Dwie bestie

Miuosh BiszMiuosh i Bisz z Live Bandem w jednym miejscu, przed trójmiejską publicznością – to musiało być dobre. Ich występ w klubie Kwadratowa, 28 lutego był okazją nie tylko do usłyszenia na żywo potężnej dawki życiowych tekstów i świetnych podkładów. Dowiedzieliśmy się też o planach Miuosha na najbliższe miesiące.

 

Przed główną częścią koncertu na scenie nieźle spisał się gdański kolektyw Miejska Narracja, który rozgrzał publikę przed pojawieniem się Miuosha. Śląski raper pojawił się na scenie ze swoim bratem Booryzem i djem WZP. Zagrali utwory z ostatniej płyty „Prosto przed siebie”, a także wcześniejszej „Piątej strony świata”. Znajomość utworów z obu pokrytych złotem albumów była wyraźnie słyszalna. „Róże z betonu”, „Reprezent”, czy „Szczury” – numer wykonywany wspólnie z Biszem – cytowała cała Kwadratowa. Niektóre z tych kawałków mają już ponad milion wyświetleń na portalu Youtube.
miuoshBardzo się cieszę, że moje klipy osiągają miliony – skomentował Miuosh. – W niedzielę «Piąta strona świata» przekroczyła milion wyświetleń, jednak ta liczba nie jest dla mnie żadną nagrodą. Większą satysfakcję mam z tego, że mój kalendarz koncertowy jest zapełniony i kluby wypełniają się po brzegi. W swoich kawałkach chcę powiedzieć ludziom coś, co też ich dotyczy. Chcę, żeby czuli, że to, co mówię, jest także ich tekstem. Mój przekaz do nich trafia i to jest dla mnie najważniejsze.

Śląski raper zdradził nam też, że w najbliższym czasie planuje dwa projekty. – Pierwszy z nich, to kolaboracja międzymiastowa Katowice-Warszawa. Coś, czego jeszcze nie było – powiedział. – Pojawi się Live Band, ale bez perkusji. Ta płyta jest wymyślona w sposób niekonwencjonalny, niepodpatrzony u nikogo. Po prostu one of a kind. Nie będzie tam na pewno jazzu ani dubstepu, ja takich rzeczy nie robię. Drugi projekt to solowy album. Zacznę go nagrywać w wakacje i płyta pojawi się na początku 2014 roku.
bisz kwadratowaBisz i B.O.K wystąpili z Live Bandem. Gitara, bass, skrzypce elektryczne, perkusja, gramofony oraz bardzo specyficzny flow Bisza – stało się prawdziwą mieszanką wybuchową. „Biszomania”, o której wspominał Miuosh podczas występu, na pewno dotarła do Gdańska. Znajomość tekstów i żywiołowość reakcji zadziwiła samego Bisza, który powiedział: – Nie wiem jak to wygląda z waszej strony, ale tu jest przezajebiście. Gdy zespół zagrał pierwsze takty „Jestem bestią” wypełniony po brzegi klub oszalał. Wszyscy wykrzykiwali zwrotki utworu, który „zrobił z mózgu sieczkę”.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od jednego z organizatorów festiwalu, że obaj artyści znów wystąpią w Trójmieście w maju, podczas Street Art Festival 2013.

 

fot. Manuela Loza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

11 + siedemnaście =