Czy Christian Eriksen zagra jeszcze w piłkę?

fot. instagram.com/@chriseriksen8

Wszystko wskazuje, że Christian Eriksen po wypadku podczas meczu Dania – Finlandia wróci jeszcze na boisko. Nie będzie mógł grać we Włoszech, lecz możliwa jest kontynuacja jego kariery w Holandii lub Anglii. 

Pod koniec pierwszej połowy meczu Dania – Finlandia podczas Euro 2020 Christian Eriksen bezwładnie padł na murawę. Doszło wtedy do zatrzymania akcji serca. Od razu podbiegł do niego kapitan Duńczyków – Simon Kjear, który ułożył swojego reprezentacyjnego kolegę w pozycji bocznej. Po chwili na boisko wbiegli medycy, którzy przeprowadzili udaną akcję reanimacyjną. Eriksen spędził następne dni w szpitalu, gdzie wszczepiono mu kardiowerter-defibrylator serca.

Z takim urządzeniem Duńczyk z całą pewnością nie będzie mógł dalej grać w Interze Mediolan (z tym klubem ma aktualnie podpisany kontrakt). Uniemożliwiają to włoskie przepisy, według których nie można uprawiać zawodowo sportu z kardiowerterem-defibrylatorem. W związku z tym klub z Italii wydał oświadczenie, w którym jasno przekazał, że Eriksen nie wystąpi już w tym zespole. – Po incydencie, do którego doszło w trakcie mistrzostw Europy, włoskie służby medyczne nie wyraziły zgody na grę piłkarza w bieżącym sezonie. W świetle włoskich przepisów stan zdrowia zawodnika nie jest wystarczająco dobry, ale te same wyniki są akceptowalne w innych krajach, w których mógłby wrócić do gry – powiedziano w komunikacie.

Prawdopodobne wydaje się, że Duńczyk swoją karierę będzie mógł kontynuować w innym kraju. Według dziennikarza „La Gazzetty dello Sport” Nicolo Schiry chce on wrócić do gry w najbliższych miesiącach. Eriksenem jest zainteresowany Ajax Amsterdam, w którym występował w latach 2010-2013. W Holandii nie obowiązują tak restrykcyjne przepisy zdrowotne. W Ajaxie z kardiowerterem-defibrylatorem występuje Daley Blind.

Innym możliwym kierunkiem jest Anglia. Gazeta  „The Independent”  zapytała o możliwość występowania Eriskena za kanałem La Manche lokalną federację. Nie widzi ona większych przeszkód. – W tej sytuacji zachowana byłaby pełna poufność. Jeśli zawodnik zdecydowałby się na przerwanie grania, to zrobiłby to dla własnego bezpieczeństwa. Przeprowadzamy około 1500 przesiewowych badań serca rocznie i nigdy nie nałożyliśmy zakazu występów na piłkarza. Na podjęcie ryzyka musi zdecydować się sam zawodnik – oświadczyła federacja piłkarska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *