Najciekawsze ruchy zimowego okienka transferowego

Źródło: https://twitter.com/afcstuff/status/1620560218391457795/photo/2

Styczeń to czas zimowego okienka transferowego. Przeważnie to spokojny miesiąc, w którym ciekawych transferów jest jak na lekarstwo. W tym roku zimowe okno było jednak jednym z najlepszych w historii! Dokonano wielu spektakularnych transferów, a kilka klubów rozbiło bank. Zwłaszcza jeden — Chelsea. 

Okno transferowe w najważniejszych ligach otworzyło się 1. stycznia, a zamknęło 31. W niektórych ligach wygląda to nieco inaczej, np. w Ekstraklasie wzmocnień można dokonywać aż do 28. lutego.

Jak zwykle, gorąco było w ostatni dzień okna, w tak zwany Deadline day. 31 stycznia to dzień jak co dzień, ale klubom odbija szajba, wydając bajońskie sumy, kiedy wszystkie ligi są już dawno w grze i zawodnicy potrzebują paru tygodni, aby wdrożyć się do gry.

Jeżeli chodzi o wydatki, to uwydatnia się przepaść finansowa pomiędzy Anglią a resztą świata. Wśród 25. najdroższych transferów zaledwie trzy są transakcjami nie do Premier League! Sama Chelsea wydała na transfery 350 milionów euro, czyli więcej niż większość lig razem wziętych.

Enzo Fernandez, Benfica -> Chelsea, 121 milionów euro

Źródło: https://twitter.com/ChelseaFC

Rekordowy transfer zimowego okna. Rekordowy transfer w historii Premier League! O zainteresowaniu Chelsea mówiono już od początku okienka. Początkowo Benfica nie zgodziła się jednak na warunki finansowe klubu ze Stamford Bridge. Ostatecznie, ostatniego dnia okienka, o godzinie 21:15, potwierdzono transfer. Na negocjacje przyjechali najważniejsi ludzie z Chelsea, w tym nowy właściciel, Todd Boehly. Trwały one bez przerwy kilkanaście godzin. Dla Benfiki to złoty interes — Fernandez przyszedł w lato za ok. 10 milionów euro z River Plate. Klub z Argentyny także nie ma co narzekać, bo mieli zapisane 25 procent z następnego transferu. Na Enzo łącznie zarobili 41 milionów euro, czym pobili swój rekord transferowy.

Prezes Benfiki Lizbona i były wybitny piłkarz, Rui Costa, nie był zachwycony postawą 22-latka.

– W czasie lunchu w deadline day złożyłem ofertę Chelsea, aby kupili go teraz i wypożyczyli nam do końca sezonu, abyśmy obniżyli naszą wycenę.

– Enzo Fernandez był kompletnie negatywnie nastawiony do pomysłu, by u nas zostać i to zmieniło postać rzeczy. Pomyślałem, że Enzo już nie może zagrać w Benfice.

22-latek podpisał kontrakt z Chelsea do 2031 roku (!). Boehly wszystkim nowym zawodnikom daje tak długie kontrakty, aby nieco zamortyzować ich koszta. Zdążył już zadebiutować w spotkaniu z Fulham, gdzie spisał się całkiem dobrze.

Fernandez został zauważony przez klub z Londynu już podczas mundialu, gdzie spisywał się znakomicie. Ogólnie linia pomocy Argentyny stanowiła główny powód, dlaczego zostali mistrzami globu. Jak gra Enzo? To pomocnik box-to-box, który potrafi pracować w defensywie, ale również kreować sytuację dla zawodników ofensywnych. Gra bardzo inteligentnie, świetnie panuje nad piłką.

Wydaje się, że Fernandez będzie pasował do Chelsea. Moim zdaniem transfer został przepłacony, jak na gościa, który gra ledwie pół roku w Europie. Z drugiej strony 22-latek już teraz błyszczy, a będzie tylko lepszy.

