Gdyby tak móc wyłączyć mózg… — o wysokiej wrażliwości

Regina Brett, autorka bestsellerowych poradników („Bóg nigdy nie mruga”, „Kochaj!”, „Jesteś cudem”), w jednej ze swoich książek przyznaje, iż dopiero w dojrzałym wieku zrozumiała, że ludzie różnią się poziomem wrażliwości. Pisarka długi czas sądziła, że wszyscy odbierają rzeczywistość w taki sposób jak ona i przełomem był dla niej moment, w którym odkryła, że wcale tak nie jest. Niektórzy ludzie mają ogromne pokłady empatii i delikatności, inni natomiast sprawiają wrażenie nieczułych i „gruboskórnych”.

Nie każdy wie, że istnieje także specyficzna grupa osób, która postrzega świat jeszcze intensywniej. To tak zwani WWO — wysoko wrażliwe osoby. Stanowią około 20% populacji i są to w równym stopniu kobiety, jak i mężczyźni. Na ową wysoką wrażliwość składają się cztery elementy:

  • głębokie przetwarzanie informacji, czyli rozmyślanie, analizowanie, rozpamiętywanie wydarzeń,
  • łatwość ulegania przestymulowaniu oznaczająca przyjmowanie nadmiaru bodźców i przemęczenie układu nerwowego,
  • reaktywnosć emocjonalna i empatia,
  • wrażliwość na subtelne bodźce — niuansy, szczegóły otoczenia.

Jeśli zauważasz u siebie te cechy, to witaj w klubie! Ja również jestem WWO.

Osobom wysoko wrażliwym żyje się trudniej, szczególnie w dzisiejszym świecie, w którym jesteśmy zalewani negatywnymi wiadomościami, otoczeni ogromną ilością bodźców (nowoczesne technologie mają tu niemałe pole do popisu) i nieustannie oceniani przez innych. Każde odstępstwo od normy traktuje się jako coś dziwnego i nie do zaakceptowania. Wysoka wrażliwość nie jest tu niestety żadnym wyjątkiem.

Ponieważ sama jestem osobą wysoko wrażliwą, chciałabym opowiedzieć, jak wpływa to na moje codzienne funkcjonowanie. Pozostali posiadacze tej cechy mają najprawdopodobniej zbliżone doświadczenia. Przede wszystkim łatwo mnie zranić. Potrafię przejmować się zupełnymi błahostkami i z łatwością wpędzić w poczucie winy. Trudno mi wyrzucić z pamięci przykre i niezręczne sytuacje, które były moim udziałem. Często po wielokroć analizuję zdarzenie z przeszłości, zastanawiam się, co mogłam zrobić inaczej i jak wtedy potoczyłyby się sprawy. Podejmowanie decyzji również sprawia mi trudność, gdyż próbuję rozważyć wszystkie opcje i wybiec daleko naprzód. Nierzadko mam problemy z zasypianiem, szczególnie po emocjonującym dniu, w którym dużo się działo. Jeśli tuż przed pójściem spać słuchałam głośnej muzyki, na przykład na imprezie, sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Paradoksalnie, nawet nagromadzenie pozytywnych emocji niesie ze sobą przykre konsekwencje, gdyż moja wyobraźnia w plastyczny sposób odtwarza przyjemne zdarzenia, a mózg nie jest w stanie wyłączyć” tej gonitwy myśli. Zdarzało się już, że nie mogłam spać ze szczęścia. Przy takim przeciążeniu umysłu czuję, jakby coś pulsowało mi w skroniach i nawet po wyczerpującym dniu nie odczuwam senności. Powyższych konsekwencji wysokiej wrażliwości trudno nie uznać za wady, jednak dostrzegam też pozytywne strony tej cechy.

Wysoce rozwinięta empatia pozwala mi wyczuwać emocje i potrzeby innych, a tym samym efektywniej im pomagać. Ludzie nabierają większego zaufania i są bardziej chętni do zwierzeń, jeśli zauważą, że ktoś ich rozumie. Ponadto potrafię dostrzec szczegóły, na które pozostali raczej nie zwracają uwagi. Wiem, kto w towarzystwie czuje się niekomfortowo, a komu brakuje odwagi, by poprosić o pomoc.

Są momenty, w których mam dość tego, ze jestem WWO i chciałabym umieć wyłączyć” myślenie. Jednak generalnie jest to cecha pozytywna. Cecha ludzi skorych do pomocy, spostrzegawczych i twórczych. Podejrzewam, że większość pisarzy, kompozytorów, ogólnie — artystów, to osoby wysoko wrażliwe. Mogą tworzyć sztukę dzięki temu, że widzą i czują więcej niż przeciętni obserwatorzy rzeczywistości.

Jeśli jesteś osobą wysoko wrażliwą, wiedz, że istnieją sposoby, aby zminimalizować przykre konsekwencje, jakie się z tym wiążą. Bardzo ważny jest higieniczny tryb życia, w którym mamy zapewnioną odpowiednią ilość snu i czasu na to, aby nasz mózg trochę odpoczął i przetworzył nagromadzone bodźce. Warto znaleźć zajęcie, które w niezawodny sposób pomoże ci się odstresować. Przy wyborze pracy albo przyjmowaniu na siebie nowych obowiązków pamiętaj, że jako osoba wysoko wrażliwa nie we wszystkim zdołasz się odnaleźć i powinieneś zredukować ilość doświadczanego stresu. Nie każdy zawód będzie więc dla ciebie odpowiedni. To samo dotyczy też wyboru rozrywki. Jeśli na imprezach z głośną muzyką i tłumem ludzi czujesz się źle, nie ulegaj presji otoczenia i nie zmuszaj się do udziału w czymś, co jest dla ciebie męczące.

Najważniejsze dla WWO jest zaakceptowanie swojej cechy przy jednoczesnym pamiętaniu, że większość ludzi ma niższy poziom wrażliwości i może zranić ją całkowicie nieświadomie.

Dane naukowe zaczerpnęłam z wywiadu z Elaine Aron pt. Ludzie, którzy widzą WIĘCEJ” z czasopisma Charaktery” 1/2018.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *