Planszówki – reaktywacja

DSC03739Planszówki przeżywają prawdziwy renesans. Coraz więcej pubów w Trójmieście, obok kawy czy piwa, oferuje możliwość rozegrania partii ze znajomymi. Gry „bez prądu” przestały być dla wielu z nas dziecinną zabawa czy hobby, a stały się sposobem na życie.

Planszówki – wielu z nas kojarzą się tylko z warcabami i chińczykiem, z grami, w które graliśmy aż do starcia planszy z rodzicami, rodzeństwem i kolegami z przedszkola. Właśnie dlatego te gry często utożsamiamy z dziećmi grającymi w jakieś „Pluszaki Rozrabiaki” czy „Skubane Kurczaki” (sic!). Drugą grupą powiązaną z planszówkami są nerdzi – stereotypowi studenci fizyki, którzy w grubych okularach, długich włosach wątpliwej świeżości  i rozciągniętych swetrach maniaczą przy świetle lampy w domowej kuchni lub na konwencie fantastyki.

Nic bardziej mylnego! Obecną modę na planszówki, która zapanowała wśród młodzieży, studentów i tych nieco starszych, można zauważyć w wielu pubach, klubach i knajpach. Oprócz piątkowego piwa w gronie znajomych można sięgnąć po planszówki, które nonszalancko wystawione są na barach lub stoją schludnie uporządkowane w narożnej szafeczce.

Gry planszowe przechodzą do mainstreamu i radykalnie zmieniają się – zarówno od strony wizualnej jak i fabularnej –  niektóre z nich przerastają scenariusz filmowy, historię, czy poczytne powieści. Zaczyna tworzyć się prawdziwe planaszówkowe imperium. Jak i dlaczego? Wcielając się w rolę detektywa, spróbujmy prześledzić kilka tropów i spróbować wyciągnąć trafne wnioski.

Trop I: Skąd się wzięły?

Historia planszówek sięga starożytności. Do najstarszych z nich zaliczają się m.in. Królewska gra z Ur – popularna prawie 5000 lat temu w Mezopotamii, staroegipska Senet czy znany już w starożytnej Azji i Europie Tryktrak. Te tradycyjne gry, w uproszczeniu, polegały na różnego rodzaju kombinacjach, mających na celu odpowiednie rozlokowanie pionów na planszy.

Obecnie jednak bardzo często odchodzi się od klasycznych plansz dzielonych na pola. Autorzy osadzają swoje gry fabularnie w konkretnym czasie i przestrzeni. Nawiązują do znanych z popkultury powieści ( m.in. sagi „Gry o tron”, „Achai” czy „Świata Dysku”), filmów ( np. „Hobbit – Pustkowie Smauga”), komiksów („Tytus, Romek i Atomek”).  Zdarza się też, że gry komputerowe („Sid Meier’s CIVILIZATION”, „World of Warcraft”) są przenoszone do innej przestrzeni i stają się grami „bez prądu”. Ich plansze nawiązują szatą graficzną do tytułu – uniwersum, w którym rozgrywa się gra.

Trop II: Jakie są rodzaje?

Planszówki dzielą się na kilka kategorii, więc każdy z nas z pewnością znajdzie coś dla siebie.

  • Gry familijne (np. „Pędzące Żółwie” czy „Łowcy Smoków” )  są rewelacyjną alternatywą dla cowieczornego siedzenia przed telewizorem. Uwaga: wcale nie są tak banale i dziecinnie, jak się wydaje!
  • Gry przygodowe („Talizman: Magia i Miecz”, „Mage Knight” ) przeznaczone są głównie dla młodzieży, łączą myślenie strategiczne z zabawą. Często mają rozbudowaną fabułę i są osadzone w jakimś uniwersum.
  • Gry logiczne („Ingeonius”, „Triominos” ) skupiają się na myśleniu i planowaniu, a ich fabuła ograniczona jest do minimum.
  • Gry ekonomiczne  („Agricola”, „Monpoly”), w których element rywalizacji między graczami jest zminimalizowany. Główny cel gry to odpowiednia strategia zarządzania określonymi zasobami.
  • Gry strategiczne („Neuroshima Hex” , „Herosi”) wymagają wiele czasu i cierpliwości. Najważniejsze są w nich myślenie i dobra strategia.
  • Gry karciane („Wiedźmin: Gra Karciana”, „Slavika”) – są dość specyficznym typem gry. Z jednej strony nie wymagają planszy, więc nie są stricte grami planszowymi, ale z drugiej mają niewiele wspólnego z kojarzącym się mimowolnie pokerem czy brydżem. Podobnie jak przygodówki często nawiązują do jakiegoś uniwersum.
  • Gry imprezowe („Time’s Up”, „Jenga”, „Taboo”) tak samo jak karcianki nie są typowymi planszówkami. Polegają na współpracy grupowej, dlatego są często wykorzystywane podczas integracji, imprez, a nawet długiej, nużącej podróży pociągiem.

Trop III: W co grać, czyli Planszówkowe Top 5

Tak naprawdę wybranie pięciu najlepszych gier planszowych jest niemal niemożliwe. Podane poniżej pozycje to jedynie propozycja, kompilacja kilku rankingów ( m.in. portali kobiety kobietomgry-planszowe.net, esencja, boardgamegeek), a także długotrwałych rozmów z planszówkomanami.

1. Agricola. Celem gry jest rozwój gospodarstwa rolnego przez osiągnięcie zrównoważonego stanu w różnych kategoriach, m.in zaoranych pól, roślin, zwierząt oraz powiększenie rodziny i domostwa, a także jego ulepszenie przy posiadaniu jak najmniejszej ilości niewykorzystanych pól planszy.

2. Carcassonne. W tej grze nie ma klasycznej planszy. Zamiast tego gracze po kolei losują  i wykładają na stół tzw. kafelki z fragmentem terenu, dokładając je do tych, które są już wyłożone. Kafelki przedstawiają fragmenty dróg, łąk i miast lub klasztory. W grze zwycięża posiadacz największej ilości punktów, zdobywanych w chwili ukończenia fragmentów terenu.

3. Gra o tron.  Gra oparta jest na fantastycznej sadze George’a R. R. Martin’a o tym samym tytule. Toczy się na dużej planszy, która przedstawia mapę krainy Westeros, podzielonej na mniejsze obszary. Każdy z graczy wciela się w przedstawiciela jednego z sześciu rodów: Starków, Lannisterów, Baratheonów, Greyjoy’ów, Tyrellów i Martellów. Gracze, mając na starcie klika zamków i terenów, starają się zdobyć władzę i kontrolę nad nowymi terytoriami i fortecami na planszy.

4. Cywilizacja: Poprzez wieki. Gracze rozwijają swoje cywilizacje przez cztery epoki – od starożytności aż po czasy współczesne. Robią wszystko, co niezbędne dla funkcjonowania i rozwoju społeczeństwa – budują farmy, by móc wyżywić populację, rozwijają naukę, produkują surowce do budowy budynków, budują armie.

5. Talisman: Magia i Miecz. Ta gra już w latach 80. zdobyła dużą popularność i została przetłumaczona na wiele języków. Jej celem jest wyruszenie na wyprawę po największy skarb, legendarną Koronę Władzy. Gracze wcielają się w wojownika, kapłana, czarnoksiężnika lub jednego z pozostałych jedenastu bohaterów władających magią lub mieczem. W zdobyciu Korony graczom przeszkadzają jednak potwory, pułapki i złowroga magia, przed którymi ochronić ich może tylko legendarny Talizman.

W następnym tygodniu kolejna porcja planszówkowch tropów, m. in. gdzie grać? – przegląd najlepszych gdańskich planszówkostacji.

fot. Iga Jaruszewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *