Grand Prix Portugalii: pewne zwycięstwo Hamiltona

fot. Wikimedia Commons

Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Portugalii. Drugie miejsce zajął Max Verstappen, a na najniższym stopniu podium stanął Valtteri Bottas. Dla Brytyjczyka to 97. zwycięstwo w karierze i 2. w tym sezonie. Hamilton powiększył swoją przewagę nad Verstappenem w klasyfikacji generalnej.

Od początku weekendu bolidy Mercedesa dominowały na torze Autódromo Internacional do Algarve w portugalskim Portimao. Pierwsze dwie sesje treningowe padły łupem zespołu zarządzanego przez Toto Wolffa. W pierwszej sesji próbnej najlepszy był Bottas, a w drugiej Hamilton. Trzeci trening wygrał kierowca Red Bulla – Max Verstappen.

Pomiędzy wspomnianą trójką miały rozstrzygnąć się losy zdobycia pole positon. W sesji kwalifikacyjnej to Mercedes okazał się najlepszy. Najszybszy był Valtteri Bottas, a zaledwie o 0,007 sekundy gorszy od Fina był Lewis Hamilton. Drugi rząd zarezerwował sobie Red Bull. Trzecią lokatę zajął Max Verstappen, a czwarty rezultat osiągnął Sergio Perez. Interesująca walka była nie tylko o czołowe miejsca. W pierwszej sesji sensacyjnie odpali Lance Stroll i Daniel Ricciardo. Bardzo wysokie lokaty zajęli Sebastian Vettel (10) i Esteban Ocon (6).

Valtteri Bottas obronił na starcie pierwszą pozycję. Krótko po rozpoczęciu wyścigu Kimi Raikkonen uderzył w bolid swojego zespołowego kolegi z Alfy Romeo – Antonio Giovinazziego. Fin zaparkował bolid na poboczu i musiał skończyć wyścig. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, a stewardzi musieli sprzątnąć auto i odłamki leżące na torze po kraksie.

Po zjeździe safety cara znakomicie zareagował Max Verstappen. Holender wykorzystał chwilę gapiostwa Hamiltona i po chwili znalazł się na drugiej pozycji. Brytyjczyk jednak nie poddał się i po kilku kółkach dopadł kierowcę Red Bulla. Na celowniku aktualnego mistrza świata znalazł się Vallteri Bottas. Hamilton wyprzedził swojego zespołowego partnera i objął prowadzenie w wyścigu. O drugą lokatę bili się Verstappen i Bottas. Kierowca Red Bulla nie mógł sobie poradzić z Finem. W międzyczasie Hamilton powoli zaczął budować swoją przewagę nad resztą stawki.

Na 36. okrążeniu Verstappen zjechał do alei serwisowej po zmianę opon. Kółko później po nowe ogumienie wjechał Bottas. Po pit stopie Max znalazł się tuż za Finem. Chwilę później Holender uporał się z zawodnikiem Mercedesa. Bottas po wyprzedzeniu nie mógł dogonić Verstappena. Dodatkowo narzekał na brak mocy na prostych. Z podobnymi problemami na początku rywalizacji zmagał się kierowca Red Bulla. Lewis Hamilton bez większych komplikacji dojechał pierwszy do mety. Drugi ukończył zawody Verstappen, a trzeci Bottas. Pod koniec rywalizacji zespoły zaczęły walczyć o dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie w wyścigu. Po nowe opony wjechali kierowcy „Czerwonych byków” oraz Valtteri Bottas. Na mecie zdawało się, że Verstappen najszybciej pokonał pętle portugalskiego toru, lecz po zakończeniu rywalizacji sędziowie uznali, że Holender przekroczył limity toru podczas swojego najlepszego okrążenia. Dodatkowe oczko trafiło do Bottasa.

Bardziej fascynująca była walka w środku stawki. Należy wyróżnić kierowców Alpine: Estabana Ocona i Fernando Alonso. Francuz ukończył wyścig na 7. miejscu, a Hiszpan pozycję niżej. Zawody w Portugalii pokazały, że francuska drużyna wyeliminowała problemy z pierwszych dwóch wyścigów. Bardzo dobry rezultat uzyskał Daniel Ricciardo. Australijczyk startował z 16. pola startowego. Mimo to zakończył rywalizację na 9. lokacie. Po raz kolejny w czołówce zameldował się Lando Norris. Brytyjczyk tym razem uplasował się na 5. pozycji. Rozczarował Carlos Sainz. Hiszpan zajął 5. miejsce w sobotnich kwalifikacjach, a wyścig skończył na 11. pozycji. George Russel zajął świetne 11. pole startowe. Wyścig był zdecydowanie mniej udany. Kierowca Williamsa był dopiero 16.

Na prowadzeniu w klasyfikacji kierowców umocnił się Lewis Hamilton. Zawodnik Mercedesa ma 8 punktów przewagi nad Maxem Verstappenem. Valtteri Bottas wyprzedził Chalresa Leclerca i traci zaledwie 5 oczek do Lando Norrisa. Po wyścigu w Portugalii Mercedes zwiększył swoją przewagę nad Red Bullem do 18 punktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *