Szybka sprawiedliwość dla arcydzieła!

fot. Vince Gilligan, AMC

Serial „Better Call Saul” autorstwa Vince’a Gilligana opowiada o losach prawnika. Jimmy McGill aka Saul Goodman jest postacią dobrze znaną widzom Breaking Bad – poprzedniego dzieła reżysera. Better Call Saul to jego prequel, ale obydwie serie można oglądać niezależnie.

W nowej produkcji charyzmatyczny i sprytny adwokat gra pierwsze skrzypce. Śledzimy ścieżkę jego kariery. BCS nie jest jednak typowym serialem prawniczym w stylu Suits (swoją drogą również świetnym), ale bardziej historią człowieka, jego wyborów i wpływu jaki mają na jego życie. Reżyser serwuje nam zupełnie inną scenerię. Nie Nowy Jork, drapacze chmur i aurę sukcesu wisząca w powietrzu, a Albuquerque w stanie Nowy Meksyk, które znane jest z wysokiej przestępczości, biedy i upałów. Pomimo tego prawo jest w serialu bardzo ważne, a miłośnicy batalii sądowych na pewno nie będą zawiedzeni.

Bob Odenkirk wirtuozersko odgrywa główną rolę. Jego kreacja jest niesamowicie autentyczna. Bardzo udanie odsłania przed widzem emocje i motywacje, które kierują bohaterem. Po prostu mistrzowskie wcielenie. Jednak Better Call Saul to nie serial jednego aktora. Pomimo, że Odenkirk świeci najjaśniej, na blask całości duży wpływ mają drugoplanowcy. Świetny występ zaliczyła Rhea Seehorn jako Kim Wexler. Odtwórczyni roli serialowej partnerki Jimmy’ego McGilla spisała się na medal. Duet prawniczej pary wypada genialnie, a między aktorami czuć chemię. Kolejną bardzo istotną dla serialu postacią jest Chuck McGill – brat i mentor głównego bohatera. Wciela się w niego Michael McKean i również nie zawodzi. Na wyróżnienie zasługują też Jonathan Banks (Mike Ehrmantraut), Tony Dalton (Lalo Salamanca), Giancarlo Esposito (Gustavo Fring) oraz Michael Mando (Ignacio Varga). W pamięć zapada również krótki, ale jakościowy występ Stevena Bauera (Don Eladio).

Poza genialną grą aktorską i nietuzinkowym scenariuszem Better Call Saul oferuje fanom sporo tzw. easter eggs, czyli subtelnych nawiązań do popkultury, które widz może odnaleźć podczas oglądania. Sporo z nich związanych jest z Breaking Bad, ale nie tylko. Coś dla siebie na pewno znajdą tu również miłośnicy gier wideo.

Serial Gilligana jest arcydziełem i twórcom należą się gromkie brawa. Warto poświęcić mu trochę czasu, mimo, że do najkrótszych nie należy, a historia nie dobiegła jeszcze końca. Finałowy 6 sezon ukaże się prawdopodobnie w 2022 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 + 11 =