Terem Moffi, Lorient -> OGC Nice, 22.5 milionów euro

Źródło: https://twitter.com/7erem_?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5Eauthor

Jakiś czas temu pisałem o sadze transferowej z udziałem Moffiego, jak i o samym piłkarzu. Piłkarz miał trafić do Marsylii, jednak to Nicea okazała się bardziej konkretna i ściągnęła go z Lorient. Interesowały się nim także West Ham, czy Southampton.

Moffi błyszczał w rewelacyjnym w tym sezonie Lorient, stanowiąc jego główną siłę ofensywną. Zdobył dwanaście bramek w osiemnastu meczach.

Jak gra Moffi? To bardzo szybki i ruchliwy napastnik. Jest przy tym bardzo silny. Charakterystyką przypomina nieco Victora Oshimena.

 

Benoît Badiashile, Monaco -> Chelsea, 38 milionów euro

Źródło: https://twitter.com/ChelseaFC/status/1610999735707377670?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1610999735707377670%7Ctwgr%5Eb59d8187b54d2d15c05815e003af2b118557c125%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fsport.tvp.pl%2F65500926%2Fpremier-league-benoit-badiashile-podpisal-z-chelsea-kontrakt-do-2030-roku

Transfer Francuza został dopięty na początku okna transferowego. Badiashile podpisał z Chelsea kontrakt do 2030 roku.

Wydaje się, że cena za 21-latka jest promocyjna. Badiashile od kilku lat stanowi filar defensywy grającego w europejskich pucharach Monaco. W momencie odejścia miał tam rozegranych 135 spotkań! Do tego ma na koncie debiut w reprezentacji Francji.

Francuz zdążył rozegrać już kilka spotkań dla nowego klubu, w których imponował spokojem w defensywie, oraz rozprowadzaniem piłki.

W 2020 roku piłkarzem interesował się Real Madryt. Zidane określał go nowym Raphaelem Varane.

Do tego wszystkiego, 21-latek jest lewonożny, co jest dzisiaj atutem podnoszącym cenę środkowych obrońców.

– Chciałbym wnieść do zespołu opanowanie, witalność, spokój i inne cechy, aby w wygrywać trofea w tym wspaniałym klubie. Menedżer to osoba, która lubi utrzymywać posiadanie piłki i lubi, gdy zespół porusza się po boisku. To filozofia, która mi odpowiada i jestem bardzo dumny, że będę mógł z nim pracować.

Cody Gakpo, PSV -> Liverpool, 42 miliony euro

Źródło: https://twitter.com/LFC/status/1610312531821690881

Każdy mundial ma swoje gwiazdy, które po nim odchodzą za duże pieniądze do wielkiego klubu. Tak było np. z Jamesem Rodriguezem po mundialu w 2014 roku. Tak jest teraz z Codym Gakpo, który przeszedł do Liverpoolu za 42 miliony euro. Jego transfer został ogłoszony jeszcze w grudniu. Dla 23-latka Eredivisie robiła się już za ciasna: w tym sezonie strzelił tam dziewięć goli i zaliczył dwanaście asyst w czternastu spotkaniach. Jego cena wydaje się okazyjna, zważywszy na poważne kłopoty kadrowe klubu z Anfield.

Gakpo to lewoskrzydłowy, który od biedy może zagrać również na środku ataku. Na mundialu na przykład pełnił role “fałszywej dziewiątki”. Jest szybki i zwinny, jak na porządnego bocznego pomocnika przystało. Ma świetny strzał, co pokazał na przykład podczas mundialu, przeciwko Ekwadorowi.

Na mundialu grałem bardziej w środku pola, trochę jako fałszywa dziewiątka. Staram się być piłkarzem, który zawsze idzie z piłką do przodu i stwarza kolegom dobre sytuacje strzeleckie. Mam nadzieję, że znajdzie to odwzorowanie również tutaj, a ja pomogę drużynie wygrywać kolejne trofea z sezonu na sezon – tak opisywał swoją charakterystykę na boisku Cody Gakpo podczas pierwszego wywiadu dla klubowych mediów Liverpoolu.

Holender nie zalicza jakiegoś wybitnego wejścia do Premier League, można stwierdzić że dostosował się poziomem do swoich kolegów z drużyny. Liverpool od kilku dobrych tygodni przeżywa poważny kryzys.

Jakub Kiwior, Spezia -> Arsenal, 25 milionów euro

Źródło: https://twitter.com/afcstuff/status/1620560218391457795/photo/2

Nie mogło zabraknąć Polskiego akcentu. O transferze Kiwiora do większego klubu mówiono już w lato. Od kiedy bowiem przyszedł do Spezii, imponował swoją postawą.

W ogólne, Kiwior przeszedł rzadko spotykaną drogę jak na naszych piłkarzy. Do wielkiej piłki przebijał się bowiem przez… Słowację. Wcześniej był w akademii Anderlechtu. To z Żyliny przeszedł do Spezii, a dalsza część tej historii piszę się na naszych oczach.

Kiwior to wysoki, lewonożny obrońca, który potrafi posłać znakomite dalekie podanie. Jest spokojny i opanowany z piłką przy nodze. Do tego, nie boi się podejmować ryzyka. Stał się rewelacją 2022 roku w reprezentacji Polski, w kilka miesięcy po debiucie stał się bowiem jednym z jej kluczowych zawodników.

Czy tak będzie dalej? Mikel Arteta bardzo chwali Kiwiora, ale narazie nie daje mu pograć. Będzie mu niezwykle ciężko przełamać wspaniały duopol na środku obrony Arsenalu: Gabriel – Saliba. Tym bardziej, że Arsenal walczy w lidze o tytuł i będzie potrzebować każdego punktu, aby go zdobyć.

– Jakub Kiwior jest młodym talentem z niesamowitym potencjałem. To na pewno odpowiedni piłkarz do naszego stylu gry. Poza tym przez cały poprzedni sezon nie mieliśmy rezerwowego stopera – stwierdził Mikel Arteta na jednej z konferencji prasowych.

Mykhaylo Mudryk, Szachtar Donieck -> Chelsea, 70 milionów euro

Źródło: https://twitter.com/sportbible/status/1621839286554214401

Miałem okazję widzieć grę Ukraińca aż czterokrotnie kiedy grał z Lechią w meczu towarzyskim, oraz trzy razy w Lidze Mistrzów, kiedy Szachtar rozgrywał spotkania na stadionie Legii Warszawa. Za każdym razem jego grę oglądało się z wielką przyjemnością. Podobnie o jego umiejętnościach sądzili chyba jego koledzy z zespołu zamysłem ofensywnym Szachtara była piłka do Mudryka i “jakoś to będzie”.

O jego transferze mówiło się już przed rozpoczęciem okna transferowego. Tyle że głownie w kontekście Arsenalu. W ostatnim momencie wycofali się jednak z transferu, bo ich oferty były ciągle odrzucane. Więcej pieniędzy na stół wyłożyła Chelsea. Mówi się o 70 milionach euro plus następnych 30 w zmiennych!

Mudryk, podobnie jak Gakpo, przewyższał już swoją ligę i swoich kompanów z zespołu. W tym sezonie zdobył dziesięć bramek i zanotował osiem ostatnich podań w osiemnastu spotkaniach.

Kiedy go widziałem, był zjawiskowym zawodnikiem. Ukrainiec to lewy napastnik, obdarzony niesamowitą prędkością i znakomitym dryblingiem.

Tylko czy poradzi sobie w Londynie, w którym nie będzie już główną gwiazdą, a jednym z wielu? Jak na razie podczas dwóch meczów nie pokazał wiele. Oczywiście to tylko początek, ale przygody Ukraińców czy Rosjan zwykle nie były w Anglii udane.

Vitinha, Braga -> Olympique Marsylia, 32 miliony euro

Źródło: https://twitter.com/OM_English/status/1620760486693457922

Kolejny akcent z Ligue 1. Marsylia do końca starała się o Terema Moffiego. Ostatecznie im to nie wyszło i decydenci klubu chyba nieco się zdenerwowali. Vitinha trafił do klubu bowiem w ostatni dzień okienka transferowego, za 32 miliony euro. To rekord transferowy Marsylii!

Portugalczykiem interesowały się oczywiście kluby z Premier League. Tak mówił o swoim wyborze.

Jestem szczęśliwy, że tutaj jestem. To był mój pierwszy wybór, bo to najlepszy klub we Francji. Dla mnie to duży krok do przodu. Czuje dumę.

22-latek wydaje się ciekawym wyborem klubu z Marsylii. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach zdobył 13 bramek w 27 spotkaniach. Vitinha uwielbia mieć piłkę przy nodze, ma świetny drybling. Jest przy tym bardzo silny (183 cm wzrostu), wygrywa wiele pojedynków powietrznych. Jest bardzo niewygodnym napastnikiem dla obrońców, gdyż bardzo umiejętnie porusza się na linii spalonego, rozciągając defensorów przeciwnika i doprowadzając ich do szewskiej pasji. Przy tym wszystkim często cofa się do rozegrania.

Portugalczyk jeszcze w dorosłej kadrze nie zadebiutował, ale wydaje się to kwestią czasu. Jeżeli dobrze będzie spisywać się we Francji, to za długo tam nie pogra.

Leandro Trossard, Brighton -> Arsenal, 24 miliony euro

Foto: Premier League

Trossard swoim zachowaniem w ostatnich tygodniach dołączył do niechlubnego grona zawodników, którzy wymusili transfer ze swojego klubu. Jego kontrakt kończył się z zakończeniem obecnego sezonu, a Belg nie kwapił się, aby go przedłużyć.

Do tego, 28-latek popadł w konflikt z trenerem zespołu, Roberto de Zerbi i został odsunięty od składu.

– Myślę, że nie popełniłem błędu. Ludzie, którzy pracują w Brighton, bardzo dobrze znają sytuację. Czuję się dobrze. Jestem otwarty, aby na niego czekać, i jestem gotów otworzyć mu drzwi. To dobry facet i bardzo dobry gracz. Nie chcę, żeby zmieniał drużynę, ale musi zrozumieć, że musi pracować w taki sposób, w jaki oczekuję i z takim samym nastawieniem. Jestem trenerem i decyduję o zasadach w szatni – twierdził De Zerbi.

Arsenal już wcześniej interesował się utalentowanym Belgiem. Po przegranej walce o Mudryka, postanowił sprowadzić Trossarda. Piłkarz w Brighton grał 4 lata. Trafił tam z Genk. Przez cały ten okres 28-latek stanowił o sile ofensywy Mew, w 121. spotkaniach strzelił 25 bramek i zaliczył 14 asyst.

Trossard jest piłkarzem świetnie wyszkolonym technicznie. Jest uniwersalny, może grać na lewym skrzydle, na pozycji ofensywnego pomocnika, ale grywał i na środku ataku. Rzadziej grywał na prawym skrzydle, a to ta strona ataku potrzebowała u lidera Premier League wzmocnienia. Gra jednak na tyle dobrze obiema nogami, że nie powinien mieć tam problemu.

Wadą Belga jest na pewno jego regularność. Do mundialu spisywał się bardzo dobrze. Na nim jednak grał kiepsko. W Arsenalu na razie jest rezerwowym. Zagrał jak dotąd w dwóch spotkaniach, w których nie pokazał nic szczególnego. Imponuje on na razie profesjonalnym podejściem. 1 lutego urodziło się mu dziecko, a do treningu powrócił… dzień później!

Joao Cancelo, Manchester City -> Bayern Monachium, wypożyczenie

To chyba najbardziej zaskakujący transfer zimowego okienka transferowego. Joao Cancelo od kilku lat stanowił o sile niezwykle mocnego Manchesteru City. Tymczasem Pep Guardiola oddał go bez żalu do Bayernu Monachium! I to w środku sezonu, nie sprowadzając nikogo w jego miejsce. Bawarczycy po sezonie będą mogli go wykupić. Mówiło się o 70 milionach euro, ale ta kwota prawdopodobnie będzie niższa.

Cancelo w ostatnich tygodniach stracił miejsce w wyjściowym składzie. W tym sezonie Manchester City nie gra tak dobrze, jak w ostatnich latach. Guardiola między wersami mówił o obniżonym zaangażowaniu u niektórych zawodników, w tym u Portugalczyka. Chociaż pożegnał go z klasą.

W ostatnich latach był jednym z piłkarzy, którzy dostawali najwięcej minut w Manchesterze City. Musi grać, aby być szczęśliwym, dlatego zdecydowaliśmy, że pozwolimy mu odejść do Bayernu. Chce występować w każdym meczu i mam nadzieję, że tak będzie w Monachium – stwierdził Guardiola.

Cancelo to piłkarz światowej klasy, prawy obrońca, który może również grać na lewej stronie obrony. I to tam głównie widział go Guardiola, a 28-latek odpłacał mu znakomitymi występami. Piłkarz jest świetny technicznie. Najbardziej nadaje się do ofensywnej gry, kiedy boczni obrońcy mają zadania właśnie na połowie przeciwnika. Ustawianie go bardziej defensywnie jest marnotrawieniem jego umiejętności. Portugalczyk bowiem ma znakomite dośrodkowanie, a i uderzyć potrafi. Dla City rozegrał 154 spotkania, w których strzelił 9 bramek i zaliczył 22 asysty.

Cancelo zdążył już rozegrać dwa spotkania w barwach Bayernu, w których zaliczył dwie asysty.

Pedro Porro, Sporting Lizbona -> Tottenham, ok. 45 milionów euro

Foto: Getty

Kolejny transfer “last minute”. Porro, rozchwytywany przez większość klubów w Europie, trafia do Tottenhamu. Koguty wypożyczyły go za 5 milionów euro, a w lato będą musiały go wykupić za 40 milionów euro.

Hiszpan jest wychowankiem Girony, z której trafił w 2019 roku do Manchesteru City. Anglii nie podbił, a rok później trafił na wypożyczenie do Sportingu Lizbona. Porro osiadł tam na tyle, że stał się jednym z najlepszych bocznych obrońców w Europie. W 2022 roku drużyna z Lizbony skorzystała z klauzuli wykupu, wynoszącej zaledwie 8.5 miliona euro. Wiadomo było, że sprzeda go za wielokrotnie więcej.

Od początku okienka transferowego największe zainteresowanie Hiszpanem wykazywał Tottenham Hotspur. Sporting postawił jednak twarde, jak dla znanych ze skąpstwa włodarzy klubu z północy Londynu, warunki. W końcówce okna udało się im jednak dogadać.

Jednym z głównych problemów Tottenhamu w tym sezonie jest obsada prawego wahadła. Grał tam Matt Doherty oraz Emerson Royal. Obaj nie grali zbyt dobrze, ale Koguty pozwoliły temu pierwszemu (który zwykle grał lepiej) odejść do Atletico… za darmo. W końcówce okna do Rennes został wypożyczony Djed Spence, któremu Conte w ogóle nie dawał grać. Został im Emerson, o którego absencje w składzie modlą się kibice Totków.

Porro wydaje się więc idealnym rozwiązaniem na problemy Tottenhamu. Ma liczby, które może zagwarantować mało który boczny obrońca w Europie. W tym sezonie w 25 meczach strzelił 3 bramki i zaliczył 11 asyst. W lidze Portugalskiej był piętnastym zawodnikiem w liczbie oddawanych strzałów (!), tylko czterech piłkarzy miało więcej kluczowych podań od niego, a trzech więcej zagrań w pole karne.

Przy tym wszystkim, Porro jest przystosowany do grania na wahadle. Zobaczymy, czy poradzi sobie w taktyce Antonio Conte, w której ważną rolę odgrywa również defensywa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × 1 =