16/06/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

American Dream — kryzys opioidowy i bezdomność w USA

4 min przeczytania
Bezdomność, USA, Los Angeles

fot. Levi Meir Clancy/ Unsplash

Bezdomność, USA, Los Angeles
fot. Levi Meir Clancy/ Unsplash

Stany Zjednoczone są państwem pełnym kontrastów. Od zawsze były kojarzone z  American Dream —  marzeniem o lepszym życiu, sukcesie i nieograniczonych możliwościach. Fascynacja USA przyciągała tłumy z całego świata przez wieki. Dziś po tej utopijnej wizji został zupełnie inny krajobraz. Dużym problemem stała się walka z kryzysem opioidowym i  bezdomnością.

Trochę liczb

Statystyki dotyczące bezdomności w USA mogą wydawać się nieznaczące, gdy mówimy o kraju, w którym żyje 330 milionów ludzi. W 2010 roku bez dachu nad głową żyło tam około 640 tysięcy osób. W 2023 roku liczba ta spadła do 600 tysięcy. Chociaż ich ogólna ilość się zmniejsza, są w Stanach miejsca, gdzie sytuacja niezmiennie się pogarsza. Jest to np. Los Angeles (w 2010 – ok. 39 tysięcy bezdomnych, w 2023 – ok. 75 tysięcy) i miasto Nowy Jork (w 2010 – ok. 40 tysięcy, w 2023 – 86 tysięcy). Bezdomność wpisała się więc w DNA niektórych aglomeracji, a nawet najbogatsze z nich borykają się z organizacyjnymi przeszkodami. W Nowym Jorku potrzebujący zamieszkują głównie w rozwiniętej sieci schronisk, a w Los Angeles, przez sprzyjający klimat, przebywają w namiotach, np. na opuszczonych parkingach i pobocznych ulicach, tworząc tzw. tent cities. 

Ceny najmu i służba zdrowia

Jednym z głównych czynników pogarszających sytuację życiową Amerykanów jest rosnący koszt mieszkań, które stają się  nieosiągalne dla przeciętnego obywatela. Dla wielu osób, zwłaszcza tych należących do mniej zamożnych społeczności, znalezienie godnego i stabilnego miejsca do życia staje się marzeniem, które trudno spełnić. Kiedyś natknęłam się na stwierdzenie, że opieka zdrowotna w Stanach Zjednoczonych to nic więcej niż czysty biznes. Pomimo tego, jak brutalnie to brzmi, myślę, że coś w tym jest. Amerykanie w sklepach spożywczych znajdą wysoce przetworzoną żywność, a w razie przewlekłej choroby (np. cukrzycy) i braku ubezpieczenia zdrowotnego mogą stracić dorobek swojego życia i zostać bezdomnymi. Ostrzejsze są też przepisy dotyczące eksmisji lokatora niepłacącego czynszu. Praktycznie z tygodnia na tydzień może dojść do wykwaterowania takiego mieszkańca, co dla porównania, w polskich warunkach jest w zasadzie niemożliwe. Bezdomność w USA to złożony problem, ale często tragedia jednostki rozpoczyna się podobnie, od straty pracy czy też śmierci bliskiej osoby.

Kryzys opioidowy

narkotyki los angeles
Zdjęcie będące częścią ulicznej sesji zdjęciowej w Los Angeles.
fot. Jonathan Gonzales/ Unsplash

Podłożem problemów, oprócz kryzysu w mieszkalnictwie, jest również pojawienie się środków odurzających nowej generacji — bardzo silnych w działaniu i zwykle syntetycznych. Stanowią one coraz większe zagrożenie dla życia Amerykanów. Stany Zjednoczone są największym konsumentem narkotyków na świecie. Produkowane zazwyczaj w Ameryce Środkowej i Południowej, przebywają podróż, by trafić do klientów i sąsiadów z Północy. Obecnie w Stanach ponad 100 tys. ludzi rocznie umiera z powodu przedawkowania narkotyków, głównie opioidów. W tym momencie najbardziej modną substancją w USA jest zabójczy fentanyl, czyli opioid syntetyczny, aż 50 razy silniejszy niż heroina. Choć ciężko wyobrazić sobie tak mocny środek narkotyzujący, jest on powszechny i łatwo dostępny, gdy mówimy o ulicznym handlu.

Jak jest?

Kryzys opioidowy i kwestia bezdomności w Stanach Zjednoczonych pozostają palącym problemami bez uniwersalnego rozwiązania. Dodatkowo, sytuacja nie jest jednolita i wiele zależy od tego, który stan i miasto uwzględniamy w analizie. Istnieją znaczne zróżnicowania między nimi w zakresie dostępu do opieki zdrowotnej, programów społecznych czy cen mieszkań. Patrząc na Los Angeles i miasto Nowy Jork, mimo istnienia licznych ośrodków i programów pomocy osobom znajdującym się w kryzysie mieszkalnictwa, na razie nie znaleziono efektywnego rozwiązania.

Co przyniesie przyszłość?

Gdy skoncentrowane działania i inwestycje skierowane na zwalczanie kryzysu opioidowego i bezdomności zostaną wprowadzone na szczeblu lokalnym, istnieje nadzieja na polepszenie sytuacji. Mam szczerą nadzieję, że nie okaże się, że z obecnego stanu rzeczy nie ma już powrotu. W końcu bezdomność w USA to poważny problem, niezależny od rządów Republikanów i Demokratów. Każdy bezdomny to jednostka potrzebująca pomocy i wsparcia na wielu płaszczyznach, doraźnego czy też psychologicznego. Każdy bezdomny tworzy również  historię osobistego dramatu, któremu pomóc można, jedynie personalizując ofertę wsparcia pod dany przypadek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

szesnaście + trzynaście =