Dania nowym-starym mistrzem świata w piłce ręcznej!

dania_ms_pilka_reczna_2023

fot. twitter.com/handballpolska

Zakończyły się mistrzostwa świata w piłce ręcznej. Turniej został zorganizowany w Polsce oraz Szwecji. Otoczką i promocją imprezy można zająć się przy innej okazji. Najważniejsze jednak jest to, co działo się na parkiecie, a tam było gorąco. Dania obroniła tytuł i po raz trzeci z rzędu nosi miano najlepszej ekipy świata. Zapraszam na podsumowanie ostatnich spotkań 28. mistrzostw świata w handballu!

W niedzielne popołudnie w Tele2 Arena w Sztokholmie doszło do najważniejszych rozstrzygnięć całego turnieju. Rozegrano mecze o siódme, piąte, trzecie miejsce oraz finał. Po nieco ponad dwóch tygodniach zmagań po raz trzeci z rzędu najlepszą reprezentacją świata została Dania! Skandynawowie wygrywali w 2019, 2021 oraz 2023 roku. Jednak po kolei. Mecz o siódmą lokatę był spotkaniem zmarnowanej szansy. Egipt bez większych problemów rozprawił się z Węgrami…ale tylko w pierwszej połowie. W drugiej role się odwróciły i tylko oni sami wiedzą jakim cudem zmarnowali sześć goli przewagi. Węgrzy po czterech bramkach z rzędu pod sam koniec starcia doprowadzili do dogrywki, a nawet dwóch. Dopiero po dwudziestu dodatkowych minutach Egipt był w stanie zamknąć spotkanie, nie doprowadzając do serii rzutów z siódmego metra. Mistrzowie Afryki niewątpliwie liczyli na coś więcej po tym, jak niemal wyrzucili za burtę Duńczyków w ćwierćfinale MŚ w 2021 organizowanych w swoim kraju. Madziarze to najsłabsza ekipa z TOP 8, lecz w tym meczu zaskoczyli swoich rywali, chociaż bardziej można by to nazwać nieporadnością Egipcjan.

Działo się również w spotkaniu pomiędzy Norwegią a Niemcami. Ci pierwsi na własne życzenie nie wygrali z Hiszpanią w ćwierćfinale, a nasi sąsiedzi nie wytrzymali ciśnienia w starciu z Francją. Skandynawowie po raz kolejny pokazali swój brak pomysłu na grę i gubienie się w najważniejszych momentach. Dwukrotnie niewykorzystana gra w przewadze, sporo piłek rzuconych obok bramki, bądź prosto w ręce Andreasa Wolffa. To samo było w ćwierćfinale przeciwko Hiszpanii. Norwedzy zasłużenie przegrali mecz o 5. miejsce.

W spotkaniu o brązowy medal doszło do starcia mistrza Europy z wicemistrzem. Tym razem jednak La Furia Roja byli w stanie się zrewanżować Szwedom i gospodarze kończą turniej bez medalu. Spotkanie miało jednak niebywały przebieg. Szwedzi wygrali pierwszą połowę 22-18, lecz w przerwie Jordi Ribera postawił do pionu swoich graczy. Pierwsze minuty drugiej połowy zostały totalnie przespane przez gospodarzy. W 40. minucie mieliśmy trzybramkowe prowadzenie Hiszpanii! Do końca spotkania żadna krzywda im się nie wydarzyła i rewanż można uznać za udany. Ba! Dwanaście lat temu podczas Mistrzostw Świata organizowanych również w Szwecji i również w meczu o brąz doszło do starcia Szwedów z Hiszpanami. Wtedy o jednego gola lepsza była…reprezentacja z Półwyspu Iberyjskiego. Historia zatoczyła koło niestety niezbyt szczęśliwa dla Skandynawów.

Crème de la crème piłki ręcznej

Bo tak można określić finałowe starcie tego turnieju. Dwie niewątpliwie najlepsze, naszpikowane gwiazdami reprezentacje Francji oraz Danii. Od samego początku lepiej ruszyli mistrzowie świata. Na parkiecie brylował duet rozgrywających Mathias Gidsel, Simon Pytlick oraz Niklas Landin w bramce. Jednak im bliżej końca pierwszej połowy, tym lepiej prezentowali się Trójkolorowi. Przewaga Duńczyków malała z każdą akcją, aż Francuzi doprowadzili do zaledwie jednego gola straty, z początkowych trzech/czterech.

Na drugą połowę bardzo zmotywowani wyszli mistrzowie olimpijscy, bo błyskawicznie doprowadzili do wyrównania. Jednak to był tylko chwilowy zryw, gdyż Dania szybko powróciła do dwóch goli przewagi, minimalnie kontrolując sytuację w meczu. Trójkolorowi jednak wciąż byli w gazie i na każdego gola Skandynawów również odpowiadali bramką. Od 43. minuty sytuacja uległa jednak zmianie. Pierwsze skrzypce w meczu zaczął grać Rasmus Lauge Schmidt, który w samej drugiej połowie rzucił osiem goli, ze wszystkich dziesięciu, które zdobył w tym spotkaniu.

Problemy Francji w ataku oraz dwie kary 2-minutowe spowodowały, że mistrzowie świata odjechali na cztery bramki różnicy. Honoru mistrzów olimpijskich bronił Dika Mem, lecz to było za mało na wciąż kapitalną postawię Landina. Dania zwyciężyła całe spotkanie 34:29 i po raz trzeci z rzędu została mistrzem świata! Żadna drużyna wcześniej w historii handballu tego nie dokonała. Tym samym zapewnili sobie miejsce na letnich igrzyskach olimpijskich w 2024 roku. Kolejne MŚ odbędą się w Danii, Norwegii oraz Chorwacji. Skandynawowie do obrony tytułu podejdą więc na własnej ziemi, ale gospodarzem meczu finałowego będzie Oslo.

Końcowa klasyfikacja zespołów:

Miejsce Zespół
1. Dania
2. Francja
3. Hiszpania
4. Szwecja
5. Niemcy
6. Norwegia
7. Egipt
8. Węgry
9. Chorwacja
10. Słowenia
11. Serbia
12. Islandia
13. Portugalia
14. Holandia
15. Polska
16. Bahrajn
17. Brazylia
18. Czarnogóra
19. Argentyna
20. Stany Zjednoczone
21. Belgia
22. Katar
23. Republika Zielonego Przylądka
24. Iran
25. Tunezja
26. Chile
27. Macedonia Północna
28. Korea Południowa
29. Arabia Saudyjska
30. Maroko
31. Algieria
32. Urugwaj

Kolejną dużą imprezą w piłce ręcznej będą mistrzostwa Europy już w styczniu przyszłego roku. Organizatorem są Niemcy. Polska reprezentacja jest na dobrej drodze, aby przejść etap eliminacji i zagrać na mistrzostwach Starego Kontynentu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

szesnaście + piętnaście =