Sałatka ze szpinakiem i roślinnym gyrosem

fot. Emilia Niedbała

Sałatki są nie tylko zdrowe ale przede wszystkim pyszne. W XXI wieku nawet będą wegetarianinem, nie trzeba rezygnować ze smaku mięsa, a jak wiadomo nie ma nic lepszego niż sałatka z „kurczakiem”.

Składniki:

2 opakowania Roślinnego Gyrosa (Dobra Kaloria – można kupić np. w Lidlu)

1 opakowanie szpinaku (ok. 200 g)

1 opakowanie sera feta/tłustego sera do sałatek (ok. 250 g)

100 g suszonej żurawiny

50 g prażonych pestek słonecznika

Ok. 3-4 łyżki sosu czosnkowego

Wykonanie:

Szpinak myjemy i osuszany, jeśli kupimy myty, można od razu wrzucić do miski. Sprawdzamy, czy wszystkie listki są świeże.

Na patelni podsmażamy „kurczaka”. Można zrobić to na suchej patelni bądź odrobinie tłuszczu, np. oleju roślinnym. Kiedy roślinny gyros wystygnie, wrzucamy go do miski ze szpinakiem.

Następnie na patelni prażymy pestki słonecznika. W tym czasie kroimy w kostkę ser i wrzucamy do miski. Posypujemy wszystko suszoną żurawiną i uprażonym słonecznikiem.

Sałatkę mieszamy i polewamy 3 lub 4 łyżkami sosu czosnkowego. Można kupić gotowy bądź wykonać go samodzielnie: dwie łyżki majonezu i łyżkę jogurtu mieszamy z dwoma ząbkami czosnku, przeciśniętymi przez praskę, solą i pieprzem.

Gotowe!

Sałatkę można przygotować również ze zwykłym kurczakiem, doprawionym w ulubiony sposób. Warto jednak w miarę możliwości wprowadzać w swojej diecie zmiany, prowadzące do ograniczenia spożycia mięsa. W dobie kryzysu klimatycznego taki mały krok może przyczynić się do istotnych zmian. W sklepach pojawia się coraz więcej alternatyw dla mięsa. Nie zmienia to jednak faktu, że jego statystyczne spożycie rośnie z roku na rok. Wciąż niewiele osób zdaje sobie niestety sprawę, jak nieekologiczna jest jego produkcja. Szacuje się, iż mięso odpowiada za 15% globalnej emisji gazów cieplarnianych. Dzieje się tak przede wszystkim przez wycinkę lasów pod pastwiska i tereny uprawne. Do tego dochodzi także transport bydła, pasz oraz mięsa. Co więcej, wyprodukowanie 1 kilograma mięsa pociąga za sobą zużycie od 4 do 20 tysięcy litrów wody.

Zanim więc sięgniemy w sklepie po mięso, warto zastanowić się, czy nie można zastąpić go czymś równie smacznym, a mniej szkodliwym dla środowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *