? Ten spokój. Czym on jest? Już nie pamiętam.  

Dorosłość różni się od obrazów z czasów dziecięcej wyobraźni. Już nie chcę być panią weterynarz, prawniczką, czy policjantką, bo wiem, z czym wiążą się te zawody. Wiem też, że podjęłam na swojej drodze decyzje, lepsze i gorsze, które doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem teraz. Mogę ich żałować, ale ich nie zmienię. To nie przeszłość jest moim zmartwieniem, a przyszłość. To młodsza ja podejmowała decyzje, z których konsekwencjami musi się mierzyć starsza ja. Rynek pracy nie jest łaskawy, inflacja wbija nóż w plecy, a wszyscy ludzie tylko chcą. Oczekiwania z każdej strony – w tym też moje. A ja gdybam i czekam. Przewiduję najgorsze scenariusze i szukam rozwiązań. Przetrwanie. Tak właśnie określiłabym dorosłość. Przynajmniej teraz, przynajmniej dla mnie i dla wielu innych młodych dorosłych.  

Blisko co drugi student ma objawy depresji i zaburzeń lękowych. Niska samoocena, stres związany ze szkołą, finansami czy sprawami prywatnymi. Są to czynniki silnie wpływające na poziom stresu w organizmie, którego nadmiar może mieć wpływ na życie młodego człowieka, w kontekście długodystansowym. Zaburzenia lękowe to poważna choroba, której nie można lekceważyć. Sprawiają one, że organizm nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Dorosłe życie dla większości młodych ludzi to okres doskonale dostosowany do rozwoju tego typu objawów psychopatologicznych. To nie jest “tylko stres” i zdecydowanie, wszelkie wątpliwości odnośnie swojego stanu psychicznego nie powinny być zamiatane w kąt.  

Na Uniwersytecie Gdańskim działa Centrum Wsparcia Psychologicznego. Zgłosić można się poprzez wypełnienie formularza, który jest zamieszczony na stronie ACWP. W ramach ich działań można umówić się na trzy bezpłatne konsultacje psychologiczne, po których specjalistki podpowiedzą, co robić dalej i jakie kroki należy podjąć, w walce o swoje zdrowie psychiczne. 

Nie ryzykuj. Nie oczekuj. Zadbaj o siebie, bo ty jesteś swoją przyszłością — to jest pewne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × dwa =