Serialowy zawrót głowy: Dawno, dawno temu…

Once-Upon-a-Time-season-2-poster-Reginas-hand-holding-appleO tym, że baśń jest nadal aktualna i popularna, świadczą chociażby kolejne blockbustery, które szturmem podbijają kina. Temat baśni, magii i mitów wciąż i wciąż fascynuje. Z przykładem doskonałej parafrazy klasycznych baśni i bajek spotkamy się w serialu „Dawno, dawno temu”, który już 1 marca powraca do telewizji.

Jak przełożyć zwykłą bajkę, którą znają wszyscy, tak by zaciekawiła potencjalnego widza? Historia musi być niebanalna, zaskakująca i ciekawa. Przepisem gwarantującym sukces jest dopowiedzenie kolejnych przygód baśniowych bohaterów lub wzbogacenie ich znanych losów.

Pewnego razu

„Dawno, dawno temu” wyróżnia sposób poprowadzenia historii głównych bohaterów. Serial zaczyna się od sekwencji, w której Śnieżka (Snow) zostaje przebudzona przez Księcia z bajki (Prince Charming) ze snu, który był konsekwencją zaklęcia Złej Królowej (Evil Queen). Następnie akcja przenosi nas do momentu, kiedy Śnieżka i Książę przyrzekają sobie miłość podczas ceremonii zaślubin. Tę przerywa Zła Królowa, która poprzysięga zemstę. Jej konsekwencje przenoszą wszystkich baśniowych bohaterów do naszego świata, zaś oni nie pamiętają kim są, oczywiście poza Złą Królową. Ona pamięta wszystko i napawa się nieszczęściem, jakie sprowadziła na bohaterów poprzez klątwę zapomnienia.

Następnie przenosimy się do Nowego Jorku i poznajemy główną bohaterkę – Emmę. Po nieudanej randce do jej drzwi puka mały chłopiec (Henry), który oświadcza, że jest jej synem, a ona zrodziła się z prawdziwej miłości Śnieżki i Księcia. Dziewczyna prowadzona instynktem postanawia odwieść chłopca do Storybrooke – miejscowości, gdzie nieświadomie żyją sobie wszystkie magiczne postacie. Wewnętrzny głos podpowiada jej, by zostać i wtedy też rozpoczyna się cała historia.

Zabieg prowadzenia równolegle dwóch historii (tej sprzed i po klątwie) okazał się strzałem w dziesiątkę. Główna bohaterka zmienia się na ekranie i próbuje uwierzyć w to, w co podświadomie wierzy od początku. W międzyczasie dostaje coraz to nowe historie i przygody znanych baśniowych bohaterów.Tak też dowiadujemy się, że Zła Królowa nie zawsze taka była, że Czerwony Kapturek ma wilka za skórą, a największym niebezpieczeństwem całego magicznego świata, jest nie kto inny, a Rumpelstilskin.

Fenomen czy kolejna próba?

once upon a time frozen 2014 - anna elsa season 4-f17049Seriale podobne do „Dawno, dawno temu” powstawały już dla amerykańskich stacji telewizyjnych. Przykładem może być „Dziesiąte królestwo” z 2000 roku. Wtedy taki serial okazał się klapą. Być może czasy, w których powstawał (bardzo słabe efekty specjalne) lub historia, która przeniosła widza całkowicie do magicznego świata, nie sprostała wymaganiom widzów.

Co więc sprawia, że „Dawno, dawno temu” jest tak rozchwytywany? Wielką rolę odgrywa nie tylko pomysł na fabułę, ale również promocja i sama stacja ABC, w której emitowany jest serial. ABC jest częścią Disneya, toteż serial może sięgać do klasycznych disneyowskich produkcji, odwzorowując kostiumy (które są rzeczywistą wersją kostiumów bajkowych), a nawet całkowicie adoptować bohaterów stworzonych i wykreowanych w animacjach Disneya. Taka sytuacja miała miejsce w 4. sezonie serialu, gdzie niespełna pół roku po emisji „Krainy Lodu” w kinach, Elsa oraz Ana pojawiły się w „Dawno, dawno temu”.

Niczym bracia Grimm

Ojcami serialu są dwaj utalentowani producenci: Edward Kitsis i Adam Horowitz, odpowiedzialni między innymi za fenomenalny swojego czasu serial „Lost: Zagubieni”. Jak podkreślają w wielu wywiadach, w „Once Upon a Time” chcieli nadać nowych sensów i głębi dla klasycznych postaci. Często mówią, że nic nie jest do końca białe lub czarne, że nie zawsze bohaterowie są dobrzy lub źli. W ten sposób nadają nowego wymiaru dla bajek, które znamy.

Baśnie pomijają wiele ważnych aspektów. Nie jeden z nas zastanawiał się, skąd właściwie pochodzi Zła Królowa? Czy Gepetto przeżywał jakieś przygody w młodości? Kto pomógł Mulan pokonać nikczemnego Shan Yu. Na te wszystkie pytania próbowali i nadal próbują odpowiadać twórcy serialu. W prawie 100 odcinkach poznaliśmy już wiele historii, między innymi syrenki Ariel, Piotrusia Pana, Robin Hooda czy Jafara (arcywroga Alladyna).

Głowy pełne pomysłów

queens-of-darkness1Wielu fanów produkcji martwi się, że producenci zbliżają się do momentu, kiedy wykorzystają już wszystkie znane postacie. Twórcy są jednak spokojni. Udowodnili już, że ich pomysły tak szybko się nie wyczerpią i mówią, że będą tworzyć serial póki będą mieli rzesze wiernych fanów oraz ABC i studio Disney po swojej stronie.

W kolejnych odcinkach 4 sezonu poznamy interpretacje historii villansów (wrogów dobrych bohaterów): Maleficent, Cruelli De Mon oraz Ursuli. Twórcy zapowiadają, że tym razem mają dla widzów wielką niespodziankę. Bohaterowie zapragną zmienić swoje przeznaczenie. Ci źli również postanowią mieć swoje szczęśliwe zakończenia i postarają się odnaleźć autora wszystkich baśni!

I żyli długo i szczęśliwie

Tym, którzy kochają baśnie i magię, można z pełną świadomością i odpowiedzialnością polecić ten serial. To, że poznajemy klasyczne bajki z różnych perspektyw, wpływa na wyjątkowość tej produkcji. Nie jest to zwykła i prosta opowiastka o baśniowych herosach. Również ci, którzy szukają rozrywki i niebanalnych historii, odnajdą coś dla siebie. Wielkim atutem jest prowadzenie dwóch historii jednocześnie. To przyciąga dorosłego widza do produkcji, ponieważ nie dostrzega on w niej tylko miłej i kolorowej bajki dla dzieci, ale przede wszystkim to, co ciekawiło go w dzieciństwie: czy naprawdę było długo i szczęśliwie? Wiadomo również, że baśnie niosą w sobie ukryte przesłania. Nie inaczej jest z serialem „Dawno, dawno temu”, z tą różnicą, że dzięki tak tworzonej fabule, bardziej utożsamiamy się z bohaterami ulubionych baśni z dzieciństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *