Co możecie zrobić dla siebie w wakacje?

Kwiaty_2W ciągu roku akademickiego często jesteśmy zbyt zajęci (a przynajmniej tak nam się wydaje), by zrealizować pewne rzeczy, nawet te najmniejsze. Poniżej jest zamieszczonych kilka pomysłów na to, co możecie zrobić dla siebie w wakacje, a część rad przyda wam się również nie tylko na ten letni okres.

Dobrze planujcie czas

Znacie to uczucie, kiedy macie dużo wolnego czasu, a ostatecznie okazuje się, że i tak nic nie zrobiliście? Nie należy ono do najprzyjemniejszych. Aby temu zapobiec, nauczcie się planować swój czas. W internecie jest mnóstwo poradników, dotyczących dobrej organizacji, jednak ja polecam najprostsze sposoby: weźcie kartkę i napiszcie wieczorem, co chcecie zrobić jutro. Możecie to też zrobić rano tego samego dnia. I nie musi to być kartka – czasem wygodne są również wersje elektroniczne. Tym sposobem możecie rozplanować od razu cały tydzień. Pamiętajcie tylko, by czynności wymagające skupienia robić na początku. Trudniej będzie wam się do nich zabrać pod koniec dnia. Najważniejsze jednak, by nie brać zbyt wiele na głowę. Jak nie zdążycie zrobić wszystkiego, zaczniecie przekładać i nie będziecie mieli poczucia spełnienia. Lepiej być w tym przypadku realistą i odpowiednio rozkładać zajęcia w czasie.

Ale nie planujcie zbyt wiele

Nie planujcie zbyt dużo. Jeśli zaczniecie teraz, będziecie o krok dalej. A jeśli ciągle będziecie marzyli, to nigdy nie spełnicie tego, co chcecie. Warto uporządkować drobne czynności i wyznaczyć czas na te większe. Ale zróbcie to. Nie przekładajcie ciągle czegoś i nie udoskonalajcie planu. Po prostu zacznijcie. Myślicie, że brakuje wam sprzętu czy środków? Popytajcie znajomych. Na pewno pomogą wam i pożyczą to, czego potrzebujecie.

Nauczcie się odpoczywać

Czasem, kiedy odpoczywamy dopada nas uczucie marnowania czasu. Ciągle chcemy coś robić ze strachu, że coś nas ominie, a kiedy już pozwolimy sobie na chwilę wytchnienia, robimy to niewłaściwie. Odpoczynkiem nie jest przeglądanie głównej tablicy, ani  beznamiętne przełączanie z kanału na kanał. Musicie znaleźć swój sposób na nabieranie sił. Dla jednych będzie to siedzenie w ogrodzie, picie herbaty i celebrowanie chwili. Dla innych półgodzinny bieg czy spotkanie ze znajomymi. Odpoczywać można różnie, ważne jednak byśmy nie czuli się potem jeszcze gorzej. Zwróćcie uwagę też, ile potrzebujecie czasu. Czasem miło spędzić cały dzień z przyjaciółmi, a czasem wystarczy 15 minut słuchania ulubionej muzyki.

Wyłączcie facebooka i inne rozpraszacze

FacebookChyba nikt nie lubi, jeśli coś, co mogłoby wam zająć godzinę, rozciąga się na pół dnia. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy są przeróżne rozpraszacze, które najczęściej okazują się być Facebookiem. Sprawdzanie co 30 sekund, czy któryś ze znajomych dodał zdjęcie swojego obiadu, nie pomoże wam w osiągnięciu celu. Starajcie się robić to, co będzie najbardziej efektywne. Facebook itp. to tylko zapychacze czasu. Wypracujcie w sobie nawyk nie sprawdzania co chwilę różnych stron. Na początku będzie trudno, ale potem już tylko łatwiej.

Zacznijcie się ruszać

KoszykówkaNie każę wam od razu wyciskać siódmych potów, bo jeśli dawno się nie ruszaliście, może to być dla was nieodpowiednie. Chodźcie na spacery, pływajcie, jeździjcie na rowerach. Z czasem możecie zacząć wykonywać poważniejsze ćwiczenia, oczywiście jeśli chcecie. Ważne, żeby po prostu codziennie coś robić i nie siedzieć cały dzień w fotelu. Od razu poczujecie się lepiej, a świeże powietrze dopełni efektu. Pamiętajcie, żeby ruszać się cały rok. W przyszłości (tej bliższej i dalszej) odpłaci się to wam lepszym zdrowiem i kondycją.

Oczyśćcie swoją przestrzeń

Brak skupienia to często efekt zagraconego biurka i półek. Zanim zabierzecie się do pracy, zróbcie porządki. Może zajmą wam dwa dni, ale spróbujcie wyrzucić wszystko, czego nie potrzebujecie. Nie jest to proces jednorazowy. Do wielu rzeczy jesteśmy zbyt przyzwyczajeni. Jednak w ciągu całych wakacji możecie spróbować wypracować w sobie nieco minimalizmu. Nie, nie każę wam przejść na ascezę, ale często nie zdajemy sobie sprawy, jak nadmiar rzeczy może na nas wpływać. Poszukajcie blogów czy książek o minimalizmie i przekonajcie się, czy pasuje wam to podejście. Nie musicie stawać się ogromnymi zwolennikami tej filozofii, ale zaczerpnijcie z niej to, co uważacie dla siebie najodpowiedniejsze.

Nauczcie się gotować

JedzenieW ciągu roku często mamy tyle zajęć, że zanim zdążymy ugotować obiad jest już 20, a w ciągu całego dnia jemy nieregularnie lub byle co. Zainteresujcie się zdrowym odżywianiem – jakość posiłków wpływa nie tylko na nasze samopoczucie czy wagę, ale nawet jasność myślenia i zdolność do działania. Nauczcie się gotować proste potrawy. Znajdźcie łatwe przepisy i do dzieła. W ciągu roku będziecie działali sprawniej i zaoszczędzicie nie tylko czas gotowania, ale i ten w sklepie, kiedy się zastanawiacie, co kupić i jak to połączyć. Ja planuję nauczyć się również robienia drugiego śniadania – to miłe, kiedy w trakcie spędzania całego dnia na uczelni, możecie zjeść coś niesamowicie dobrego.

Poświęćcie dzień na zaległe sprawy

Każdy ma jakieś sprawy, które ciągle odkłada. Odpisanie na maile, wizyta u lekarza czy spotkanie ze starym znajomym (a bo to praca, zajęcia itd.). Poświęćcie dzień, a jeśli potrzebujecie – więcej dni, na wszystkie zaległości. Ciągłe odkładanie wprowadza niepokój i za każdym razem, jak się o czymś przypomni, mamy poczucie chaosu. Lepiej wszystko zrealizować i nie musieć się martwić stosem niezałatwionych spraw.

Nauczcie się nowego języka

Znacie te swoje marzenia w stylu Chciałbym/Chciałabym mówić po francusku/włosku/hiszpańsku itp.? W wakacje jest tyle czasu, że bez przeszkód możecie nauczyć się nowego języka czy doskonalić ten, który już znacie. Pójdźcie na letni kurs językowy, poproście kogoś kto zna dany język lub po prostu kupcie bądź wypożyczcie z biblioteki odpowiednie książki. Pamiętajcie, żeby wyznaczyć sobie czas nauki, np. godzinę dziennie lub co dwa dni, obojętnie. Ważne, żeby nauka była regularna. Jeśli będziecie to robić kiedy popadnie, stracicie chęci do działania.

Grajcie w planszówki

Zamiast siedzieć samemu w domu, zadzwońcie po znajomych i umówcie się na granie w planszówki. Często różne kluby czy domy kultury organizują takie wydarzenia, więc warto się na nie wybrać. Jednak i bez tego, prawie każdy w domu ma jakąś grę, więc czas ją odkopać. Oprócz miło spędzonego dnia, wspomożecie pracę swojego mózgu.

Przekujcie to, co was interesuje w artystyczne dzieło

Maszyna do pisaniaMój ulubiony punkt na tej liście. Wielu z nas chciałoby być artystami, ale nie wie, od czego zacząć. Ostatnio dostałam niesamowicie prostą radę – weź temat, który cię interesuje i napisz książkę, namaluj obraz, cokolwiek. Wydaje się oczywiste i takie jest. To dosyć mocno łączy się z punktem o nie planowaniu. Zamiast ciągle marzyć, zróbmy to. I nie mówcie sobie „nie potrafię”. Nikt na początku nie był mistrzem, tylko szkolił swoje umiejętności. Bo tak naprawdę możecie wszystko, tym bardziej, kiedy macie tak dużo wolnego czasu. Jedyne co was powstrzymuje, to wasze własne ograniczenia w głowie. Co z tego, jeśli coś wam nie wyjdzie. Przynajmniej spróbujecie. Moim planem na wakacje jest napisanie książki i nauczenie się grać na gitarze. A jaki jest wasz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *