Artysta o wielu twarzach – fotorelacja z koncertu Tymka

fot. Tymek – Facebook

Ponad półtorej godziny dobrej zabawy, największe hity i setki fanów – 16 grudnia Tymek dał wyjątkowy koncert w Starym Maneżu w Gdańsku. Idol zarówno nastolatków jak i starszych słuchaczy, nie zawiódł ich swoim spektakularnym występem. Sprawdźcie jak było!

AUTUMN TOUR to 4 wyjątkowe koncerty, na których na pewno nie zabraknie kultowych już numerów TYMKA, ale pojawią się na nich także nowe, nigdy na żywo nie grane piosenki. – tak też było. Oprócz Gdańska artysta zawitał także do Łodzi i Warszawy, a 18 grudnia zagra ostatni koncert we Wrocławiu.

Wydarzenie w Starym Maneżu w Gdańsku rozpoczęło się kilkanaście minut po godzinie 20.00. Światła zgasły, na scenie pojawił się dym, a setki fanów czekały na swojego idola z banerami i transparentami. Moment później usłyszeliśmy słowa Tymka, który głośno przywitał publikę, po czym rozpoczął trzeci koncert z trasy Autumn Tour. Na scenie nie był jednak sam – towarzyszył mu zespół.

Przez cały czas artysta świetnie utrzymywał kontakt z publicznością, stale zachęcając ich do zabawy. Rozmawiał z nimi i mówił, jak wiele dla niego znaczą jego fani. Kilka miesięcy wcześniej na swoim Instagramie obiecał zaśpiewać piosenki, których dotychczas nie grał. Dotyczyło to także hitów z najnowszej płyty Popularne, która została wydana w sierpniu tego roku. Dotrzymał słowa. Na koncercie pojawiły się takie utwory jak uwielbiany przez fanów Deweloper, Beethoven, Marilyn Monroe, Sophia Loren czy Pa’lante. Oprócz nich stałym punktem programu był numer, który zna cała Polska, czyli niezastąpiony Język Ciała, a także Anioły i Demony, czy Poza Kontrolą.

Lubię go przede wszystkim za muzykę, za to co tworzy i jaka ona jest.

Podoba mi się w nim rozwój, który widać i to jak się zmienia, w tym swoją osobowość artystyczną. Świetnie się bawi przy tych piosenkach.

Ja go lubię za szczerość i autentyczność. Podoba mi się, jaki progres zrobił, jak zmienia style, jaki jest w płynny między klubowymi, a bardzo klimatycznymi piosenkami.

Najbardziej podoba mi się jego autentyczność, jaki jest w tym prawdziwy. Kiedy wydaje nowa muzykę, teledyski, fajnie się to ogląda.

mówią Mikołaj, Weronika, Szymon i Magda – oddani fani Tymka.

Jeziorko, Semantyka, Oczko w Głowie to piosenki poruszające i wyciszające, w których Tymek pokazuje swoją wrażliwą stronę. Ogromne wrażenie robi również Ostatni, czyli utwór z serialu Rojst ’97, który artysta wykonał wraz z Brodką. Na koncercie w Starym Maneżu zaśpiewał go na bis, a zaraz potem jeszcze raz wystąpił z hitem Poza Kontrolą. To właśnie wtedy publika utworzyła ogromne koło, a w momencie refrenu wszyscy fani zaczęli skakać i tańczyć.

Największą siłą Tymka jest jego zmienność i łączenie różnych stylów. Nigdy nie wiadomo, czym nas zaskoczy — raz śpiewa o imprezach i pieniądzach, a za chwilę przemienia się we wrażliwego romantyka o rockowej barwie głosu. Dlatego jego fenomen jeszcze długo nie zniknie. Do tego, na każdym koncercie daje z siebie sto procent i nie daje fanom zapomnieć, ile dla niego znaczą.

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

fot. Julia Pacholska, archiwum prywatne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 − 11 =