Kwestionariusz CDN-owicza – Kasia, Ula, Oskar

kwestionariusz kolazPrzez kilka lat zdążyliśmy stworzyć dla Was tysiące tekstów, setki konkursów i kilkadziesiąt wydarzeń towarzyszących. Chyba pora poznać się bliżej. Ci, którzy zazwyczaj prowadzą wywiady i organizują spotkania, staną po drugiej stronie. Zaczynamy cykl tekstów, które nawiązując do kultowego kwestionariusza Prousta, przedstawią wam skład naszej redakcji z zupełnie nowej strony. Na pierwszy ogień idą: Kasia, Ula i Oskar.

 

Kasia – redaktor naczelna portalu, specjalistka ds. rzeczy niemożliwych, od niedawna współautorka bloga trójmiejskibazar

W CDN-ie jestem od…

– października 2012 roku

Gdybym nie poszedł poszła na dziennikarstwo, byłoby to…

– Gdy wybierałam się do liceum byłam przekonana, że pójdę na prawo i właśnie taki profil skończyłam w ogólniaku. Pod koniec trzeciej klasy LO myślałam o pójściu na japonistykę (nie mam pojęcia dlaczego). A teraz chciałabym cofnąć czas i studiować Zarządzanie na Politechnice Gdańskiej.

IMG_2405Gdybyś miała porównać się do zwierzęcia – które z nich byś wybrała?

– Zdecydowanie jestem lwem. Chociaż czasami bywam kurą (w wersji domowej).

Do której epoki chciałabyś się przenieść na dwa tygodnie?

– Wiem, że byłyby to lata 50. XX wieku. Nie mogę się tylko zdecydować gdzie – czy pierwsza połowa i Stany Zjednoczone – ja jako największa groupie Raya Charlesa podążająca za nim po całym kraju, czy druga połowa – i Pierwszy Festiwal Muzyki Jazzowej w Sopocie. Gdybym jednak zdecydowała się na drugą opcję, na pewno trzymałabym ten słynny napis „DUPA”, który wywołał skandal podczas pochodu „nowoorleanskiego” w Sopocie.

Twój wymarzony koncert (artysta i miejsce)

– Jeśli miałabym wehikuł czasu, byłby to koncert Raya Charlesa w jakimś niedużym klubie w Nowym Jorku. Ale skoro mogę wybierać tylko z żyjących artystów – myślę, że byłby to koncert Beyonce. Miejsce nie ma znaczenia, bylebym stała tuż pod sceną, najlepiej w fosie dla fotografów.

Twoje najlepsze wspomnienie związane z CDN-em

Mam ich kilka – m.in. piknik, który zorganizowaliśmy w maju zeszłego roku. Nie mieliśmy zielonego pojęcia, jak to wszystko wyjdzie. Początkowo planowaliśmy imprezę z małym grillem węglowym i muzyką z komputera. A wyszło tak, że zorganizowaliśmy ogromny grill gazowy, pokaz barmański i muzykę na żywo.Ostatnio jednak zdarzyło się coś, co dało mi jeszcze więcej satysfakcji. Mianowicie nasza jesienna rekrutacja. Mimo że podzieliliśmy ją na dwa etapy i każdy kosztował nas sporo pracy, to po 5 godzinach rozmów kwalifikacyjnych wróciłam do domu z wielkim bananem na twarzy. Cieszy mnie, że CDN przyciąga tak różnych i przede wszystkim ciekawych ludzi.

Gdybyś wygrała milion dolarów to…

– Myślę, że kupiłabym z chłopakiem mały domek gdzieś na południu Włoch (w miejscowości z dobrym dojazdem do Rzymu), gdzie uprawiałabym warzywa, pisała blog, a trzy razy w roku zabierałabym mamę na wycieczki po świecie. No i oczywiście przygarnęłabym jakiegoś psiaka, pewnie Goldena 🙂

Trzy epitety określające dziennikarza 

– Często gdy pytam innych członków redakcji, jakie cechy powinien mieć dziennikarz, odpowiadają regułkami, których nauczył ich red. Szczesiak albo inny wykładowca. Ja uważam, że przede wszystkim nie można niczego dobrze robić, gdy nie ma się pasji. Dziennikarz bez pasji jest rzemieślnikiem, choć właśnie takich osób jest coraz więcej w świecie mediów (szczególnie elektronicznych). Poza tym dziennikarz musi być odważny – bo przecież ktoś nieśmiały może mieć problem z wykonaniem telefonu do prezydenta, albo też po prostu nie będzie mieć wystarczająco mocnego kręgosłupa, żeby podjąć trudny temat i wziąć na siebie ewentualne konsekwencje artykułu. No i chyba na trzecim miejscu będzie terminowość – jeśli ktoś nie potrafi wywiązać się z terminu, który dał mu wydawca, to nie powinien nawet myśleć o dziennikarstwie. Lepiej niech pisze blog.

Twoja ulubiona strona www poza CDN-em 🙂

– Trójmiejski bazar 🙂

Gdańsk jest dla Ciebie…

– Może nie Gdańsk, ale w ogóle Trójmiasto to moje miejsce na ziemi, które wybrałam już 5 lat temu. W Sopocie chciałabym mieszkać, w Gdańsku pracować, a w Gdyni robić zakupy.

Najbardziej wartościowa książka/płyta ostatnich kilku lat w Twoich oczach

– w minionym roku najlepszą płytą był dla mnie „Prąd” Natalii Przybysz. A to dlatego, że słucham tej wokalistki od 13 lat i mam wrażenie, że w końcu odnalazła swój unikatowy styl. Poza tym, na płycie oprócz zadziornego wokalu słychać dojrzałość, która jest bardzo widoczna też na koncertach – w ruchach, gestach scenicznych i w emisji głosu Natalii.

Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa

– Gdy moja mama przyniosła do domu kundelka błąkającego się przez kilka dni po okolicy. Dałam mu na imię Simba. Myślę, że się całkiem nieźle rozumieliśmy:)

Ulubione miejsce w Trójmieście

– jest taki fragment plaży w Sopocie, gdzie uwielbiam wiosną jeździć rowerem. Ale nie powiem Wam który to 🙂

 

Ula – kierownik działu CDN poleca!, „człowiek, który zna wszystkich”

DSC_0096BW

W CDN-ie jestem od…

­– Od około 4 lat, nie pamiętam już dokładnie. Pamiętam, że dołączyłam na drugim roku studiów za namową red Grabowskiego. Stopniowo się rozkręcałam i spodobało mi się na tyle, że jestem tu do dzisiaj.

Gdybym nie poszła na dziennikarstwo…

– Pewnie nie byłoby to wielką stratą, bo szukałabym czegoś pokrewnego. Od zawsze uwielbiałam pracę związaną z kulturą, więc byłoby to kulturoznawstwo, zarządzanie jednostkami artystycznymi albo jakaś filologia. Z pewnością coś humanistycznego. I prędzej czy później, spróbowałabym się w dziennikarstwie, jeśli nie tą ścieżką, to inną. Po prostu od bardzo dawna ten zawód mi się podobał.

Gdybyś miała porównać się do zwierzęcia – które z nich byś wybrała?

– Jakkolwiek to nie zabrzmi, od zawsze towarzyszył mi baran i z nim się jakoś utożsamiłam. Pewnie dlatego, że jestem zodiakalnym Baranem. A on, tak jak ja – potrafi być uparty i postawić na swoim, i tak jak ja – potulny i przyjazny. Poza tym, moja bezgraniczna miłość do psów może wskazywać na to, że może byłam jednym z nich w poprzednim wcieleniu… 🙂

Do której epoki chciałabyś się przenieść na dwa tygodnie?

– Może trudno to nazwać całą epoką, ale najbardziej marzy mi się przeniesienie w okrez przełomu lat 60. i 70. Jimi Hendrix, Jim Morrison, muzyka, dzieci kwiaty – oto mój świat! I koniecznie musiałabym wtedy znaleźć się na Woodstocku i odwiedzić Venice Beach!

Twój wymarzony koncert (artysta i miejsce)

– Od bardzo dawna marzy mi się koncert Foo Fighters. Zawsze uwielbiałam Nirvanę, ale to co robi Dave Grohl i spółka to dla mnie mistrzostwo świata. Najbardziej chciałabym zobaczyć ich w Polsce, co pewnie jest nie tylko moim marzeniem. Jeśli nie, to gdzieś stosunkowo blisko, żeby wypad na koncert nie okazał się karkołomnym wyczynem.

Twoje najlepsze wspomnienie związane z CDN-em

– Jest kilka świetnych wspomnień związanych z CDN-em. To wywiady. Dzięki CDN-owi poznałam naprawdę wspaniałych artystów, którzy zarażają swoją pozytywną energią. Jakkolwiek potoczą się moje zawodowe losy, będę pamiętać, że poznałam ludzi, których zawsze chciałam spotkać.

Gdybyś wygrała milion dolarów to…

– Zainwestowałabym w jakieś moje przedsięwzięcie, może portal, może program. Z pewnością byłoby to związane z podróżami i pracą z artystami, a dodatkowo robieniem czegoś dobrego dla innych. Więcej nie zdradzę, żeby nie zapeszyć… Na pewno chciałabym mieć wtedy własne mieszkanie (pewnie w Trójmieście) i pracę, która by usatysfakcjonowała moją duszę Włóczykija.

Trzy cechy dobrego dziennikarza:

– Otwarty na innych, gotów do działania i pełen pasji.

Twoja ulubiona strona www poza CDN-em 🙂

– Mam kilka ulubionych stron, ale ostatnimi czasy czytam najczęściej strony Teraz Rocka i Filmwebu, zaglądam też na e-teatr.pl albo Teatr Dla Was.

Gdańsk jest dla Ciebie…

– Gdańsk jest dla mnie przepięknym miejscem, gdzie miesza się tyle różnorodności, że czasem aż to dziwi. To miejsce z duszą. I już teraz moje ulubione miasto numer dwa, zaraz po rodzinnym Olecku.

Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa:

– Jest ich sporo. I myślę, że to będą najdziwniejsze i najdurniejsze pomysły jakie realizowaliśmy z bratem. I oczywiście zabawy z moimi psiakami, których niestety już nie mam.

Najbardziej wartościowa książka/płyta ostatnich kilku lat w Twoich oczach

– Wartościowych płyt w ostatnich latach mogłabym wymienić co najmniej kilka, ale moją najbardziej ulubioną jest „Wasting Light” Foo Fighters. Czysty rock’n’roll. A co do książek, ubolewam nad tym, że strasznie zaniedbałam czytanie. Lista nieprzeczytanych pozycji wciąż rośnie. Jednej nie wybiorę, ale odświeżam sobie dorobek Stephena Kinga.

Ulubione miejsce w Trójmieście

– Moje ulubione miejsce w Trójmieście to Mariacka w Gdańsku. Jest coś magicznego w tej ulicy, jakby była wyciągnięta z bajki.

 

Oskar – kierownik działu „Wywiad”, „Boski Oski”, który był drwaloseksualny, zanim stało się to modne

oskiW CDN-ie jestem od…

– Od stycznia 2013 roku, czyli już dwa lata.

Gdybym nie poszedł/poszła na dziennikarstwo, byłoby to…

– Nie wiem co, bo tylko dziennikarstwo brałem pod uwagę.

Gdybyś miał porównać się do zwierzęcia – które z nich byś wybrał(a)?

– Chyba do misia, i to nie tylko ze względu na posturę. Miś, jak to miś. Taki z niego przytulasek, ale czasem potrafi pokazać pazurki i warknąć kiedy trzeba. Tak, zdecydowanie jestem misiem.

Do której epoki chciałbyś się przenieść na dwa tygodnie?

– Do romantyzmu. Choćby po to, by stać się jeszcze większym romantykiem niż jestem obecnie.

Twój wymarzony koncert (artysta i miejsce)

– Red Hot Chili Peppers (ale w składzie z Johnem Frusciante) w B90, bo to najlepszy klub w Trójmieście do odbioru muzyki. A jakby się nie dało w B90, to przed moim domem też może być, co bym nie miał daleko.

Twoje najlepsze wspomnienie związane z CDN-em

– Wywiad z Wojciechem Waglewskim. Rozmawiało mi się z panem Wojtkiem jak z Tatą. Aż szkoda, że dostałem tylko kwadrans. Co się tyczy najlepszych wspomnień wewnątrzredakcyjnych: wiosenny piknik. To było coś!

Gdybyś wygrał milion dolarów to…

– Sprawdziłbym kurs dolara i wybrał ten najlepszy, by zamienić hajs na złotówki. Kasę przelałbym na swoje konto i właściwie rozdysponował. Część dałbym rodzicom, część zostawiłbym dla siebie i mojej Kasi. Kupilibyśmy sobie jakieś mieszkanie. Pojechalibyśmy w jakąś fajną podróż i generalnie, żylibyśmy długo i szczęśliwie za ten milionik.

Trzy epitety określające dziennikarza

– Dociekliwy, pomysłowy, rzetelny.

Twoja ulubiona strona www poza CDN-em 🙂

– Weszlo.com – bo najlepiej, jak dla mnie, piszą o piłce nożnej.

Gdańsk jest dla Ciebie…

– Moim domem i jednym z najpiękniejszych miast w Polsce.

Najbardziej wartościowa książka/płyta ostatnich kilku lat w Twoich oczach

– Muzyka>Literatura, więc pokuszę się o wybór najbardziej wartościowej płyty. Tyle muzyki wokół mnie, ale wybór może być tylko jeden: Blindead ze swoją płytą „Affliction XXIX II MXMVI” z 2010 roku. Dawno nic mną tak nie wstrząsnęło.

Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa

–Wtedy, gdy rodzice pozwolili mi iść pograć z kumplami na szkolnym boisku. Podwórko mieliśmy równo zorane, sąsiedzi wkurzali się, że walimy im po oknach, ale rodzice nie pozwalali iść kilka bloków dalej pokopać na normalnych bramkach. Cóż to była za radość, gdy wreszcie się ugięli. Całe dnie spędzaliśmy na betonie. Do tej pory tam gram.

Ulubione miejsce w Trójmieście

– Klub B90, Pub Lamus, Kino Helios w Alfie Centrum. Wszystkie te trzy lubię tak samo mocno. B90 za to, że jest najlepszym klubem muzycznym w Trójmieście. Lamusa za to, że serwuje najpyszniejsze piwko w Trójmieście. Heliosa za masę wspomnień i wielu wspaniałych ludzi, których tam poznałem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 − pięć =