Dla wiecznie głodnych. Książki kucharskie pod choinkę

how-to-gift-idea-booksWśród setek książek kulinarnych trudno jest znaleźć tę, która wywoła uśmiech. A o uśmiech, odrobinę zachwytu i błysk w oku obdarowanego przecież chodzi we wręczaniu prezentów. Jak wybrać pozycję, która wzbudzi radość i będzie źródłem inspiracji nie tylko przez jeden sezon?

W tym roku mamy do czynienia z prawdziwym wysypem książek kucharskich. Półki w Empiku uginają się pod pozycjami o zdrowej kuchni, diecie paleo, z przepisami na dania wegetariańskie i wegańskie. Znajdziemy albumy z daniami ze wszystkich stron świata, dowiemy się jak upiec muffinki bez cukru i jak zrobić hamburgery bez mięsa. Im częściej jestem w księgarni, tym szybciej wychodzę z wrażeniem, że niektóre wydawnictwa są przekonane, iż każdy może napisać książkę kucharską. Wystarczy, że od czasu do czasu wystąpi w telewizji.

Wśród tych wszystkich tytułów znajdują się mniej lub bardziej warte uwagi pozycje. Wybranie napisanych z sercem, dopracowanych i starannych wymaga wprawy i poświęcenia sporej ilości czasu. Dobrze wydana, pełna wartościowych treści książka kulinarna może być doskonałym prezentem – nie tylko dla kury domowej. Ucieszy się z niej miłośnik dobrego jedzenia, pasjonat, a nawet osoba, która dotychczas była przekonana, że nie posiada jakichkolwiek umiejętności kulinarnych. Poniżej przedstawiam trzy pozycje, które znalezione pod choinką, wywołają uśmiech u obdarowanego. Czasu na zakup prezentów świątecznych nie zostało już wiele, dlatego lećcie migiem do księgarni!

Smakowita Ella

„Smakowita Ella”, Ella Woodward, wyd. Znak

Znana wszystkim wegetarianom blogerka Ella Woodward jest autorką czterech książek. Niestety, w Polsce doczekaliśmy się jedynie wydania jej pierwszego tytułu. W „Smakowitej Elli” znajdziecie przepisy na pyszne dania, które zagoszczą na stałe w Waszej kuchni. Przepisy bazują na produktach wegańskich i bezglutenowych. Wydaje Wam się, że kuchnia roślinna nie jest dla was? A co powiecie na tartę limonkową, brownie z batatów, tajskie curry kokosowe z ciecierzycą czy krem kakaowy, który w przeciwieństwie do Nutelli, rzeczywiście składa się z orzechów laskowych?

Różne typy produktów spożywczych (orzechy, rośliny strączkowe, owoce, warzywa) zostały pogrupowane w odpowiednie rozdziały. W konsekwencji autorka uzyskała porządek i przejrzystość. Na początku rozdziałów znajdziemy obszerne wprowadzenie, a każda potrawa poprzedzona jest opisem. Dzięki temu wiemy, które składniki możemy z powodzeniem zastąpić lub pominąć. Nie brakuje tu również apetycznych zdjęć. Wszystkie są naturalne, bez zbędnych efektów i komputerowych poprawek.

„Smakowita Ella” podbije serce nie tylko roślinożercy. Będzie trafionym prezentem dla każdego, kto lubi zdrową kuchnię lub stara się poprawić swoje nawyki żywieniowe.

 

Wysmakowane

„Wysmakowane”, Karolina Kosowicz i Magdalena Rajchelt, wyd. Burda

Rok temu przypadkiem natrafiłam na bloga kaszamanna.com. Od razu zachwyciłam się jego przejrzystością i pięknymi zdjęciami. Tarta z cukinią i sernik makowy z lemon curd wołały „zjedz mnie!”. Kilka miesięcy później dowiedziałam się, że autorki bloga – Karolina Kosowicz i Magdalena Rajchelt – planują wspólnie wydać książkę kulinarną. Już wtedy wiedziałam, że będzie to niesamowite dzieło. Autorki udowadniają, że z ziemniaków i kapusty można przygotować wykwintną kolację. Nie znajdziecie tu krewetek tygrysich, topinamburu czy rukwi wodnej. Potrawy są łatwe w przygotowaniu, a niezbędne produkty można kupić właściwie w każdym sklepie.

„Wysmakowane” to jedna z najpiękniej wydanych polskich książek kulinarnych. Fotografie ilustrujące potrawy są małymi dziełami sztuki. To pozycja, która zachwyci każdego estetę. Gdy pierwszy raz ją otworzy, nie będzie mógł skończyć jej oglądać.

 

My New Roots

„My New Roots”, Sarah Britton, wyd. Marginesy

Publikacja autorki kultowego bloga mynewroots.org będzie idealnym prezentem dla wprawionego w gotowaniu miłośnika kuchni roślinnej. Niektóre z przepisów to wyższa szkoła jazdy, jednak efekt jest wart spędzenia kilkudziesięciu minut w kuchni.

Książka jest starannie przemyślana i uporządkowana – autorka podzieliła ją na rozdziały odpowiadające czterem porom roku, a w każdej części znajdziemy podrozdziały: Poranki, Przekąski, Dania główne oraz Słodkości. Nie brakuje tu praktycznych porad i długich wprowadzeń do przepisów.

„My New Roots” jest dowodem na to, że kuchnia roślinna nie kończy się na sałacie, szpinaku i hummusie. Sarah Britton wprowadza w świat oryginalnych potraw, opartych zarówno na składnikach dobrze nam znanych, jak i tych, które w Polsce pojawiły się całkiem niedawno. Będzie przewodnikiem dla początkujących oraz inspiracją dla doświadczonych w kuchni.

Jeśli szukacie prezentu dla wegetarianina, który nie chce ograniczać się pieczonego awokado, koktajlu z jarmużu i daktylowych batoników, sięgnijcie po tę pozycję!

Podzieliłam się z Wami opinią o książkach, które wzięłam do ręki i nie potrafiłam o nich zapomnieć. Nie żałuję ani złotówki wydanej na te tytuły. Są dla mnie nie tylko źródłem inspiracji, ale też umilają mi długie wieczory. Mam nadzieję, że sprawią radość również Waszym bliskim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *