Zastal czy Stal? Czas na wielki finał Energa Basket Ligi 2021!

27 sierpnia 2020 roku rozpoczął się sezon Energa Basket Ligi 2020/2021. 244 dni później, 28 kwietnia 2021 roku,  czas na pierwszy mecz serii finałowej! W niej zmierzą się Enea Zastal BC Zielona Góra i Arged BM Slam Stal Wielkopolski. Oba zespoły mają bardzo dobrych i doświadczonych zawodników. Kluczowym starciem może być jednak pojedynek dwóch bardzo dobrych, uznanych w Europie chorwackich szkoleniowców – Żana Tabaka z Igorem Miliciciem. Który trener będzie miał większy powód do radości na koniec sezonu? Tego dowiemy się już w pierwszej połowie maja.

Obie ekipy są w świetnej formie

Zarówno zielonogórzanie jak i ostrowianie dotarli do finału, wygrywając swoją serię 3-0. Jednak nie było tak lekko, łatwo i przyjemnie, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Obie ekipy musiały się sporo natrudzić, by tak szybko zakończyć tę serię. Martwić może postawa Stali w meczu numer 3 – świetnie zaczęli spotkanie (1 kwarta wygrana 37:12), ale tę olbrzymią przewagę prawie wypuścili z rąk (ostatecznie wygrali ośmioma punktami). Zielonogórzanie z kolei niezbyt dobrze zaczęli mecz numer 1, ale w czwartej kwarcie na swoje szczęście grali znacznie lepiej niż wcześniej i rozpoczęli serię od zwycięstwa. Wyniki półfinałowe obu ekip (wszystkie mecze rozgrywane były w ramach „bańki” w Ostrowie Wielkopolskim):

(1) Enea Zastal BC Zielona Góra – (4) WKS Śląsk Wrocław 3:0

  • Mecz nr 1 – 97:90
  • Mecz nr 2 – 87:76
  • Mecz nr 3 – 75:80

(2) Legia Warszawa – (3) Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 0:3

  • Mecz nr 1 – 80:85
  • Mecz nr 2 – 67:80
  • Mecz nr 3 – 95:87

Starcia w trakcie sezonu

Obie ekipy w tym sezonie mierzyły się ze sobą trzykrotnie. Najpierw, 21 listopada 2020 roku w Zielonej Górze, gospodarze wygrali 105:85. Do wygranej Zastal poprowadził duet Gabriel Lundberg – Janis Berzins – Duńczyk w tamtym spotkaniu zdobył 23 punkty i 11 asyst. Berzins z kolei zdobył 19 punktów i zanotował 8 zbiórek. W Stali prowadzonej wówczas jeszcze przez trenera Łukasza Majewskiego najlepszy był duet Jakub Garbacz – Chris Smith. Polak zdobył 30 punktów, a Amerykanin dorzucił 24 punkty. Do kolejnego starcia pomiędzy tymi ekipami doszło podczas półfinału Suzuki Pucharu Polski w Lublinie, w lutym tego roku. Stal, mimo zmiany trenera na Milicicia, nie znalazła wtedy jeszcze sposobu na zielonogórzan – przegrali aż 79:105. Ponownie w barwach Zastalu najlepiej grał duet Lundberg – Berzins – „Iffe” zdobył 29 punktów, 6 zbiórek i 7 asyst a Berzins dorzucił 26 punktów (11/18 z gry). Jednym z najlepszych strzelców Stali ponownie był Garbacz – tym razem zdobył 13 punktów. Do trzeciego starcia doszło w połowie marca, kiedy już Lundberg nie grał w barwach Zastalu. Zielonogórzanie, którzy dzień wcześniej grali mecz w lidze VTB, nie zregenerowali się na tyle, by wygrać w Ostrowie Wielkopolskim. Stal tamten mecz wygrała 90:80. Najlepszym zawodnikiem meczu był Smith – zdobył 26 punktów (10/12 z gry). Najlepszy po stronie Zastalu był Rolands Freimanis, autor 23 punktów i 9 zbiórek. Po tamtym spotkaniu trener Tabak nie ukrywał pretensji do działaczy Stali co do kwestii dnia rozegrania tego spotkania.

Zastal – Stal w trakcie sezonu (2:1):

  • 21.11.2020 r. (Zielona Góra) – 105:85
  • 13.02.2021 r. (Lublin, Półfinał PP, Zastal gospodarz) – 105:79
  • 17.03.2021 r. (Ostrów Wielkopolski) – 90:80

Przewaga Zastalu pod koszem, ostrowian na obwodzie

Pierwsze piątki (w kolejności zawodnik Zastalu, potem Stali), (w nawiasach statystyki z serii półfinałowej EBL):

  • Rozgrywający – Skyler Bowlin (śr. 10,33 punktów na mecz) vs Trey Kell (śr. 19,33 punktów na mecz, 33 punkty w meczu nr 3)
  • Rzucający obrońca – Kris Richard (śr. 11,66 punktów na mecz) vs Jakub Garbacz (6,66 punktów na mecz, w sezonie 16,08 punktów na mecz)
  • Niski skrzydłowy – Dawid Brembly (śr. 10,66 punktów, 7,33 zbiórki na mecz) vs Chris Smith (śr. 16 punktów na mecz)
  • Silny skrzydłowy – Rolands Freimanis (śr. 21,33 punktów, 5,66 zbiórki na mecz) vs Denzel Andersson (śr. 8 punktów, 5,33 zbiórki na mecz)
  • Center – Geoffrey Groselle (śr. 12,33 punktów, 11 zbiórek na mecz) vs Josip Sobin (8,33 punktów, 8 zbiórek na mecz)

Kluczowa postać Zastalu w tej serii: Rolands Freimanis

Kluczowa postać Stali w tej serii: Trey Kell

Analizując pierwsze piątki obu zespołów, trudno jest wskazać, który zespół ma przewagę w tym elemencie. Na pozycji rozgrywającego przewaga jest po stronie Stali – Trey Kell jest w życiowej formie (33 punkty w meczu nr 3 z Legią) i jest lepszym na ten moment rozgrywającym niż Bowlin. Ciekawe starcia będą miały miejsce na pozycjach „dwa” i „trzy”. Patrząc na formę Garbacza i Smitha przez cały sezon śmiało można byłoby powiedzieć, że przewagę na tych pozycjach mają podopieczni trenera Igora Milicicia. Nic bardziej mylnego. Jak pokazała Legia w półfinale, da się ograniczyć ofensywne poczynania Garbacza, najlepszego Polaka w tym sezonie EBL. Polak w półfinale w 3 spotkaniach rzucił tylko 20 punktów (śr. 6,66 punktów na mecz) co jest zdecydowanie gorszym wynikiem niż ten, który notuje przez cały sezon (śr. 16,05 punktów). W obozie zielonogórzan znajdziemy z kolei bardzo dobrego, atletycznego obrońcę, jakim jest Dawid Brembly, który jest w bardzo dobrej formie. Z pewnością może zatrzymać w ataku polskiego skrzydłowego Stali. Ważna w tej rywalizacji będzie forma Krisa Richarda – w półfinale nie prezentował stabilnej formy, gorsze mecze przeplatał słabszymi. Zupełnie inna sytuacja jest z kolei u Smitha. Amerykański skrzydłowy Stali w półfinale grał tak, jak gra przez cały sezon – równo, skutecznie i efektownie (śr. 16 punktów na mecz w półfinale). Jeśli Zastal chce wygrać tę serię, to musi zrobić wszystko, by ograniczyć ofensywne poczynania duetu Garbacz – Smith.

Jeśli na obwodzie przewaga jest po stronie Stali, to pod koszem przeważają zielonogórzanie. Igor Milicić będzie musiał naprawdę sporo się nagimnastykować, by znaleźć sposób na zatrzymanie najlepszego duetu podkoszowych w lidze w postaci Rolandsa Freimanisa i Geoffreya Groselle. Warto przypomnieć też, że Freimanis rok temu występował w Anwilu, który prowadzony był przez aktualnego szkoleniowca ostrowian. Czy znajomość stylu gry Łotysza pomoże Stali wyłączyć go z gry? Może być o to trudno, ponieważ Freimanis przez ten sezon bardzo się rozwinął. Bez dwóch zdań jest obecnie jednym z najlepszych zawodników ligi. Prezentuje w tym sezonie bardzo równą formę, co udowodnił w półfinale, zdobywając 64 punkty w trzech meczach. Do tego dołożył jeszcze 10 celnych rzutów za 3 punkty. Chyba nikt w Zielonej Górze nie żałuje zamiany przed sezonem Tonego Meira (nagła decyzja o zakończeniu kariery koszykarskiej) właśnie na Łotysza. Zatrzymać spróbuje go Szwed, Denzel Andersson. Andersson, który w trakcie sezonu był już jedną nogą w Treflu Sopot, nie prezentuje równej formy, ale mimo wszystko daje Stali duże możliwości w ataku. Zamiana Carla Lindboma właśnie na Szweda, który notuje średnio w tym sezonie 9,5 punktów na mecz, z prawie 44% skutecznością w rzutach za 3 punkty okazała się bardzo dobrą decyzją trenera Milicicia.

Na pozycji numer „pięć” będziemy obserwować rywalizację pomiędzy Geoffreyem Grosellem a Josipem Sobinem. Obaj panowie znakomicie wykańczają dwójkowe akcje typu „pick and roll”. Atutem Groselle na pewno są warunki fizyczne (213 cm wzrostu, 109 kg), które sprawiają, że trudno jest go zatrzymać pod koszem, na co może wskazywać też liczba wymuszonych fauli w serii półfinałowej przez Amerykanina (23). Sobin warunkami fizycznymi odstaje od Grosella (203 cm, 105 kg), ale Chorwat niejednokrotnie (zwłaszcza w barwach Anwilu) udowadniał, że jest w stanie walczyć pod koszem z każdym. Jednak zadanie w finale, jakim jest zatrzymanie MVP ligi w tym sezonie, będzie bardzo trudne do wykonania.

Na obwodzie mamy przewagę Stali, pod koszem Zastalu, więc bardzo możliwe jest to, że o losach serii finałowej będą decydować zawodnicy rezerwowi.

Rezerwowi na wagę złota?

Grający zawodnicy rezerwowi w obu zespołach (więcej niż 5 minut w meczu):

  • Zastal: Janis Berzins, Łukasz Koszarek, Cecil Willliams
  • Stal: Marc Ogden, James Florence, Jarosław Mokros

Jak zawsze w fazie play-off, a zwłaszcza w serii finałowej bardzo istotną rolę odgrywają zawodnicy rezerwowi. Obaj szkoleniowcy w fazie play-off ograniczyli rotację do ośmiu zawodników (9. zawodnik w rotacji gra średnio po 3-5 minut w meczu). W Zastalu bardzo istotnymi rezerwowymi są Janis Berzins i kapitan Zastalu, Łukasz Koszarek. Łotewski skrzydłowy, który w serii ćwierćfinałowej nie prezentował się dobrze, w półfinałach grał już zdecydowanie lepiej (śr. 10,33 punktów na mecz, 5 trójek w trzech meczach). Berzins znakomicie uzupełnia się ze swoim rodakiem, Freimanisem – obaj bardzo dobrze rzucają za 3 punkty i dobrze rozciągają grę w ataku zielonogórzan. Drugim ważnym rezerwowym jest najbardziej doświadczony, jeśli chodzi o grę na polskich parkietach ze wszystkich uczestników finałów, Łukasz Koszarek. Kapitan zielonogórzan może nie jest już w takiej formie, nie gra też tyle, ile kilka lat temu w Sopocie, kiedy to był liderem Trefla, który walczył w finale EBL z Asseco. Mimo wszystko Koszarek wnosi cenne doświadczenie z ławki i nadal potrafi trafiać wielkie rzuty przesądzające o wygranej jego zespołu –  średnio 7,66 punktów i 5,33 asysty na mecz w półfinale. Jego podanie w meczu nr 3 do Brembleya i rzut tego zawodnika za 3 punkty przesądziły o awansie Zastalu do finału.

Dobrych zmienników ma też w swoim zespole trener Milicić. James Florence, który zagra w finale przeciwko swojej dawnej drużynie, z pewnością będzie podwójnie zmotywowany w tej serii. W półfinałach zdobywał średnio 13,33 punktów na mecz z ławki, a po kontuzji odniesionej w trakcie sezonu nie ma już śladu. Amerykanin już raz poprowadził zespół do mistrzostwa (właśnie Zastal), czy teraz poprowadzi Stal? Zobaczymy. Aczkolwiek Zastal może mieć duży problem, by powstrzymać MVP Finałów EBL 2017, którego w każdym momencie stać na rozpoczęcie swoich popisów strzeleckich (jeden z nich na wideo poniżej). Dobra gra Florence może znacząco pomóc Stali zdobyć mistrzostwo Polski. Drugim ważnym rezerwowym jest Marc Ogden. Amerykański podkoszowy, który dołączył do zespołu w trakcie sezonu, prezentuje się coraz lepiej na polskich parkietach. W półfinałowej serii notował średnio 10 punktów i 7,66 zbiórki na mecz. Zastal może mieć problem też z zatrzymaniem Ogdena, bo nie dość, że Amerykanin jest atletyczny i stwarza zagrożenie pod koszem, to ma dodatkowo dobry rzut za 3 punkty (5/11 w serii półfinałowej). Zastal nie ma natomiast zmiennika, który mógłby przeciwstawić się Ogdenowi. Ważne będzie też wsparcie z ławki Jarosława Mokrosa, który też już rozegrał dużą sporą ilość spotkań w Energa Basket Lidze.

Obie ekipy mają dobrych graczy rezerwowych, ale przewagę w tym elemencie (jeśli Freimanis będzie grał w pierwszej piątce) mają ostrowianie a James Florence może być obok Kella najbardziej kluczowym zawodnikiem Stali w tej serii.

Typ na tę serię i kalendarz spotkań

Tegoroczna seria finałowa może być jedną z najciekawszych serii od lat. Oba zespoły są bardzo silne, mają solidne argumenty, by zdobyć tytuł mistrzowski. Bardzo ważna w tym finale będzie rola trenerów. Zarówno Żan Tabak, jak i Igor Milicić mają przygotowane nowe pomysły na grę, których celem będzie zaskoczenie rywala. Obaj panowie chwalą się nawzajem przed tą serią i mówią, że to rywal jest faworytem tej serii. Interesująco będzie się oglądać grę Freimanisa przeciwko trenerowi Miliciciowi. Milicić, pod którego wodzą Fremianis grał sezon temu we Włocławku, teraz bardzo chwali grę Łotysza przed tą serią finałową. Ciekawie też będzie wyglądać w przypadku Florence, bo może w sezonie nie grał tak jak oczekiwano przed sezonem, ale w serii finałowej może wystrzelić z formą. Przewagą Stali będzie to, że w ramach „bańki” wszystkie spotkania serii będą rozgrywane na ich parkiecie. Jednak uważam, że doświadczenie Tabaka jako szkoleniowca i duet podkoszowych Zastalu sprawi, że Zastal obroni mistrzowski tytuł.

Typ wyniku serii finałowej: 4-3 dla Zastalu

Wszystkie mecze serii finałowej odbędą się na hali Stali, a transmisje spotkań będą do obejrzenia na sportowych antenach Polsatu oraz za pośrednictwem serwisu Ipla. Studio poprzedzające mecz będzie zaczynać się pół godziny przed rozpoczęciem meczu:

  • Mecz nr 1 – 28.04 (środa), godz. 20:30, Polsat Sport
  • Mecz nr 2 – 29.04 (czwartek), godz. 20:30, Polsat Sport Extra
  • Mecz nr 3 – 01.05 (sobota), godz. 19:30, Polsat Sport Extra
  • Mecz nr 4 – 03.05 (poniedziałek), godz. 19:30, Polsat Sport
  • ew. Mecz nr 5 – 04.05 (wtorek), godz. 19:30, Polsat Sport
  • ew. Mecz nr 6 – 06.05 (czwartek), godz. 19:30, Polsat Sport
  • ew. Mecz nr 7 – 07.05 (piątek), godz. 19:30, Polsat Sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *