#CDNwspieragastro – Aioli wspiera potrzebujących

Archiwum własne

W piątym już odcinku serii #CDNwspieragastro zabieram Was w podróż do znajdującej się w centrum Wrzeszcza kantyny Aioli. Miejsce to jest szczególnie miłe studentom ze względu na nieustające promocje śniadaniowe i lunchowe, o których opowiem nieco później. Restauracja ta, podobnie jak wszystkie inne polskie knajpy, w zasadzie od początku pandemii koronawirusa mierzy się jednak z licznymi przeszkodami. Pomimo tego stara się nie poddawać, a my mocno trzymamy za nią – jak i za całą branżę – kciuki.

Aioli to niewielka sieciówka, którą tworzą cztery położone w całej Polsce lokale. Poza Gdańskiem dwa z nich możemy odnaleźć w Warszawie, a jeden w Katowicach. Dzisiaj skupmy się jednak na naszym, trójmiejskim. Dotrzeć do niego można na wiele sposobów, bo wybudowano go w pobliżu dworca, gdzie dojeżdżają nie tylko pociągi, ale też SKM-ki. Z kolei przy samej knajpie mamy kilka przystanków tramwajowych i autobusowych. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się centrum handlowe „Manhattan”, natomiast kilkaset metrów dalej – Galeria Bałtycka. Kiedy więc oczekujemy na podróż czy jesteśmy w ferworze zakupów (na przykład świątecznych), warto rozważyć skorzystanie z oferty kantyny.

Uwagę wiernego fana kulinariów zwraca już jej nazwa. Trzeba bowiem wiedzieć, że nie jest to przypadkowa zbitka literek: słowo „aioli” pochodzi z języka francuskiego i nazywa pochodzący z Prowansji sos czosnkowy, składający się czosnku, musztardy oliwy, soku z cytryny oraz żółtka – stanowi alternatywę dla popularnego na całym świecie majonezu. Serwuje się go do niemal każdego podawanego przez restaurację dania, dlatego to cecha charakterystyczna miejsca, a jego nazwa wydaje się naprawdę słuszna.

Kolejnym czynnikiem wyróżniającym knajpę są wspomniane już przez mnie na samym początku promocje. Pierwsza z nich dotyczy śniadań. W dni robocze, to znaczy od poniedziałku do piątku, do napoju „z wkładki” (specjalnej oferty) zakupionego do godziny 12:00, wybrany posiłek dostaniemy za jedyne 5 złotych. Biorąc pod uwagę to, że kawy, herbaty i koktajle dostępne w tym czasie kosztują niewiele więcej niż „dychę” – naprawdę warto zastanowić się nad wybraniem tej opcji. Dla nas, jednorazowo, to niewiele, z kolei dla restauracji to krok w stronę przetrwania.

W ramach obiadu możemy skorzystać z kuchni całego świata, a w zależności od dnia tygodnia sporo na tym przyoszczędzić. I tak w poniedziałki w Aioli symboliczną złotówkę zapłacimy za drugiego burgera, we wtorki – za pizzę, w środy – za pastę, w czwartki – za sałatkę, w piątki – za hiszpańskie przystawki zwane tapas, zaś w weekendy – za śniadanie. Może to dobra okazja, żeby zaprosić do siebie przyjaciela, spotkać się z dawno niewidzianym znajomym albo odciążyć od gotowania rodziców? – w okresie okołoświątecznym każdy pretekst jest dobry, aby budować przyjazną atmosferę. Samotne wilki także mogą skorzystać z lunchowej oferty restauracji. Codziennie w kantynie czeka inna zupa, dwa dania główne do wyboru oraz kilka napojów. Za cały ten zestaw zapłacimy 18,90 zł.

Kiedy już przybliżyłam, co czeka nas, jeżeli zdecydujemy się zamówić posiłek w Aioli, warto przyjrzeć się tej kantynie od drugiej strony. Ekipa, która pracuje w Gdańsku, zasługuje na specjalne słowa uznania. W czasie pandemii koronawirusa, bez względu na zamknięcie lokali, poza „wynosami” wspierają wszystkich tego potrzebujących.

Archiwum własne

Pod koniec października, to jest w czasie pierwszych protestów kobiet sprzeciwiających się zaostrzeniu prawa aborcyjnego, restauracja wyszła do zziębniętych uczestniczek demonstracji, rozdając im gorące napoje. Tym małym-wielkim gestem pokazała się więc nie tylko ze strony pijarowej, ale i zapisała w pamięciach obdarowanych herbatą, co samo w sobie stanowiło także świetne zagranie marketingowe. Można by powiedzieć: przyjemne z pożytecznym. Doskonale wiemy, jak wyrok Trybunału Konstytucyjnego podzielił społeczeństwo, w związku z czym również i Aioli musiało się nastawić na ewentualną utratę klientów spowodowaną wyciągnięciem ręki do idących w marszu dziewczyn – o podobnej sytuacji pisałam już kilka tygodni temu: https://cdn.ug.edu.pl/67074/cdnwspieragastro-yummy/. Ostatecznie wygrała jednak chęć walki o wolność, czyli jedna z najwyższych wartości, jakimi może kierować się człowiek.

No właśnie – człowiek. Za dwa tygodnie obchodzić będziemy Święta Bożego Narodzenia, zasiadać do suto zastawianych stołów, widzieć się z bliskimi na żywo lub… online, zajadać smakołykami, otwierać prezenty. Nie wszyscy mają takie szczęście. Osoby dotknięte kryzysem bezdomności co roku przeżywają ten piękny okres bez większych namiętności, a często nawet pełne goryczy, żalu, beznadziei. Wszystkie oddziały Aioli postanowiły zmienić to i pomóc potrzebującym. W Gdańsku – Towarzystwu imienia Świętego Alberta. Każdy zainteresowany dołożeniem własnej cegiełki do tej szlachetnej akcji, może wziąć w niej udział. Do kantyny należy przynosić wszelkie ubrania, zwłaszcza te grube, zimowe, w tym czapki, szaliki, rękawiczki oraz ciepłe obuwie, chroniące stopy przed przemoknięciem. Przydadzą się także środki higieniczne: mydła, szampony, kosmetyki do kąpieli, antyperspiranty, kremy do rąk, chemia domowa w postaci płynów do mycia naczyń, podłóg, proszków do prania… Oprócz tego zbierane są oczywiście artykuły spożywcze, szczególnie te długoterminowe: kasze, ryże, „puszki”, jedzenie w słoikach – miłym gestem byłoby obdarowanie podopiecznych słodyczami, zwłaszcza że znajdują się wśród nich osoby z cukrzycą. W miejscach, jak te, działających niezależnie od państwa, brakuje wszystkiego. Można podarować im koce, poduszki, kołdry, ręczniki, termosy, śpiwory, baterie, plecaki. Jeżeli mamy w domu nieużywane wymienione dobra, a ich stan jest bez zarzutu – podzielmy się nimi. Przy okazji zakupów dołóżmy do koszyka paczkę makaronu, sardynki, czekoladę. Uczyńmy czyjeś Boże Narodzenie prawdziwym.

#CDNwspieragastro – w Aioli mówią: #Wspieraminnych. Oderwijmy się na chwilę od wirtualnego świata i zróbmy razem coś dobrego. Chyba że chcemy zamówić obiad przez internet. Wtedy wszystkie chwyty dozwolone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *