Muffinkowy Rudolf i inne smaczne dekoracje

Muffinki to najłatwiejsza rzecz do zrobienia na kuchennym terytorium. Nawet niezbyt rozgarnięte dziecko potrafiłoby wyjąć je z piekarnika jadalne i nieprzypalone. W Internecie jest pod dostatkiem rozmaitych na nie przepisów w wersji słodkiej i wytrawnej, ale i tak największą frajdę sprawia samodzielne ich komponowanie.

Muffinkowy Rudolf

Znając podstawowe proporcje można przez cały rok piec codziennie inne. Zamieniając olej na masło, mleko na maślankę, cukier na miód itd. za każdym razem otrzymamy inny smak i inną konsystencję. Kreatywność mile widziana.

O tym jak smakują moje – nie wiem, bo zawsze znikają za szybko. Ja natomiast najadam się zazwyczaj zapachem i… wzrokiem.

Wzrok to najsilniejszy ludzki zmysł nawet podczas jedzenia. Zanim rozsmakujemy się w potrawie, podziwiamy ją przecież najpierw na talerzu. Estetyczne podanie wzmoże apetyt i sprawi, że będzie nam smakować jeszcze przed ugryzieniem.

Dlatego zamiast wnikać w szczegóły pieczenia babeczek, o których napisano już całe biblioteki kucharskich książek i jeszcze więcej kulinarnych blogów, chciałabym podzielić się swoim ulubionym sposobem na ich dekorowanie. Żeby było „słodko” nie tylko na języku!

Kremowe must have:

  • 250 gramów serka mascarpone
  • 300 gramów śmietany 30-36 %
  • Pół szklanki cukru pudru

Opcje:

W zależności od tego jakiego producenta śmietanę uda Ci się kupić, może jej być 250-350 gramów, ale uważaj wtedy z ilością cukru. Warto też sypnąć odrobinę cukru waniliowego, łyżeczka lub dwie wystarczą. Znam też takich, co zaryzykowali szczyptę kardamonu albo cynamonu.

Przygotowanie:

Potrzebujesz dwóch misek i miksera. W jednej ubij wyjętą prosto z lodówki śmietanę, powoli dodając do niej cukier. Miksuj aż będzie sztywna. W drugiej misce utrzyj mascarpone. Następnie połącz wszystko, partiami dodając śmietanę do serka, jeszcze przez chwilę mieszając. Krem nałóż na babeczki za pomocą szprycy lub tzw. rękawa dopiero jak wystygną i w miarę możliwości przed samym serwowaniem. Przechowuj w lodówce!

 

jak udekorować muffinki

 

Dekoracja I

Ze słonych precelków złamanych na pół (ostrożnie, bo się pokruszą!) zrób rogi renifera jak na obrazku. Oczy to białe groszki o smaku kokosowym z małą kropeczką Nutelli na szczycie, którą zrobisz np. wykałaczką. Nos podobnie jak oczy to również groszki, tym razem czekoladowe. Zamiast groszków możesz z powodzeniem użyć kandyzowanych wiśni. Gotowe!

Dekoracja II

Jeśli nie masz w domu precli ani groszków i nie chce Ci się po nie iść do sklepu, ale udało Ci się zrobić krem, możesz udekorować babeczki jakąkolwiek kolorową posypką, orzechami, migdałami lub kawałkami czekolady albo…

Dekoracja III

…jeśli składników na krem również nie było w Twojej lodówce, spróbuj z samym cukrem pudrem! Oprócz cukru potrzebujesz jeszcze kilku niejadalnych rzeczy:

  • drobne sitko
  • kawałek kartki (najlepiej technicznej)
  • ołówek
  • nożyczki

Na kartce narysuj obok siebie kilka bożonarodzeniowych wzorów, np. gwiazdki. Wytnij je dokładnie, a następnie trzymając tak przygotowaną kartkę nad babeczką, sypnij cukrem pudrem przez sitko celując w wycięte w kartce otwory. Precyzja może wymagać więcej niż dwóch rąk, dlatego rozejrzyj się za kimś do pomocy.

Jest to sprytny sposób na muffinki, które „dziwnym trafem” nie urosły i mają płaski wierzch. Cukrowe gwiazdki odwrócą od tego uwagę, sugerując, że tak przecież miało być. Każdemu się zdarza…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *