My.katka – kreatywny sposób na nudę. Poznajcie Maję!

Każdy inaczej sobie radzi z nudą w ostatnich tygodniach. Jedni zakopują się pod kocem i odhaczają na liście kolejne obejrzane seriale. Inni biją życiowe rekordy w układaniu puzzli na czas. Jeszcze inni przekuwają nadmiar czasu w kreatywne dzieła. Ma 22 lata, studiuje dziennikarstwo, kocha swoją pracę z dziećmi, uwielbia kreatywność i robótki ręczne. Poznajcie Maję, twórczynię My.Katka i sprawdźcie, jak jej piękne makatki mogą trafić w wasze ręce!

Skąd wziął się u Ciebie pomysł na tkanie?

Ostatnio zrobiło się to dosyć modne, a ja lubię tego typu ozdoby i stwierdziłam, że mogę sama spróbować coś takiego porobić. Znajoma zajmuje się makramami, które są czym innym, bo są plecione ze sznurków, ostatnio zaczęła robić makatki. Napisała mi, że to jest fajna opcja na wolny czas, szczególnie podczas kwarantanny. No i tak zaczęłam sobie próbować. Początkowo robiłam to na kartonie, tak można sobie samemu zrobić à la krosno. Jak zobaczyłam, że w miarę mi to wychodzi, to szłam w to dalej.

Czym są makatki i jak się je robi?

Makatki to ozdoby do zawieszania na ścianę, można je wykonywać różnymi technikami, ale ja zajmuję się tkaniem. Jest to świetny pomysł na oryginalne i spersonalizowane udekorowanie mieszkania. Tka się na krośnie, wokół „osnowy”, czyli nici, która jest podstawą, owija się „temat”, czyli różnego rodzaju włóczki. W zależności od tego co chcemy osiągnąć, używa się różnych technik, można skupiać się na różnorodności faktur i wtedy dobiera się różnej grubości włóczki, wełny czesankowe itp. Można też się skupić na wzorach, wtedy należy rozrysować sobie plan takiego wzoru i według niego tkać. Inną opcją jest łączenie różnych faktur oraz wzorów i to jest w sumie fajne w makatkach. Daje to wiele opcji, dzięki czemu, według mnie, się nie nudzi.

Ile czasu zajmuje ci zrobienie jednej makatki?

To zależy od jej wielkości oraz tego, na co się w niej zdecyduję. Niektóre sploty zajmują o wiele więcej czasu niż te podstawowe, tkanie konkretnego wzoru też jest pracochłonne. Taka makatka wielkości mniej więcej kartki A4 zajmuje minimum 3 godziny. To zależy też pewnie od sprzętu i wprawy. Ja dopiero zaczynam, dlatego pewnie z czasem będzie mi to szło sprawniej.

Tkanie jakich makatek sprawia Ci największą przyjemność?

Ostatnio przyjaciele zaopatrzyli mnie w wełnę czesankową i nowe kolory włóczek. Mam plan porobić z nich bardziej abstrakcyjne makatki. Nie będą to jakieś konkretne, powtarzające się wzory. Fajne jest to, że dzięki różnej grubości wełny można stworzyć taki „efekt 3D”, niektóre bardziej wystają, a inne mniej, jedne są bardzo grube, inne cieniutkie. W połączeniu z fajną kolorystyką wychodzą bardzo ciekawe makatki. Także teraz tkanie tego typu makatek sprawia mi największa przyjemność, bo niczego w nich nie planujesz i możesz dać się ponieść wyobraźni.

Założyłaś ostatnio konto na Instagramie my.katka. Pokazujesz tam swoje dzieła oraz informujesz o możliwości kupna i zamówienia swojej makatki. Co trzeba zrobić, by taka makatka trafiła w ręce chętnego?

Jeżeli komuś spodoba się jakaś gotowa makatka, wystarczy napisać wiadomość prywatną. Jeśli ktoś ma inne oczekiwania, konkretny wzór czy kolorystykę, to również wystarczy napisać i chętnie się tym zajmę. Cena ustalana jest indywidualnie, zależy ona od wybranego wzoru.

Zapraszamy do zapoznania się z twórczością Mai na jej Instagramie: https://www.instagram.com/my.katka/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *