Żeby Cetowy był zdrowy!

dsc_1268W niedzielę (14 kwietnia) w klubie Polmozbyt zjawiły się tłumy miłośników hip-hopu o wrażliwych sercach. Odbyła się tam impreza charytatywna dla bboya Cetowego (Bartka Turzyńskiego). Puszki błyskawicznie napełniały się pieniędzmi w rytm rapowych koncertów. Organizatorzy już planują kolejną edycję.

Na pasjonatach hip-hopu z Trójmiasta można polegać. Mógł się o tym przekonać każdy, kto zjawił się w minioną niedzielę w gdańskim klubie Polmozbyt. Występy raperów i tancerzy, licytacje płyt, obrazów i ubrań – to kilka z atrakcji, jakie przygotowali organizatorzy niedzielnego „Jamu dla Cetowego”. Impreza upływała w wyjątkowo rodzinnej atmosferze. Słoneczna pogoda pozwoliła uczestnikom imprezy na beztroskie grillowanie przed klubem. Pomimo luźnego klimatu imprezy, każdy występ był bardzo profesjonalny, a artyści dawali z siebie wszystko. Wszystkiemu przyświecała bowiem zasada prowadzących – „Zdrowy Cetowy!”.

dsc_1157Na początku lutego Bartek został porażony prądem o wysokim napięciu, podczas kręcenia filmu promocyjnego. Był w stanie krytycznym, a oparzenia całego ciała zagrażały jego życiu. Obecnie stan Cetowego jest stabilny, jednak nadal nie odzyskał przytomności i potrzebuje pomocy.

Organizatorzy imprezy – Magdalena Kuprowska i Mateusz Czechowski tłumaczą jak narodził się pomysł na taki charytatywny jam – Bartek to bliska nam osoba, w obliczu takiej tragedii chcieliśmy wesprzeć go przede wszystkim finansowo, na szczęście klub Polmozbyt od razu pozytywnie przyjął naszą propozycję. Mateusz dodaje: menadżer klubu wcześniej organizował z Bartkiem imprezę, która przez jego wypadek nie mogła dojść do skutku, więc wzięliśmy sprawy w swoje ręce, by pozwolić Cetowemu zrealizować swoje plany”.

dsc_1160Line-up imprezy prezentował się naprawdę bogato. Odme/Slavko, Buka i Mati z SumyStyli, Spec/Joda, DwaZera, Primore Cru, Miejski Dystrykt, Da Soul Kids, Shin Tao – to tylko niektórzy z artystów, którzy wystąpili dla Cetowego. Yah – specjalista od freestyle-u i prowadzenia imprez hip-hopowych nie musiał długo zastanawiać się nad przyjęciem propozycji od organizatorów – Nie mogło mnie tutaj zabraknąć. Wspólnie z Cetowym zrobiliśmy wiele ciekawych projektów i mam nadzieję, że jeszcze kilka przed nami. Kiedy bliski mi człowiek potrzebuje pomocy, zwłaszcza finansowej – zrobię wszystko, żeby ją uzyskał. Taka jest specyfika hip-hopowej kultury – potrafimy łączyć się, by pomóc swoim przyjaciołom. Moim wkładem w dzisiejszy charytatywny jam jest prowadzenie imprezy i freestyle. Cieszę się, że mogę pomóc i póki co widzę, że oddźwięk jest świetny, a pieniędzy w puszce przybywa.

Z każdą godziną w Polmozbycie przybywało również chętnych do pomocy i zabawy ludzi – nic więc dziwnego, że organizatorzy już planują kolejną edycję imprezy. Magdalena Kuprowska – niebywale zaangażowana organizatorka, zdradziła nam, że już w czerwcu będziemy mogli po raz kolejny wesprzeć Cetowego na podobnej imprezie. Prawdopodobnie stanie się to w gdyńskim klubie Ucho. Już teraz gorąco zapraszamy!

45325_4809088021208_741304495_n

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *