W Walentynki król jest tylko jeden, „Zenek”

Już w Walentynki do polskich kin trafi film „Zenek” opowiadający historię życia Zenka Martyniuka, jednego z najbardziej znanych muzyków sceny disco polo. 

Produkcja w reżyserii Jana Hryniaka opowiadać będzie o życiu chłopaka z podlaskiej wsi, który pragnie zrealizować swoje marzenie. Najbardziej chce śpiewać i bawić tłumy. W osiągnięciu tego celu wspierać go będzie wujek, który jako zawodowy muzyk staje się jego nauczycielem. To on daje młodej gwieździe pierwsze wskazówki oraz rozwija jego umiejętności, dzięki którym z czasem staje się coraz bardziej znany.

Pomimo oparcia scenariusza Marty Hryniak na postaci Martyniuka i jego życiu, scenarzystka wplotła w produkcję różne wątki, które przydarzyły się innym muzykom disco polo. Co ma poniekąd lepiej nakreślić polskie realia lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych oraz wzbogacić film.

W postać „króla disco polo” wcielili się dwaj aktorzy: Jakub Zając, grający postać młodego piosenkarza oraz Krzysztof Czeczot. W filmie w pozostałych rolach wystąpili również między innymi Kamil Dziuba, Magdalena Berus, Agnieszka Suchora, Jan Frycz czy Piotr Cyrwus.

Całość kosztów produkcji wzięła na siebie Telewizja Polska, która promuję produkcję pod szyldem: ,,Król Walentynek jest tylko jeden”. Jednakże podobieństwa w plakacie promocyjnym do Bohemian Rhapsody nasuwają internautom inne określenie: „Zenek. Jaki kraj, taki Mercury”. 

Czy jednak film spełni swoje zadanie i zapewni widzom rozrywkę? Czy może okaże się produkcją, która nie zapadnie nikomu w pamięć? To można sprawdzić tylko w jeden sposób, a dokładniej idąc do kina. Dlatego nie ma na co czekać, pora rezerwować bilety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *