Zaczesowy zawrót głowy – pompadour

pompadour

Źródło: tumblr.com

Co łączy kochankę francuskiego władcy Ludwika XV – Madame de Pompadour, z „Królem Rock’n’Rolla”– Elvisem Presley’em? Z pewnością jedno – fryzura. To uczesanie z wielowiekową historią, ponownie wkracza do łask, stając się najmodniejszym hairstylem zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. Poznajcie pompadour.

Prekursorką tej stylizacji była Madame de Pompadour (właśc. Jeanne Antoinette Poisson). Ona jako pierwsza, zaczęła zagarniać włosy do tyłu tworząc charakterystyczną „falę”, modelowaną wysoko nad czołem. W ślad za nią poszły w tej sferze inne kobiety. Modę na tę fryzurę reaktywowano pod koniec XIX wieku. Wtedy to rysownik Charles Gibson stworzył amerykański ideał kobiecego piękna (tzw. „Gibson Girl”), którego nieodłącznym elementem był właśnie pompadour. Po krótkiej przerwie, uczesanie wróciło na salony w początkach II wojny światowej.

Latynosi przejęli ten trend dla mężczyzn w latach 20. Od tego momentu stylizacja ta stała się nieodłącznym elementem charakteryzacji tancerzy w tangu argentyńskim. Popularność pompadour w latach 50. wynika głównie z dynamicznie rozwijających się karier Elvisa Presley’a czy Jamesa Dean’a. W kolejnych latach modę tę przyjęli najszybciej Amerykanie włoskiego pochodzenia.

W niektórych kręgach kulturalnych, uczesanie to ma negatywny wydźwięk. Dla przykładu, w Japonii jest ono stereotypowo łączone z osobami z marginesu społecznego. Co ciekawe, te społeczności stworzyły swój własny wariant tej fryzury. Tak zwany punch perm jest połączeniem tradycyjnego pompadour z elementami afro.

Obecnie, stylizację tę polubili tacy celebryci jak: Bruno Mars, Miley Cyrus, Adam Levine, Adam Lambert, Ben Affleck, Scarlett Johansson, James Franco, Zac Efron, Macklemore, David Beckham, Justin Timberlake, Conan O’Brien i wielu, wielu innych.

Jak ją zrobić?

Kiedyś do stylizacji włosów używano piwa lub roztworu wody z cukrem. Dzisiaj na szczęście mamy prostsze i skuteczniejsze metody. Wystarczy nawet niewielka ilość pianki, żeby taka fryzura wyglądała naturalnie i utrzymywała się przez kilka godzin. Należy w tym przypadku, na zwilżone włosy nałożyć jej niewielką ilość i wysuszyć, jednocześnie modelując włosy do tyłu. Najlepiej jest to robić przy pomocy okrągłej szczotki. Dzięki niej nasze modelowanie będzie precyzyjniejsze, a włosy zyskają na objętości. Należy jednak pamiętać, że jej grubość musi być dopasowana do długości naszych włosów. Im dłuższe włosy, tym lepsza okaże się grubsza szczotka. Dla dłuższej trwałości stylizacji, możemy użyć dodatkowo lakieru. Jednak trzeba pamiętać, że przy jego długotrwałym stosowaniu, nasze włosy zmatowieją i będą bardziej łamliwe. Oczywiście zamiast pianki i lakieru, możemy użyć również gumy do włosów (która nie utwardza pasm włosów tak jak żel). Dzięki niej będziemy w stanie wygładzić nawet najbardziej niesforne kosmyki.

A co Wy sądzicie o tej fryzurze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *