Krótki poradnik, jak zredukować stres przed sesją

studenciSesja zbliża się wielkimi krokami, a napięcie towarzyszy nam już w czasie poprzedzającym egzaminy. Już samo słowo „sesja” sprawia, że się pocimy i czujemy ucisk w żołądku. Czy trzeba przez te nieprzyjemności przechodzić za każdym razem? Oczywiście, że nie. Oto, jak w kilku prostych krokach można zredukować stres przedegzaminacyjny.

Okres egzaminów jest stresorem, czyli zdarzeniem wywołującym w nas stres. Dobrze go znamy, ponieważ co jakiś czas się powtarza. Na samym początku należało by odkryć, co nas konkretnie denerwuje. W przypadku sesji będzie to napięcie związane z niezdaniem egzaminu, koniecznością napisania poprawki, wstydem związanym z ewentualnym zawaleniem testu itp. To, co nas oddziela od pogody ducha, to stłumione złe wspomnienia o wszelkiego rodzaju formach sprawdzania naszej wiedzy. Połową sukcesu jest ich rozpoznanie, a w dalszej kolejności – zredukowanie.

Wiecie, jak dziecko uczy się chodzić? Krok po kroku. Więc z  pewnością nie pomoże myślenie naraz o wszystkich egzaminach, które trzeba zaliczyć w najbliższym okresie. Należy przygotowywać się do każdego, po kolei. W ten sposób skupimy się na rzeczach ważnych w danym czasie i nie będziemy niepotrzebnie denerwować się przyszłymi.

Nie zapominajmy o przyjemnościach. One karmią naszą duszę. Obojętnie, czy jest to czekolada, powieść detektywistyczna czy kąpiel z dużą ilością piany. Ważne, żeby chwile szczęścia były tylko nasze. Pomogą nam skupić się wyłącznie na sobie, odpocząć szarym komórkom i się nieco zdystansować.

Zrezygnujmy z czarno-białej wizji, bo życie może nas zaskoczyć wielobarwną paletą. Często czarny scenariusz, który zakładamy na początku, kończy się szczęśliwie. Jeżeli przyjmiemy, że nic nie jest do końca dobre czy złe, nie musimy uciekać przed niczym. Nawet uciekać w sprzątanie wszystkiego w pobliżu, by tylko nie uczyć się do sesji.

Pozytywne myślenie oraz otaczanie się życzliwymi i uśmiechniętymi ludźmi pomoże nam najlepiej zredukować stres. Wiara czyni cuda. Nie wmawiajmy sobie rychłej porażki, bo tak się stanie. Lepiej skupić się na pozytywach i ruszyć pewnym krokiem na egzamin. I motywować się słynnymi słowami: „ jesteś zwycięzcą”!

fot.: morguefile.com oraz kaboompics.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *