Jak zakończyć stary i zacząć nowy rok?

pexels-photo-12233Powrót do niedokończonych spraw, porządki czy postanowienia noworoczne. W okolicach Sylwestra ze wszystkich stron można spodziewać się porad, dotyczących sposobów zakończenia i rozpoczęcia roku. Co warto zrobić, a co sobie odpuścić? 

Na pewno widzieliście artykuły mówiące, co zrobić przed i po Nowym Roku. Wymiany zdań, choćby na temat słuszności postanowień noworocznych, nie ma końca. Doprowadziło to nawet do powstawania absurdalnych wydarzeń na facebooku, takich jak „W 2016 roku wykąpię się w wodzie po pierogach”. Pojawiają się również takie akcje jak Słoik Szczęścia. Pomysł polega na tym, by codziennie do słoika wrzucać karteczkę z napisaną choćby najmniejszą, ale pozytywną rzeczą, jaka przytrafiła nam się danego dnia.

Dużo miejsca poświęca się też robieniu porządków. W tym roku chcemy podsunąć wam kilka klasycznych porad, ale w nieco innym wydaniu.

Oczyszczanie

56HPrzed Nowym Rokiem warto zrobić porządki. Czemu mają one służyć? Nie chodzi tylko o to, by było czysto. Sprzątanie może mieć oczyszczające i wyciszające działanie. Niepotrzebne, walające się po kątach od kilku miesięcy (a nawet lat) rzeczy są przecież tylko zbędnym bagażem. Niech zbliżający się koniec roku będzie okazją do pozbycia się zalegających przedmiotów. Nie martwcie się, czystości nie będzie sprawdzać Perfekcyjna Pani Domu. Zaadaptujcie po prostu przestrzeń tak, by w końcu wam służyła, a nie na odwrót.

Blogerka Styledigger często wspomina o japońskim rytuale Osoji. Polega on po prostu na sprzątaniu przez kilka dni przed końcem roku, by kolejny zacząć z czystym kontem. Brzmi znajomo, choć u nas nie jest to aż tak zakorzenione w tradycji.

Warto jednak spróbować – bez presji. Nie o to chodzi, by załamywać się, jeśli nie zdążycie czegoś zrobić przed północą. Po grudniu przyjdzie kolejny miesiąc, przecież wszystko możecie też zrobić to w styczniu. Blogerka Simplicite właśnie w tym miesiącu stworzyła listę minimalistycznych postanowień do wypełniania codziennie przez 21 dni. Może ten system sprawdzi się w waszym przypadku lepiej. Pamiętajcie jednak o motywacjach. Sprzątanie ma być oczyszczające, a nie przynosić frustrację.

5ARYN2TXNKCo sprzątać?

Porządki to nie tylko rzeczy materialne. Może czas zająć się zapełnionym dyskiem w komputerze? Wywołać zdjęcia, które czekają na to od wieków? Albo przynajmniej zrobić kopię zapasową, która może się bardzo przydać, gdy komputer ostatecznie odmówi współpracy.

Oczyścić można nie tylko przestrzeń, ale i duszę. Spróbujcie się wyciszyć, zadbać o siebie, po prostu. Czas świąteczny jest idealnym momentem do refleksji.

Postanowienia noworoczne

Dla wielu są zmorą, a ich niewypełnienie wiąże się z ogromnym rozczarowaniem. Po co więc w ogóle je robić? Zamiast iść za tłumem, porzućcie robienie postanowień lub spiszcie je w zupełnie innej formie.

Obiecywanie sobie po raz szósty, że schudniecie mija się z celem. Jeśli naprawdę chcecie to zrobić, stwórzcie realne założenia. Zamiast pustego zdania, napiszcie plan, np. półroczny – kiedy zamierzacie ćwiczyć, w jaki sposób i jak zmieni się wasza dieta. Stwórzcie szczegółowy plan i się go trzymajcie.

2H0QPGDVGZZamiast robić jednoroczne postanowienia, możecie poszerzyć perspektywę. Dla pewnych zadań jest potrzebne więcej niż dwanaście miesięcy. Albo skróćcie planowanie i bawcie się postanowieniami. Może kilka z nich będziecie mogli zrealizować już w pierwszej połowie stycznia?

Ciekawym sposobem jest spisanie sobie postanowień na osobnych karteczkach, wrzucenie do słoika i wyciąganie jednej co jakiś czas. Zawsze będziecie mieli co robić. Jeśli  wolicie pełną listę, postarajcie się, by była widoczna. Leżąc schowana w szufladzie, łatwo może zostać zapomniana. Możecie swoje postanowienia ozdobić, popracować nad nimi wizualnie. Dzięki temu ich istnienie nie wyleci tak szybko z głowy.

Pamiętajcie też, że snucie planów to nie wszystko. Może warto, by postanowieniem noworocznym była konsekwencja i obowiązkowość?

Niezałatwione sprawy

Na pewno każdy ma taką rzecz, która czeka na wypełnienie. Oddanie pożyczonych dawno temu filmów (albo upomnienie się o zwrot), spotkanie z przyjacielem, telefon do babci mieszkającej daleko, zrobienie badań. Wymieniać można by wiele. Załatwcie przynajmniej jedną z tych rzeczy. Niech lista dawnych spraw będzie uboższa o tę jedną pozycję. Na pewno przyniesie to ulgę i w nowym roku będziecie mogli się o tę sprawę przestać martwić. Jeśli musicie wypełniać ją cyklicznie, zapiszcie ją sobie wreszcie w kalendarzu.

Jakikolwiek sposób wybierzecie na zakończenie i rozpoczęcie roku, zaadaptujcie go pod siebie. Nie róbcie czegoś pod wpływem presji otoczenia. Może pewnych rzeczy potrzebujecie, a inne są kompletnie zbędne. Ważne, byście czuli się dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *