Światowa kinematografia powojenna – lata 60.

fot. Antonio Marín Segovia / Skłóceni z życiem

Lata 60. to dekada, w której pojawia się kino autorskie, czyli charakterystyczne dla danego reżysera. Najczęściej jest on także scenarzystą, skupiającym się na krytycznej wizji świata. Ten typ kina został ukształtowany przez przedstawicieli francuskiej Nowej Fali, takich jak Jean-Luc Godard i François Truffaut. Wśród amerykańskich twórców do tego grona można zaliczyć Stanleya Kubricka, który w tym okresie zyskał sławę za sprawą takich produkcji jak: Lolita (1962), Doktor Strangelove (1964) czy 2001: Odyseja Kosmiczna (1968). Lata 60. to również czas spaghetti westernów w reżyserii Sergio Leone z Clintem Eastwoodem w roli głównej oraz początek serii filmów szpiegowskich o Jamesie Bondzie, w której wówczas odtwórcą legendarnego szpiega był niedawno zmarły Sean Connery. Jakie inne filmy z tej dekady są godne uwagi? 

 1. Skłóceni z życiem (1961) 

The Misfits to ostatni film dwóch wielkich gwiazd kina – Marilyn Monroe i Clarka GableMonroe wciela się w świeżo upieczoną rozwódkę, która wyjeżdża za miasto. Swój wolny czas spędza ze staromodnym kowbojem (Clark Gable) i jego przyjacielem (Eli Wallach). Z czasem obaj mężczyźni zakochują się w niej. Scenariusz do produkcji napisał specjalnie dla Monroe jej ówczesny mąż – Arthur Miller. Chciał on, aby miała szansę pokazać swoje umiejętności aktorskie w dramacie, a nie jedynie w rolach komediowych, jako „głupia blondynka”, z których była najbardziej znana. Sama aktorka uważała, że film jest tragiczny, tak samo jak jej gra. Przeciwnego zdania byli jednak krytycy, którzy docenili scenariusz i występy aktorskie. W końcu na uznanie zasługują także role drugoplanowe, w których zostali obsadzeni Montgomery Clift oraz Thelma Ritter (notabene to aktorka z największą liczbą nominacji do Oscara w tej kategorii). Jednak nie tylko z tego względu film ten jest wart obejrzenia. Charakteryzuje się spojeniem różnych filmowych epok – zawiera w sobie przemijający w kinematografii, przestarzały obraz kowboja i westernu oraz definitywnie kończy Złotą Erę Hollywood. Co więcej, to opowieść o życiowych, ludzkich problemach, z jakimi zmagają się główni bohaterowie. Punktem kulminacyjnym całej fabuły staje się wspólne polowanie na mustangi. Skłóceni z życiem to jednak przede wszystkim ostatnia okazja do zobaczenia wielkich osobowości na ekranie.  

 

2. Powiększenie (1966) 

Film Michelangelo Antonioniego bez wątpienia zasługuje na miano dzieła. Opowiada on historię młodego, egoistycznego bogatego fotografa Thomasa (David Hemmings), który zajmuje się robieniem sesji zdjęciowych do magazynów. Pewnego dnia uchwycił aparatem scenę morderstwa. Niedługo później odbitki z kliszy znikają z pracowni. Inspiracją do scenariusza stała się krótka opowieść Julio Cortazara „Las babas del diablo”, a sam film natchnął Francisa Coppolę do stworzenia „Rozmowy” oraz Briana de Palme do „Wybuchu”. Antonioni bowiem ukazuje, jak aparat fotograficzny może być narzędziem do manipulacji. Konfrontuje świat realny z zakłamaną rzeczywistością, którą ludzie sami potrafią kreować. Główny bohater poprzez tytułowe powiększenie zdjęć ze scen morderstwa próbuje nadać im sens, jednak w praktyce oddala się od prawdy i poddaje ułudzie. Reżyser serwuje także obraz swingującego Londynu lat 60. – charakterystycznej mody, imprez czy muzyki (w filmie pojawia się koncert The Yardbirds z Jimmym Pagem na scenie)Nie ulega on urokowi tego miasta, dostrzega w nim grę pozorów oraz zwykłą fałszywość. Powiększenie zawiera w sobie wiele płaszczyzn do interpretacji. Nie bez powodu film otrzymał Złotą Palmę na Festiwalu Filmowym w Cannes oraz był nominowany do Oscara. Z pewnością to pozycja obowiązkowa.

 

3. Swobodny Jeździec (1969) 

Ten film, należący do kina drogi, stanowi swoisty manifest poszukiwania wolności. Dwaj hippisowscy motocykliści (w tych rolach Dennis Hopper oraz Peter Fonda) udają się w podróż po USA. Na swojej drodze napotykają różnprzygody m.in. mają możliwość spędzenia czasu wśród społeczności dzieci kwiatów, czy zostają aresztowani, dzięki czemu poznają prawnika i alkoholika (Jack Nicholson). Jednym z ważniejszych wydarzeń w całym filmie wydaje się moment, w którym przyjeżdżają do lokalnego baru. Zostają w nim niemiło przyjęci przez siedzących tam mężczyzn, krytykujących ich wygląd oraz prezencję. Przeciwne podejście mają nastolatki, które odnosiły się do nich z entuzjazmem i prosiły o możliwość udania się z nimi w podróż. Scena ta ukazuje brak tolerancji starszej generacji względem nowego stylu życia i odmienności charakterystycznej dla przełomu lat 60. i 70. oraz ukryte pragnienia młodzieży. W obrazie Hoppera znajdziemy także podjęcie wątków religijnych, uzależnień, odniesienia do tradycji westernu czy samą chęć oraz dążenie do osiągnięcia „amerykańskiego snu”. Swobodny Jeździec, obok takich filmów jak Absolwent (1967) oraz Bonnie i Clyde (1967), jest uważany za początek Nowego Hollywood – jednego z najbardziej wpływowych nurtów w amerykańskiej kinematografii.  

 

4. Cleo od piątej do siódmej (1962) 

Oprócz wcześniej wspomnianych reżyserów, Godarda i Traffaut, ogromną rolę w Nowej Fali francuskiej odegrała także Agnès VardaCleo od piątej do siódmej to film o młodej piosenkarce (Corinne Marchand), która od godziny 17 do 18:30 czeka na otrzymanie wyników badań, z których ma się dowiedzieć, czy choruje na nowotwór. Podczas oczekiwania rozmyśla nad swoim dotychczasowym życiem. Film ten idealnie wpisuje się w nowofalowy nurtReżyserka przedstawia rzeczywistość z kobiecej perspektywy, jej problemy oraz to, jak same kobiety są postrzegane przez ówczesne francuskie społeczeństwo. Główna bohaterka jest uosobieniem stereotypowego obrazu młodej dziewczyny. Jak sama mówi „dopóki jestem piękna, jestem żywa”. Ona sama nie jest traktowana poważnie, spotykani przez nią mężczyźni uważają, że udaje, iż może być chora dla zwrócenia na siebie uwagi. Nad Cleo wisi swego rodzaju fatum. Swój wolny czas spędza na myśleniu o śmierci oraz egzystencjalnych rozważaniach. Sama filozofia egzystencjalna dominowała w sztuce we Francji w tej dekadzie. Ponadto w Cleo…, reżyserce udało się połączyć dokumentalizm z fikcją. Obserwujemy życie codziennie mieszkańców Paryża, posplatane z osobistymi doświadczeniami głównej bohaterki, wykraczającymi poza normalną, pospolitą sferę. Film Vardy można bezsprzecznie uznać za jedno z jej najważniejszych prac. 

 

5. Salto (1965) 

Akcja filmu Tadeusza Konwickiego rozgrywa się w prowincjonalnym miasteczku. Pewnego dnia pojawia się w nim tajemniczy mężczyzna (Zbigniew Cybulski), który przedstawia mieszkańcom różne wersje swojego życia. Kowalski – Malinowski (bo taką godność ostatecznie mu przypisano) uzdrawia syna jednemu z miejscowych, a córka innego się w nim zakochuje. Są tacy, którzy mają go za oszusta oraz tacy, którzy uważają go za proroka. Reżyser przed rozpoczęciem prac nad tą produkcją, skończył pisać powieść pt. Sennik współczesnyOn sam określił Salto jako film literacki. Faktycznie przedstawiona w nim historia wydaje się być z pogranicza jawy i snu, stworzona ze sklejenia rzeczywistości z surrealizmem. Mamy tutaj szereg ciekawych, choć stereotypowych bohaterów, których obecność nowego gościa wzbudza ciekawość. Tę niewielką społeczność lokalną można uznać za przekrój społeczeństwa polskiego, które wielu interpretuje jako zniszczone przez panujący wtedy system w naszym kraju. Finałowe salto można natomiast skojarzyć z chocholim tańcem z Wesela Wyspiańskiego. To opowieść alegoryczna, której klucz stanowią niemal poetyckie dialogi. Niech was to nie zwiedzie! Sam Martin Scorsese uznał film Konwickiego za prawdziwe dzieło polskiej kinematografii, umieszczając je w swoim cyklu: Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *