Zapowiedź sezonu 2023/2024 w NBA: Dywizja Centralna

Zespoły Dywizji Centralnej

Fot. https://www.instagram.com/p/CyHeHLGO80O/ – autor: instagram.com/nbacanada

Wracamy z cyklem przedsezonowych zapowiedzi NBA! Tym razem na tapetę trafia Dywizja Centralna. Przekonajmy się, co ciekawego szykują nam w nowej kampanii Milwaukee Bucks – wzmocnieni Damianem Lillardem, Indiana Pacers wybijający się z przeciętności czy podrażnieni niepowodzeniem w Playoffach Cleveland Cavaliers!

Detroit Pistons

Roster: Marvin Bagley III, Bojan Bogdanovic, Alec Burks, Cade Cunningham, Jalen Duren, Killian Hayes, Jaden Ivey, Isaiah Livers, Isaiah Stewart, James Wiseman, Buddy Boeheim, Jared Rhoden, Ausar Thompson, Marcus Sasser, Joe Harris, Monte Morris, Malcolm Cazalon, Zavier Simpson

Coach: Monty Williams

Gwiazda: Cade Cunningham (2022/2023: 19.9 PPG, 6.0 APG, 6.2 RPG)

Młody rozgrywający w ciągu dwóch sezonów nauczył się reguł gry. Czy najbliższe rozgrywki NBA okażą się dla niego przełomowe? Trudno sądzić inaczej. Cunningham już w pierwszym meczu nowego sezonu zaaplikował Miami Heat 30 punktów i 9 asyst. Jego przegląd pola tylko się poprawia, a i na tablicach idzie mu nieźle jak na rozgrywającego. W zasadzie jedynym mankamentem tego utalentowanego zawodnika jest jego gra w obronie. Żeby Pistons wskoczyli poziom wyżej, potrzebują swojego lidera po obu stronach parkietu. Mimo wszystko nawet bez tego będzie ciekawym graczem do oglądania.

Sezon 2023/2024

Detroit w ostatnich miesiącach zadbali o pogłębienie rosteru. Do młodego, utalentowanego core dodali chociażby Joe Harrisa i Monte Morrisa. Do tego udało im się zgarnąć z rynku trenerskiego Monty’ego Williamsa. To powinno sprawić, że nie będą już przegrywać aż tak dużo. Wciąż jednak nie grozi im udział choćby w Play-In. Mają sporo czasu na rozwój Cunninghama, Stewarta i Durena, więc nie będą chcieli już teraz walczyć o wyniki ponad stan, skupiając się raczej na zgrywaniu obecnego składu. Pierwszy mecz był obiecujący, jednak sezon jest długi, a draft kuszący. Polecam jednak obejrzeć parę ich spotkań, gdyż będą zespołem fun to watch.

Mój typ: 12. miejsce w Konferencji Wschodniej, 31-36 zwycięstw

Chicago Bulls

Roster: Lonzo Ball, Alex Caruso, DeMar DeRozan, Andre Drummond, Zach LaVine, Dalen Terry, Nikola Vucevic, Coby White, Patrick Williams, Ayo Dosunmu, Justin Lewis, Julian Phillips, Jevon Carter, Torrey Craig, Quenton Jackson, Adama Sanogo, Terry Taylor, Onuralp Bitim

Coach: Billy Donovan

Gwiazda: DeMar DeRozan (2022/2023: 24.5 PPG, 5.1 APG,  4.6 RPG)

Lata mijają, a DeMar DeRozan wciąż ma pecha. Najpierw w Toronto zaliczył serię porażek przeciwko LeBronowi. Kiedy The King odszedł na Zachód, DeRozana pozbyło się Toronto, od razu zdobywając tytuł. Teraz, już w Chicago, Amerykanin cierpi przez absencję Lonzo Balla i braki kadrowe. Nie przeszkadza mu to jednak rozgrywać bardzo dobrych sezonów indywidualnych. Co z tego, skoro perspektyw na pierścień mistrzowski w Chicago nie ma żadnych? Nie ma chyba obecnie w NBA gracza, któremu fani bardziej życzyliby triumfu w tych rozgrywkach. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że przed końcem kariery uda mu się zakotwiczyć tam, gdzie będzie to możliwe.

Sezon 2023/2024

Bulls są teamem, który już teraz powinien zacząć przebudowę. Nie dość, że Lonzo Ball kolejny rok spędzi na rehabilitacji, to jeszcze twarze tego projektu stają się coraz starsze. DeRozan, Vucevic, LaVine czy Drummond do najmłodszych nie należą, a w Chicago nie udało im się stworzyć zespołu walczącego o najwyższe cele. Obecne rozgrywki otworzyli żenującą porażką z OKC – 104:124. Czy jest sens to ciągnąć? Coach Donovan pokazał, że umie przebudować zespół już parokrotnie, więc może warto uwolnić kilku graczy, dla których to może być ostatnia szansa na tytuł. Szykuje się burzliwy sezon w Windy City. Mogą dostarczyć kilku zespołom wsparcia podczas trade deadline, zyskując przy okazji picki draftowe.

Mój typ: 14. miejsce w Konferencji Wschodniej, 25-30 zwycięstw

Cleveland Cavaliers

Roster: Jarrett Allen, Darius Garland, Caris LeVert, Donovan Mitchell, Evan Mobley, Isaac Okoro, Ricky Rubio, Dean Wade, Isaiah Mobley, Emoni Bates, Damian Jones, Georges Niang, Max Strus, Ty Jerome, Craig Porter Jr.

Coach: J.B. Bickerstaff

Gwiazda: Donovan Mitchell (2022/2023: 28.3 PPG, 4.4 APG, 4.3 RPG)

Wybitny gracz ofensywny. Jego 71 punktów w zeszłym sezonie jest jednym z najlepszych wyczynów indywidualnych w historii NBA. Dlaczego więc o Mitchellu nie mówi się nigdy w kontekście MVP? Z powodu jego jednowymiarowości. Nie jest ani dobrym podającym, ani tym bardziej obrońcą. Zwyczajnie prezentuje wesołą koszykówkę przyjemną dla oka. Nie po to jednak był sprowadzany przez Cleveland. W Playoffach przeciwko Knicks nie udało mu się przeważyć serii na korzyść z drużyny z Ohio. Teraz kibice Cavaliers liczą na lepszy sezon, więc Mitchell musi zrobić krok do przodu. Jeżeli zacznie grać dla drużyny, Cavs mogą być naprawdę groźni. Wszystko rozbija się zatem o to magiczne “jeśli”. Sezon zaczął od 27 punktów przeciwko Nets. Pozwala to żywić nadzieję, że będzie to mocny sezon w jego wykonaniu.

Sezon 2023/2024

Gdyby nie niska średnia wieku, Cleveland byłoby zapewne wymieniane jako jeden z kandydatów do tytułu. Ich kadra robi wrażenie zarówno ofensywnie (Mitchell, Garland, Strus, LeVert), jak i defensywnie (Allen, Evan Mobley). Cieszy z pewnością powrót Ricky’ego Rubio, który przed kontuzją dawał tej drużynie coś ekstra w rozegraniu i kontroli tempa. Coach Bikerstaff powinien być już na tyle zaznajomiony z zespołem, by odpowiednio zarządzać wydarzeniami na parkiecie. Sam zresztą zapowiadał, że wprowadzi nowe usprawnienia. Wszystko zależy od ich psychiki. W Playoffach przeciwko Knicks było widać brak wiary we własne umiejętności. A te na papierze są kosmiczne. Osobiście liczę, że sezon 2023/2024 będzie tym, w którym uda się je zaprezentować.

Mój typ: 3. miejsce w Konferencji Wschodniej, 52-57 zwycięstw

Indiana Pacers

Roster: Tyrese Haliburton, Buddy Hield, Isaiah Jackson, Bennedict Mathurin, T.J. McConnell, Andrew Nembhard, Aaron Nesmith, Jordan Nwora, Jalen Smith, Daniel Theis, Myles Turner, Kendall Brown, Jarace Walker, Ben Sheppard, Mojave King, Isaiah Wong, Bruce Brown, Obi Toppin

Coach: Rick Carlisle

Gwiazda: Tyrese Haliburton (2022/2023: 20.7 PPG, 10.4 APG, 3.7 RPG)

Dalej zastanawiam się, jakim cudem Sacramento oddało taki talent. Fenomenalny point guard sprawiający, że wszyscy wokół wyglądają lepiej. Dopóki był zdrowy w ubiegłym sezonie, Indiana była wysoko w tabeli. Tegoroczna kampania zapowiada się dla niego wybornie, gdyż Indiana solidnie się wzmocniła. Będę bardzo zdziwiony, jeśli nie zostanie wybrany do All Star Game. Jego loby do Turnera i Toppina będą z pewnością ozdobą każdych highlightsów. Jeśli ominą go kontuzje, Indiana nie tylko wejdzie do Playoffs, ale także może w nich powalczyć.

Sezon 2023/2024

Pacers idą w górę. Wzmocnili się Brucem Brownem z mistrzowskich Nuggets oraz Obim Toppinem z rewelacyjnych Knicks. Do tego udało się zatrzymać Hielda i Turnera. Są głodni wygrywania i na pewno będą co najmniej solidni. Brakuje im co prawda jeszcze kilku puzzli, by liczyć się w walce o najwyższe cele, ale i tak nie będzie łatwo z nimi grać. Coach Carlisle zadba, by wyglądali dobrze po obu stronach parkietu. To doświadczony trener, który pracował z różnymi typami zawodników. A przecież w Indianie talent jest bardzo różnorodny. Największym zagrożeniem dla ich nadziei w Playoffach będzie trade deadline. Od kilku lat mówi się o wymianie Hielda i Turnera, ale jeśli wymieniona dwójka nie odejdzie, powinni być tylko lepsi. Ciekawy team, zwłaszcza jeśli ktoś tęskni za rozgrywającymi pokroju Steve’a Nasha czy Chrisa Paula w prime.

Mój typ: 8. miejsce w Konferencji Wschodniej, 41-46 zwycięstw

Milwaukee Bucks

Roster: Giannis Antetokounmpo, Thanasis Antetokounmpo, MarJon Beauchamp, Pat Connaughton, Jae Crowder, A.J. Green, Brook Lopez, Khris Middleton, Bobby Portis, Lindell Wigginton, Andre Jackson Jr, Chris Livingston, Malik Beasley, Robin Lopez, Marques Bolden, Omari Moore, TyTy Washington, Damian Lillard, Cameron Payne

Coach: Adrian Griffin

Gwiazda: Giannis Antetokounmpo (2022/2023: 31.1 PPG, 5.7 APG, 11.8 RPG)

Przed Greek Freakiem sezon prawdy. W Milwaukee wygrał zarówno NBA, jak i nagrody MVP. Sprowadzenie Damiana Lillarda miało zachęcić go do pozostania w Wisconsin i faktycznie, Giannis podpisał przedłużenie kontraktu na kolejne 3 lata. Pytanie brzmi – co stanie się, jeśli nie zdobędą razem mistrzostwa? Grek chce scementować swoje legacy, a do tego potrzebne są pierścienie. Wszystko jest obecnie zależne od sytuacji na boisku, ale trzeba pamiętać, ile gwiazdorskich kombinacji rozpadło się przez sprawy pozasportowe. Na razie Antetokounmpo obdarował nowego kolegę świeżym modelem swoich butów. To dopiero początek ich współpracy, ale warto obserwować dynamikę ich relacji.

Sezon 2023/2024

Każdy wynik poniżej tytułu oznacza stracone rozgrywki dla Bucks. Nie po to oddali tyle za Lillarda, żeby powalczyć w Playoffach. Skład mają mocny i, co najważniejsze, wszechstronny. Na wymianie z Portland ucierpiała głównie ławka, co nie będzie aż tak istotne po sezonie regularnym, ale w jego trakcie może zwiastować duże minuty dla liderów. Fatalną wiadomością dla Milwaukee byłyby kontuzje kogoś z trójki Giannis, Lillard, Middleton. Wtedy pojawia się luka, którą trudno będzie uzupełnić. Tym bardziej, że coach Griffin dopiero debiutuje jako główny szkoleniowiec. Niemniej jednak na papierze wyglądają mocarnie i powinni zdominować Wschód razem z Bostonem. Dawno nie było tak potężnego duopolu po tej stronie NBA.

Mój typ: 1. miejsce na Wschodzie, 60-65 zwycięstw

I tak oto sprawdziliśmy już 2 z 3 dywizji we Wschodniej Konferencji NBA. Ostatnią, którą odwiedzimy, będzie Atlantic Division. Oczywiście zaraz potem przeskoczymy nad Pacyfik, by zająć się Zachodem. A czasu jest niewiele, bo sezon już trwa!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *