Konflikt między Izraelem a Palestyną bez końca?

Pixabay.com

Na początku maja eskalowały ataki zbrojne w Strefie Gazy. Na Bliskim Wschodzie znów polała się krew. Ostatni konflikt między obiema stronami miał miejsce w 2014 roku.

Od połowy kwietnia w Izraelu postępował wzrost napięć żydowsko-arabskich. Centrum zamieszek stała się Jerozolima. Miały one różne przyczyny. Na Starym Mieście związane były z restrykcjami wprowadzanymi przez policję na czas Ramadanu (zamknięcie placu przed Bramą Damasceńską, ograniczenie liczby modlących się w meczecie Al-Aksa na Wzgórzu Świątynnym). Z kolei we wschodniej części miasta spowodował je spodziewany – ostatecznie przesunięty na czerwiec – wyrok Sądu Najwyższego w sprawie wysiedlenia rodzin arabskich z domów stojących na ziemi należącej przed 1948 r. do żydowskich organizacji religijnych. Zebrani rzucali w funkcjonariuszy kamieniami, natomiast policja odpowiadała granatami hukowymi, gumowymi kulkami i gazem łzawiącym. Walki przeniosły się także do środka meczetu. Od 10 maja rozpoczęły się naloty rakietowe. Od tamtego czasu Hamas i Dżihad Islamski bez przerwy atakowały Izrael. Z kolei armia izraelska zwielokrotniła ataki powietrzne na pozycje tych dwóch grup. Konflikt i wymiana ognia z nim związana trwały przez 11 dni i zakończyły się zawieszeniem broni, które weszło w życie w nocy z  13 na 14 maja. Opinii publicznej nie podano szczegółów wynegocjowanego porozumienia.

W trwających od 11 dni bombardowaniach z powietrza zginęło 245 Palestyńczyków, w tym 65 dzieci, a ponad 1900 osób zostało rannych, co pogorszyło sytuację humanitarną w Strefie Gazy. Straty finansowe spowodowane trwającymi 11 dni walkami wiceminister Nadżi Sarhan oszacował na 150 mln USD, ale zastrzegł, że dalsza ocena jest w toku.

Wzrost napięcia izraelsko-palestyńskiego, następnie ataki rakietowe spotkały się z reakcjami społeczności międzynarodowe. W swoich wypowiedziach przedstawiciele USA oraz UE nie stronili od krytyki Izraela. Oficjalne komunikaty wyrażały m.in. poważne zaniepokojenie perspektywą eksmisji rodzin i zachęcano władze do podjęcia kroków na rzecz uspokojenia konfliktu.

Źródło za: www.rp.pl, www.polsatnews.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 × pięć =