(Nie)Zwykłe problemy. Recenzja 2. odcinka „Invincible”

Drugi odcinek Invincible - Mark i Amber

Drugi odcinek Invincible; Fot. Prime Video, materiały prasowe

Drugi odcinek Invincible dał widzom nieco odpocząć po pełnej akcji premierze nowego sezonu. Chociaż fani serialu mieli chwilę na złapanie oddechu, tego samego nie można powiedzieć o jego głównych bohaterach. 

Twórcy Invincible regularnie nawiązują do historii o innych, bardziej popularnych superbohaterach. Dotyczy to zarówno wątków przedstawionych jedynie w komiksach, jak i tych znanych szerszej publiczności z wielkiego ekranu. Sama postać Marka Graysona wzorowana jest na jednej z najbardziej znanych postaci Marvela – Spider-Manie. Nie dziwi, więc fakt, iż serial często posiłkuje się przygodami Człowieka-Pająka. Tak też było na początku drugiego odcinka Invincible, w którym Mark prawie spóźnił się na ceremonię rozdania świadectw, ponieważ był zbyt zajęty walką z Doktorem Wstrząsem. To samo przydarzyło się granemu przez Andrew Garfielda Peterowi Parkerowi w Niesamowitym Spider-Manie 2. Starcie Niezwyciężonego ze złoczyńcą miało miejsce na Pomniku Waszyngtona, co z kolei bezpośrednio nawiązało do filmu Spider-Man: Homecoming. 

Nawiązanie do Spider-Mana posłużyło za ciekawy kontrast. W pierwszym sezonie Mark miał wiele problemów podobnych do Petera Parkera. Połączenie życia towarzyskiego, szkoły i ratowania ludzi stanowiło dla niego nie lada wyzwanie. W drugim sezonie nastolatek nie ma tego rodzaju rozterek. Właśnie skończył liceum, ale w przeciwieństwie do swoich przyjaciół nie ma żadnych planów na ostatnie wakacje życia. Jedyne, co go interesuje to jego misja. Mark z jednej strony pragnie chronić Ziemię i jej mieszkańców, tak jak przez lata robił to Omni-Man. Z drugiej strony, panicznie boi się tego, że podobnie jak ojciec z obrońcy planety zmieni się w jej najgorszego wroga. W drugim odcinku Niezwyciężony stanął twarzą w twarz z najbliższymi ofiar Omni-Mana – Night Boyem, byłym pomagierem Darkwinga i królową Atlatyndy, wdową po Aquariusie. Spotkania pokazały mu, że niezależnie od liczby uratowanych żyć zawsze będzie dźwigał ciężar czynów ojca. 

Zwykłe problemy niezwykłych ludzi

Nie tylko Markowi wszystko przypomina o Omni-Manie. Podobnie jest z Debbie Grayson, które nadal opłakuje swoje małżeństwo. W pierwszym sezonie kobieta przez długi czas tkwiła w fazie zaprzeczenia. W drugim sezonie natomiast krąży między smutkiem a gniewem. Chociaż Debbie próbuje stanąć na nogi, wszelkie próby powrotu do normalności kończą się fiaskiem. Zdołowanego człowieka z równowagi potrafią wyprowadzić najmniejsze błahostki. Cierpliwość Debbie przez cały odcinek testują stające na jej drodze zepsute przedmioty. W końcu niedomykająca się szafka kuchenna sprawia, że kobieta pęka. Scena, w której najpierw ze wściekłości zbiła znajdujące się w niej naczynia, a później zalała się łzami chwyciła mnie za serce. Doskonała gra aktorska wcielającej się w rolę Debbie Sandry Oh dodatkowo spotęgowała wrażenia.

Nie tylko Mark i Debbie przechodzą ciężkie chwile. Atom Eve również boryka się z problemami natury emocjonalnej. Superbohaterka jest ważną postacią w historii Niezwycięzonego – w komiksach biorą ślub i doczekują się potomstwa. Po pierwszym sezonie niewiele wiedzieliśmy o postaci. W specjalnym odcinku twórcy w końcu opowiedzieli widzom jej smutną historię. Pod maską pięknej i popularnej dziewczyny kryje się ofiara eksperymentów genetycznych, której ojciec nienawidzi jej supermocy i uważa je za źródło problemów. W drugim odcinku wyszło na jaw, iż rodzina Eve ma duże problemy finansowe. Chociaż kontrolująca atomy nastolatka mogłaby je z łatwością rozwiązać, rodzice odrzucają jej pomoc.

Z oczywistych względów Mark jest w centrum wydarzeń Invicible. Doceniam jednak to, że twórcy nie zapominają o innych postaciach i im również pozwalają błyszczeć. Moje ulubione wątki serialu skupiają się nie na walkach z wymyślnymi złoczyńcami, ale na uczuciach głównych bohaterów. Właśnie dzięki nim najnowszy odcinek drugiego sezonu to Invincible w najlepszym wydaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwadzieścia − 1 =