Wielka zmiana, wielka władczyni – recenzja serialu „Wielka”
4 min przeczytania
Fot. Hanna Wiczkowska
Zmiany nie są łatwe — zwłaszcza gdy dotyczą władzy w XVIII-wiecznej Rosji. Trud związany ze zmianą tego kraju pokazuje serial Wielka, opowiadający historię najdłużej panującej w Rosji carycy, Katarzyny II Wielkiej, i jej drogi do władzy.
Główną osią fabuły są próby obalenia i zamordowania cara Piotra III – męża Katarzyny. Jednak oprócz prób zamachu stanu, w serialu możemy też obserwować dworskie życie i rosyjskie zwyczaje. A znajdują się wśród nich chociażby częste rozbijanie szkła, hedonistyczny styl życia i duża rozwiązłość seksualna.
Pomimo tego, że serial jest oparty na prawdziwych postaciach historycznych, nie brakuje w nim satyry i czarnego humoru. Perypetie bohaterów nieraz graniczą z pełnym absurdem, który nie przystoi stereotypowym dworzanom.
Rosja jeszcze będzie piękna
Wielkim problemem Katarzyny okazuje się być jej własny mąż – hedonistyczny i lubiący przemoc mężczyzna, który notorycznie zdradza Katarzynę i ani nie okazuje jej szacunku, ani nie wspiera jej wizji zmodernizowania Rosji. Działania cara motywują jednak carycę do odebrania mu władzy, objęcia tronu i poprowadzenia narodu rosyjskiego ku lepszemu jutru.
Choć początkowo małżeństwo nie układa się najlepiej, z czasem z powodu intryg Katarzyny oraz chęci zmiany i poprawy Piotra, oboje zaczynają dostrzegać w sobie więcej, niż widzieli na początku.
Car nie równa się caryca
Piotr (Nicholasa Houlta) i Katarzyna (Elle Fanning) to skrajnie odmienne osobowości, którym ciężko jest przebywać wyłącznie w swoim towarzystwie.
Katarzyna, urodzona i wychowana w Niemczech, choć z początku naiwna i marzycielska, z czasem staje się jeszcze bardziej ambitna i zdeterminowana, by poprowadzić Rosję ku nowatorskim zachodnim reformom. Wizja ta jest jednak zbyt utopijna, rosyjskie społeczeństwo jest zbyt przywiązane do swojej kultury i niechętne do wszelkiego rodzaju zmian, zwłaszcza ze strony władczyni obcego pochodzenia. W mojej ocenie Katarzyna jawi się jako bohaterka momentami oderwana od rzeczywistości, co widać w jej desperackich działaniach przeciwko mężowi. Jednakże Elle Fanning wypada wyśmienicie w roli carycy, idealnie oddając jej wewnętrzne motywacje oraz zmartwienia.
Piotr jest natomiast bohaterem bardzo kontrowersyjnym, ze względu na swój temperament i porywczość, które nie raz gorszą jego małżonkę. Car jest osobą z trudną przeszłością, która może wpływać na jego charakter. Bywa on zarówno zabawny, jak i okrutny. Jedno jest pewne – nie jest on ani dobrym władcą, ani strategiem, a co najważniejsze – jest okropnym mężem.
Czarny humor i dworski absurd
,,Czarny humor, lekkie chamstwo. To jest życie drodzy Państwo” – to idealne motto opisujące klimat serialu. Wielka to serial ze specyficznym humorem: często absurdalnym, ale też czarnym. Ważnym elementem jest również język bohaterów, który nie odpowiada ich realiom historycznym, a wręcz przeciwnie – często jest zbliżony do obecnych czasów.
Wady Rosjan jak np. pijaństwo, awanturnictwo czy przemoc są tu pokazane w dość komicznym świetle. W moim odczuciu był to ciekawy zabieg, który uwypuklał jak bardzo Rosjanie są przywiązani do tradycji i przeszłości, oraz to, jak ciężko będzie to zmienić za rządów Katarzyny.
Władza, kobiety i zderzenie ideałów z rzeczywistością
Życie Katarzyny po poślubieniu potomka Piotra Wielkiego pokazuje nam też jednak tematy głębsze, niż tylko wady Rosji w krzywym zwierciadle.
Pierwszym ważnym motywem jest władza i jej wpływ na ludzi. Piotr często chwali się władzą absolutną i tym, że został wybrany przez Boga, by rządzić i poprowadzić swój naród ku zwycięstwu. Katarzyna natomiast po przyjrzeniu się motywacjom Piotra liczy, że pod jej wpływem car zmieni swoje rządy i razem z nią wprowadzi potrzebne reformy, pomimo ogromnego wpływu patriarchy Cerkwi.
Inną bardzo ważną kwestią jest pozycja kobiet. Damy dworu często zajmują się błahymi sprawami, jak np. rozmowa o kapeluszach czy toczenie kul. Nie interesują się one literaturą ani filozofią, gdyż nie potrafią czytać – co wyraźnie zaskakuje Katarzynę. Są one pewnego rodzaju ozdobą i nie mają prawa mieszać się w sprawy ich mężów.
Wyraźnie widać tu konflikt racji. Idealizm uosabiany przez Katarzynę ściera się z rzeczywistością i realizmem Piotra. Choć pierwszy sezon pokazuje ich relacje jako zajadłą, następne odcinki udowadniają, że pomimo dzielących ich różnic, są w stanie się dogadać w niektórych kwestiach.
Podsumowanie
Jedno jest niemal pewne – Wielka to nie serial dla każdego. Jego rubaszny, momentami bardzo bezpośredni humor, oraz odważne przedstawienie dworskiej rozwiązłości, mogą skutecznie zniechęcić część widzów. I właściwie dobrze, bo produkcja nie próbuje przypodobać się wszystkim – zamiast tego konsekwentnie realizuje własną, wyrazistą wizję.
Mimo, że historia tylko luźno nawiązuje do losów Katarzyny Wielkiej, trudno odmówić jej pewnej autentyczności emocjonalnej. Serial pokazuje XVIII-wieczne realia Rosji jako pełne chaosu, brutalności i absurdów – a jednocześnie podkreśla determinację bohaterki w dążeniu do zmian. To opowieść nie tyle o faktach historycznych, co o ambicji, władzy i walce o własne miejsce w świecie.
W czasach, gdy wiele produkcji historycznych stawia na bezpieczny schemat i powagę, Wielka wyróżnia się odwagą i bezkompromisowością. Być może nie jest to serial idealny, ale z pewnością jest to wizja spójna i świadoma — a właśnie to sprawia, że potrafi na długo zapisać się w pamięci widza.

