Mentalny update – romantyzowanie życia

pexels.com

Twoje życie stało się monotonne? Nie widzisz pozytywnych aspektów swojej aktualnej sytuacji życiowej? To znak, że czas zakochać się w swoim życiu.

Cechą charakterystyczną naszego społeczeństwa jest pośpiech. Ciągle myślimy o tym, co nas czeka w przyszłości i na co pracujemy. Zapominamy, że mamy tylko jedno życie. Gonimy za przyszłością,  przez co przestajemy cieszyć się teraźniejszością. Jeśli chcesz, żeby każda chwila twojego życia nabrała znaczenia, koniecznie zacznij romantyzować swoją codzienną rutynę.

Chcąc poprawić standard swojego życia, wcale nie musisz inwestować w drogie rzeczy lub poświęcać całego siebie pracy. Twoją największą inwestycją jesteś ty sam, dlatego warto zadbać o to, żeby każda chwila miała dla ciebie znaczenie. Wprowadzanie drobnych zmian do czynności codziennych, potrafi całkowicie zmienić nasz pogląd na daną sytuację. Powinny to być rzeczy, które mają na ciebie pozytywny wpływ: imponuje ci, kiedy ktoś coś robi lub zawsze chciałeś czegoś spróbować? A może po prostu jesteś fanem pysznej kawy, której nigdy nie chce ci się robić, bo wydaje się zbyt skomplikowana? Przełam się, przekraczaj swoje granice komfortu, znajdź w swoim grafiku miejsce na to, co sprawia ci przyjemność. Ucząc się, zaparz ulubioną kawę lub herbatę, jeśli lubisz, dodaj do niej świeżych owoców, lodów lub bitej śmietany. Wybierz się na spacer i oglądaj zachód słońca, gdy w tle leci twoja ulubiona piosenka. Zacznij dzień o świcie i patrz jak świat budzi się do życia.

Zdrowe idealizowanie życia, bo na tym właśnie polega jego romantyzowanie, ma pozytywny wpływ nie tylko na chwilowe odczucia, ale także na twój ogólny światopogląd i samoocenę. Stawiając siebie, swoje potrzeby i szczęście na pierwszym miejscu, stajesz się głównym bohaterem filmu, którym zawsze chciałeś być. Sam kreujesz swoje życie na wyjątkowe, a dzięki temu negatywna energia innych ludzi nie ma dla ciebie znaczenia.

Zbliża się koniec roku, a co za tym idzie postanowienia noworoczne: schudnę i pójdę na siłownię, zacznę się regularnie uczyć, będę częściej chodzić na spacery, będę szczęśliwy. Po co czekać? Do końca roku jeszcze dwa miesiące, nie zmarnuj ich. Doceniaj każdą chwilę, dostrzegając piękno w najmniejszych szczegółach. Bądź szczęśliwy już dzisiaj, a nie „kiedyś”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sześć + pięć =