Wybuchowy Nowozelandczyk

Russell(romperstomper)Dziennikarze drżą na myśl o wywiadzie z nim. Wybuchowy, krnąbrny, lecz przy tym niezwykle utalentowany. Aktor, który na swoim koncie ma ponad czterdzieści nominacji do prestiżowych nagród filmowych. Taki właśnie, w oczach Hollywood, jest Russell Crowe. 

I want to be like Marlon Brando

Chociaż urodził się w Nowej Zelandii, jego ojczyzną od czwartego roku życia była Australia. Przez prawie dziesięć lat przemierzał ten kraj z rodzicami, którzy zarabiali na życie dowożeniem żywności i prowadzeniem zajazdów. Przed kamerami zadebiutował w wieku sześciu lat. Grał osieroconego chłopca w popularnym australijskim serialu „Spyforce”. Mimo wczesnej przygody z aktorstwem Russell wolał swą przyszłą karierę związać z muzyką. Jako nastolatek przybrał pseudonim Russ Le Rock i występował na scenie, aby zdobyć pieniądze potrzebne na rozwój muzyczny. Otrzymał m.in. rolę Eddiego/Dr.Scotta w przedstawieniu „Rocky Horror Picture Show”, z którym wybrał się na tournee po Nowej Zelandii i Australii. W 1980 r. Crowe wydał swój pierwszy singiel z utworem „I want to be like Marlon Brando” i założył zespół o nazwie Roman Antix. Grupa przekształciła się później w 30 Odd Foot of Grunts, w której artysta gra i śpiewa do dnia dzisiejszego.

Podbijając Amerykę

W latach dziewięćdziesiątych powrócił do aktorstwa. Zagrał wtedy w dwóch obrazach „W imię braterskiej krwi” oraz „Dowód”. Jego nazwisko stało się rozpoznawalne w australijskim świecie filmowym, ale dopiero rola neonazisty w „Romper Stomper” przyniosła mu uznanie i nagrodę AFI/AACTA. Po sukcesie w Australii Crowe zaczął grywać w amerykańskich produkcjach. „Tacy jak my”, czy „Zabójcza perfekcja” pomogły mu odnaleźć się wśród konkurencji. Jednakże dopiero interwencja Sharon Stone, która zaproponowała mu rolę Corta w „Szybkich i martwych” sprawiła, że Hollywood potraktowało go na serio. Na pierwszą nominację do Oscara musiał czekać aż do premiery „Informatora” (1999 r.).
دانلود آهنگ جدید
Pasmo sukcesów

russell-croweDopiero rola Maximusa w „Gladiatorze” przyniosła mu pierwszego Oscara oraz nominację do Złotego Globu. Rok po sukcesie „Gladiatora” nagrodami obsypany został biograficzny dramat „Piękny umysł”, gdzie Russell wcielił się w postać genialnego matematyka Johna Forbesa Nasha Jr. Film przyniósł mu nagrodę BAFTA i Złoty Glob (za rolę pierwszoplanową). Dwa lata później znów został nominowany do tej nagrody, za rolę w filmie przygodowym „Pan i władca: Na krańcu świata”. W 2007 roku wystąpił w westernie „3:10 do Yumy” i w filmie policyjnym „American Gangster”, gdzie wystąpił jako antagonista narkotykowego bossa, granego przez Denzela Washingtona.

Nie taki Russell święty…

Aktor ma na swoim koncie wiele incydentów z użyciem siły. W 2002 roku rzucił się z pięściami na producenta telewizyjnego Malcolma Gerrie. Dlaczego? Brytyjczyk odpowiedzialny za reżyserię relacji z rozdania nagród BAFTA wyciął fragment wypowiedzi Russela nagrodzonego wówczas za rolę w filmie „Piękny umysł”. Jak się później okazało ta część przemówienia (wiersz irlandzkiego poety i pisarza Patricka Kavanagha) była dla aktora wyjątkowo ważna. Podobna historia miała miejsce w 2005 roku. Crowe pobił wtedy pracownika nowojorskiego hotelu Mercer, gdy ten poinformował go, że nie jest w stanie naprawić telefonu w jego pokoju. To był jeden z najbardziej wstydliwych momentów w moim życiu. Nie mogę zrozumieć, co się wtedy ze mną stało – tłumaczył później aktor. Russella boją się również dziennikarze. W 2010 roku wyszedł nagle z nagrania wywiadu dla brytyjskiej stacji Radio 4. Wściekł się, gdy rozmawiający z nim Mark Lawson zasugerował, że grając Robin Hooda, miał nie angielski, lecz irlandzki akcent.

O swoim życiu prywatnym mówi rzadko i niewiele. Obecnie jest w separacji ze swoją żoną Danielle Spencer, z którą ma dwóch synów Charlesa i Tennysona.

20 lat w świecie filmu

Russell CroweRolę Johna w kryminale „Dla niej wszystko” przyjął, ze względu na reżysera Paula Haggisa, który wyreżyserował jeden z ulubionych filmów aktora „Miasto gniewu”. Russell Crowe przywdział też szaty Robin Hooda w filmie opowiadającym o początkach kariery łucznika z Sherwood. Po dwuletniej przerwie powrócił na ekrany jako, obsesyjnie przestrzegający prawa, oficer policji Javert w muzycznej ekranizacji „Nędzników” Victora Hugo „Les Miserables Nędznicy”. W zeszłym roku fani mogli podziwiać go jako burmistrza w mrocznym thrillerze politycznym „Władza” oraz epizodycznej roli w „Człowieku ze stali”, gdzie grał ojca przyszłego Supermana. Niedawno do kin weszła „Zimowa opowieść”, w której Crowe gra gangstera Pearly’a Soamesa. A już pod koniec marca będziecie mogli zobaczyć go w roli Noe, w nowym filmie Darrena Aronofsky’ego „Noe: Wybrany przez Boga”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *