05/05/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

50 lekcji, by uwierzyć w siebie i świat – recenzja „Jesteś cudem” Reginy Brett

3 min przeczytania
jesteś cudem

Grafika: Eden Król

Czy w świecie pełnym chaosu i codziennych trudności można odnaleźć spokój? Regina Brett w swojej książce „Jesteś cudem” przekonuje, że każdy z nas nosi w sobie wyjątkową wartość, a życie – mimo swoich mrocznych odcieni – jest darem, który warto celebrować.

Kiedy bierzemy do ręki książkę autorki słynnego Bóg nigdy nie mruga, spodziewamy się dawki motywacji. Jednak Jesteś cudem to coś więcej niż zwykły poradnik. To zbiór 50 felietonów, które działają jak plastry na duszę, choć czasem dotykają ran, o których wolelibyśmy zapomnieć. Brett, bazując na swoim bogatym doświadczeniu dziennikarskim, kreśli obraz świata, w którym nadzieja zawsze znajduje jakąś szczelinę, by przebić się do środka.

Życie pisane przez los

Siłą tej publikacji jest autentyczność. Regina Brett nie teoretyzuje z pozycji coacha od wszechświata. Jako wieloletnia dziennikarka, posiada rzadką umiejętność słuchania i obserwacji. W swoich felietonach przywołuje historie ludzi, których spotkała na swojej zawodowej drodze, ale przede wszystkim – nie ucieka od własnej przeszłości.

Autorka dzieli się z nami bolesnymi wspomnieniami: trudną sytuacją rodzinną, a nawet traumą gwałtu, którego doświadczyła w młodości. To właśnie te momenty sprawiają, że jej słowa mają wagę. Czytelnik czuje, że pisze to osoba, która naprawdę „była w piekle” i zdołała z niego wrócić. Dzięki temu rady o tym, by doceniać małe rzeczy, nie brzmią jak puste hasła z Instagrama, ale jak wywalczona mądrość.

Między wiarą a codziennością

Trzeba jednak zaznaczyć, że lektura Jesteś cudem niesie ze sobą pewne wyzwanie dla osób o bardziej sceptycznym podejściu do duchowości. Brett bardzo mocno odwołuje się do swojej chrześcijańskiej wiary. Bóg pojawia się tu niemal w każdym rozdziale jako ostateczne rozwiązanie problemów i fundament nadziei.

Dla osób wierzących będzie to ogromna zaleta i wzmocnienie przekazu. Jednak dla czytelnika, który szuka uniwersalnej psychologii czy świeckiej motywacji, tak silne nasycenie religijne może być momentami przytłaczające. Można odnieść wrażenie, że wiele z tych pięknych, ludzkich historii obroniłoby się samo, bez konieczności nadawania im za każdym razem sakralnego kontekstu. Mimo to, styl pisania Brett jest na tyle lekki i ciepły, że nawet z tą „religijną nadwyżką” przez kolejne rozdziały płynie się bardzo sprawnie.

Podsumowanie

Jesteś cudem to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto czuje się przytłoczony codziennością i potrzebuje przypomnienia o własnej sprawczości. To książka, którą można dawkować – czytać po jednym felietonie do porannej kawy, by dobrze zacząć dzień. Choć momentami jej religijny ton może wydawać się zbyt dominujący, to zawarta w niej lekcja empatii i siły przetrwania jest uniwersalna. Regina Brett udowadnia, że niezależnie od tego, co nas spotkało, wciąż mamy prawo czuć się cudem. I to przesłanie zostaje z nami na długo po zamknięciu ostatniej strony.